Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Przejęcie MetLife Ukraina przez PZU – co oznacza dla rynku – Biznes Wprost

Przejęcie MetLife Ukraina przez PZU – co oznacza dla rynku – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Jerzyki wracają do Polski z Afryki. To oficjalny koniec zimy

Jerzyki wracają do Polski z Afryki. To oficjalny koniec zimy

6 maja, 2026
USA. Pracownik administracji groził Trumpowi śmiercią, został aresztowany

USA. Pracownik administracji groził Trumpowi śmiercią, został aresztowany

6 maja, 2026
Matura 2026, język angielski. Pierwsze reakcje uczniów po egzaminie

Matura 2026, język angielski. Pierwsze reakcje uczniów po egzaminie

6 maja, 2026
Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

6 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Przejęcie MetLife Ukraina przez PZU – co oznacza dla rynku – Biznes Wprost
  • Jerzyki wracają do Polski z Afryki. To oficjalny koniec zimy
  • USA. Pracownik administracji groził Trumpowi śmiercią, został aresztowany
  • Matura 2026, język angielski. Pierwsze reakcje uczniów po egzaminie
  • Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej
  • BBTS Bielsko-Biała i GKS Katowice w grze o PlusLigę. Kto wygra finał? – Siatkówka – Sport Wprost
  • Polska powinna szybciej wdrażać zaawansowaną AI – Biznes Wprost
  • Słowacy zabili największego niedźwiedzia Tatr. Czaszkę pokazali na wystawie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Mała wyspa na środku Bałtyku kryje tajemnice piratów. Ukrywali tam skarby
Mała wyspa na środku Bałtyku kryje tajemnice piratów. Ukrywali tam skarby
Aktualności

Mała wyspa na środku Bałtyku kryje tajemnice piratów. Ukrywali tam skarby

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 maja, 2025

Choć może nie nosili opasek na oku ani papugi na ramieniu, bałtyccy piraci byli równie groźni jak ci z południowych mórz. Mieli nawet swoją sekretną wyspę, na której naukowcy właśnie odkryli ukryte skarby.

Gotska Sandön wygląda z lotu ptaka, jakby znalazła się na środku Bałtyku zupełnie przypadkiem. Oddalona o 38 km od najbliższej wyspy Fårö, a od wybrzeży Szwecji o ok. 80 km. Nie ma na niej żadnego portu, odwiedzający wyspę i dzisiaj, i przed wiekami dopływali do plaży łódkami ze statku, który musiał cumować z dala od piaszczystych plaż. Oprócz szerokich plaż są tu tylko lasy sosnowe, pokrywające niemal całą wyspę. Łatwo się tu skryć i łatwo dopłynąć niepostrzeżenie.

Dzisiaj Gotska Sandön to wielki park narodowy, ale nie zawsze tak było. Ślady bytności człowieka na wyspie sięgają epoki kamienia. Badania archeologiczne wskazują, że od okresu starożytności regularnie dopływali tu ludzie. Historycy sądzili, że najczęściej wyspę odwiedzali łowcy fok. Jednak najnowsze badania, prowadzone przez prof. Johana Rönnby’ego z Uniwersytetu Södertörn w Sztokholmie, dowodzą, że w średniowieczu mogła być ona schronieniem bałtyckich piratów.

Szkielety i pieniądze

Prof. Rönnby od wielu lat zajmuje się historią Bałtyku. Jest specjalistą w dziedzinie archeologii morskiej, doświadczonym płetwonurkiem, zafascynowanym badaniem wraków na bałtyckim dnie i dziejami żeglugi na naszym morzu. O swoich najnowszych odkryciach opowiadał w kwietniu w czasie wykładu, który wygłosił w Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego na zaproszenie polskiego oddziału The Explorer’s Club.

Od 2019 r. prof. Rönnby realizuje na Gotska Sandön archeologiczny projekt badawczy, w czasie którego wraz ze współpracownikami poszukuje śladów bytności człowieka na wyspie, zwłaszcza w XIV i XV w. Wtedy na wodach Bałtyku toczyło się wiele morskich bitew, po których na jego dnie pozostały do dzisiaj świetnie zachowane wraki. Ślady burzliwej przeszłości Bałtyku znajdują się również na Gotska Sandön. – Choć wyspa leży pozornie z dala od innych lądów, to znajdowała się na przecięciu morskich szlaków. Można tam było podpłynąć dość blisko brzegu, zakotwiczyć, wybrać się na brzeg po drewno i wodę – opowiadał prof. Rönnby w trakcie wykładu.

Jednak wody wokół wyspy były ekstremalnie niebezpieczne z dwoma zespołami raf – Kopparstenarna na północy i Salvorev na południu, dlatego wybrzeże pełne jest drewnianych fragmentów wraków oraz wyrzuconych na brzeg przez morze artefaktów z różnych czasów. One także stały się przedmiotem badań zespołu pod kierownictwem prof. Rönnby’ego. Przeczesując wybrzeże i prowadząc wykopaliska w sosnowym borze, naukowcy natknęli się na różne przedmioty i ślady bytności człowieka, począwszy od epoki neolitu – fragmenty ceramiki, ślady ognisk, ostrza niewielkich mieczy i noży. – Na zachodnim brzegu wyspy znaleźliśmy pozostałości po 50 ogniskach pochodzących z okresu rzymskiego – relacjonuje prof. Rönnby. Największym zaskoczeniem i tajemnicą dla badaczy było odkrycie w piasku Gotska Sandön kilku rzymskich monet. – To było naprawdę dziwne – rzymskie monety na odległej wyspie na środku Morza Bałtyckiego. Nie mamy pojęcia, skąd się tam wzięły. Może zostały przywiezione przez żeglarzy z Gotlandii, może przez piratów, a może kiedyś na Bałtyku znalazł się jakiś statek Rzymian – zastanawia się prof. Rönnby.

Rzymskie monety to jednak niejedyny trop, który może świadczyć o tym, że na wyspie zatrzymywali się piraci. Archeolodzy znaleźli na niej także fragmenty broni i biżuterii wikińskiej. Jak sądzi prof. Rönnby, zapewne znalazły się tam, gdy któryś z wikińskich statków rozbił się albo został obrabowany w czasie pirackiej wyprawy do wschodniej Europy. W czasie wykopalisk na niewielkim półwyspie archeolodzy znaleźli także groby, w których zakopano kilku mężczyzn w sile wieku, a w pobliżu – pozostałości chat. Naukowcy uważają, że w latach 1250-1500 istniała tam niewielka osada z małym portem.

I najciekawsze – w październiku 2024 r., tuż przed zakończeniem sezonu badawczego, naukowcy zaczęli wykopywać na plaży blisko osady i domniemanego portu setki srebrnych monet. – To nie były monety przypadkowo rozrzucone, ale zakopane w piasku w jednym miejscu, blisko siebie. Pochodziły z XV w., ok. 1480 r., wśród nich były i monety niemieckie, i duńskie, i wybite w biskupstwie Dorpat [tereny dzisiejszej Estonii – red.] – mówi prof. Rönnby.

W pobliżu naukowcy znaleźli jeszcze wiele przedmiotów z tego okresu, ale ich szczególną uwagę wzbudził niewielki, stożkowaty kawałek metalu. Okazało się, że to tzw. sintel, używany w statkach typu koga z charakterystycznym, kwadratowym żaglem. Te statki w średniowieczu były wykorzystywane nie tylko do przewożenia towarów, ale także do walk. Ich wysokie burty utrudniały wejście na pokład podczas bitwy morskiej, co sprawiało, że lepiej chroniły przed piratami. – Mamy więc ponad tysiąc monet z XV w. i fragmenty kogi. Pytanie, co mogło tam się wydarzyć – zastanawia się prof. Rönnby. Badacz sądzi, że to pozostałości po wielkiej bitwie z piratami. Możliwe, że wyjaśnią to badania, które naukowcy zamierzają kontynuować w tym roku.

Handlarze z armatą

XV w. dla państw leżących nad Bałtykiem był czasem wyjątkowo niespokojnym. W siłę rosły królestwa skandynawskie, przeciwstawiając się dominującej do tej pory na Bałtyku Lidze Hanzeatyckiej, potężnemu zrzeszeniu kupieckiemu północnych Niemiec. Jako przeciwwaga dla tej ligi w XIV w. w państwach skandynawskich powstała Unia Kalmarska, zrzeszająca Danię, Szwecję i Norwegię. Walka o strefy wpływów stawała się coraz bardziej zaciekła. Ten chaos i wrogie stosunki między obiema ligami sprzyjały piratom, których całe armady grasowały wówczas na wodach Bałtyku.

Każdy statek płynący do któregoś z bałtyckich portów mógł zostać zaatakowany, a szczególnie zagrożone były statki handlowe przewożące cenne ładunki. Jak bardzo ich załogi liczyły się z atakami, dowodzi głośne badanie i rekonstrukcja wraku z XV w., odkrytego w 1969 r. u wybrzeży szwedzkiej wyspy Maderö. Wtedy grupa szwedzkich płetwonurków zidentyfikowała na dnie morza fragmenty drewnianego statku wypełnionego cegłami. Nie udało się jednak ustalić ani wieku statku, ani jego losów. Wrak został ponownie zbadany przez naukowców i nurków z Uniwersytetu Sztokholmskiego w 2022 r., tym razem z użyciem najnowszych technologii obrazowych, kamer i komputerów, które pozwoliły odtworzyć wygląd okrętu. Naukowcy wykorzystali również dendrochronologiczne techniki badawcze umożliwiające określenie jego wieku.

Badacze pod kierunkiem dr. Niklasa Erikssona zeszli ze sprzętem nurkowym i kamerami do wraku leżącego na głębokości 22 m i wykonali ponad tysiąc zdjęć i filmów, które posłużyły do cyfrowego odtworzenia wyglądu statku. Okazało się, że choć niewątpliwie przewoził towary na handel, był również uzbrojony w armaty z kamiennymi kulami. Zatonął w czasie jakiejś potyczki – w armacie badacze znaleźli załadowaną kulę i ślady prochu strzelniczego. Stało się to pod koniec XV w. – na podstawie próbek drewna pobranych z wraku udało się ustalić, że zostało ono wycięte w 1467 r.

Dlaczego statek znalazł się na dnie Bałtyku? Według naukowców najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że został napadnięty przez piratów, chcących zrabować ładunek – materiały budowlane, nie tylko cegły, ale również dachówki, które, jak ustalił zespół dr. Erikssona, były przewożone z niemieckiej Lubeki. Tam też statek został zbudowany i uzbrojony. Jak twierdzi dr Brendan Foley, badacz wraków z Lund University, w tamtym czasie, gdy nie istniało jeszcze wiele państwowych marynarek wojennych, duże okręty często nie tylko służyły do dostarczania towarów, ale też musiały być zdolne do obrony przed piratami. Nie były wyposażone w wielkie działa, ale z bliskiej odległości i w odpowiednich warunkach strzał z żelaznego działa mógł spowodować straty wśród atakującej załogi pirackiej czy zniszczyć olinowanie statku.

Bracia od rabunków

Kim byli piraci, którzy siali postrach na Bałtyku? O tym sporo mówią źródła historyczne. Podobnie jak na innych akwenach świata często piraci przejmowali schedę po korsarzach, którzy napadali na wrogie statki za wiedzą i pozwoleniem swojego władcy na podstawie tzw. listów kaperskich. Korsarzy na swoich usługach w XIV i XV w. miało wielu władców, również władcy Polski. Napadający na inne statki żeglarze z listami kaperskimi odegrali wielką rolę w czasie wojny trzynastoletniej z zakonem krzyżackim wspomaganym przez floty duńską i holenderską. Korsarze na zlecenie króla Kazimierza IV Jagiellończyka toczyli morskie bitwy ze statkami holenderskimi i duńskimi, dzięki czemu skutecznie odcięli dostawy żywności i broni do krzyżackiego Królewca, co ostatecznie doprowadziło do kapitulacji Krzyżaków w 1466 r.

Jednak nasi korsarze nie byli pierwsi. Najbardziej znaną grupę korsarską na Bałtyku stworzyli Bracia Witalijscy, wywodzący się prawdopodobnie z niemieckiej Meklemburgii. Ich historia zaczęła się w końcówce XIV w., kiedy w 1389 r. król szwedzki Albrecht Meklemburski wynajął grupę żeglarzy do przewożenia żywności do obleganego przez Duńczyków Sztokholmu. Początkowo Bracia Witalijscy, którzy przy wsparciu szwedzkiego króla i jego popleczników szybko rośli w siłę, rzeczywiście zajmowali się przedzieraniem przez wrogie siły u wybrzeży Szwecji i dostarczaniem żywności potrzebującym. Z tego powodu powstała wokół nich legenda dobrych przestępców, stających po stronie słabszych niczym grupa Robin Hooda. Zwano ich nawet Równodzielącymi. Mieli słynnego przywódcę – Klausa Störtebekera, pod którego rządami zaczęli siać postrach na Bałtyku. Historycy szacują, że w szczytowym momencie rozwoju tej grupy liczyła ona 1500 mężczyzn.

Jednak szybko przestali być wyłącznie korsarzami. Gdy między Szwecją a Danią zapanował po kilku latach rozejm, a Szwecja znalazła się pod rządami duńskiej królowej Małgorzaty I, usługi Braci Witalijskich przestały być potrzebne. Małgorzata nie dawała im już listów kaperskich. Nie zamierzali jednak rezygnować z intratnego fachu. Stali się zwykłymi piratami, przysparzającymi istniejącej już wtedy Lidze Hanzeatyckiej ogromnych problemów, np. w handlu śledziami. Napadali statki mogące przewozić jakikolwiek ładunek. Atakowali też miasta i wsie na wybrzeżach Morza Bałtyckiego, głównie te położone w Szwecji. W szczycie swojej potęgi napadali na tak duże miasta jak Malmö, Bergen i Västerås, zdobyli też Visby – stolicę Gotlandii i regionu, do którego należy dziś wyspa Gotska Sandön. Kontrolowali fortecę Styresholm oraz kilka innych wokół Zatoki Botnickiej. Mieli bazy rozsiane po całym wybrzeżu Bałtyku, jedna z nich podobno mieściła się w Rowach na polskim Wybrzeżu.

Witalianie regularnie wdawali się w potyczki ze statkami floty królowej Małgorzaty I oraz statkami handlowymi Hanzy. A ta polowała na Braci Witalijskich oraz ich szefa coraz zacieklej.

Ostatecznie Störtebeker wraz z 43 kompanami został schwytany po bitwie morskiej pod Helgoland, której przewodził wielki mistrz krzyżacki Konrad von Jungingen. Nie miał litości dla piratów – zostali oni publicznie ścięci w Hamburgu. Ich głowy wbito na drewniane pale i ustawiono wzdłuż Łaby dla odstraszenia innych piratów. Wiele to jednak nie dało, bo akty piractwa zdarzały się jeszcze przez całe następne stulecie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Majmurek: Prezydent Nawrocki wdepnął w polityczne bagno. Rząd chce, by się w nim ubrudził

Majmurek: Prezydent Nawrocki wdepnął w polityczne bagno. Rząd chce, by się w nim ubrudził

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Jerzyki wracają do Polski z Afryki. To oficjalny koniec zimy

Jerzyki wracają do Polski z Afryki. To oficjalny koniec zimy

6 maja, 2026
USA. Pracownik administracji groził Trumpowi śmiercią, został aresztowany

USA. Pracownik administracji groził Trumpowi śmiercią, został aresztowany

6 maja, 2026
Matura 2026, język angielski. Pierwsze reakcje uczniów po egzaminie

Matura 2026, język angielski. Pierwsze reakcje uczniów po egzaminie

6 maja, 2026
Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

6 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

BBTS Bielsko-Biała i GKS Katowice w grze o PlusLigę. Kto wygra finał? – Siatkówka – Sport Wprost

BBTS Bielsko-Biała i GKS Katowice w grze o PlusLigę. Kto wygra finał? – Siatkówka – Sport Wprost

6 maja, 2026
Polska powinna szybciej wdrażać zaawansowaną AI – Biznes Wprost

Polska powinna szybciej wdrażać zaawansowaną AI – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Słowacy zabili największego niedźwiedzia Tatr. Czaszkę pokazali na wystawie

Słowacy zabili największego niedźwiedzia Tatr. Czaszkę pokazali na wystawie

6 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.