Osiedle Maltańskie w Poznaniu powstało ponad 100 lat temu i właśnie w setną rocznicę przekazania działek w dzierżawę najuboższym ich mieszkańcy szukają nowego lokum.


Transakcja Kościoła ze spółką JHM Development, należącą do giełdowej grupy Mirbud, otwiera drogę do budowy około 2 tys. mieszkań, ale na terenie osiedla zameldowanych na stałe jest około 637 osób i czują się oszukani.

Kościół dał i zabrał, a kto daje i zabiera…


Działki nad jeziorem Malta, w pobliżu ZOO i parku wodnego, które od wieków stanowiły własność Zakonu Kawalerów Maltańskich w latach 30. zostały wydzierżawione Związkowi Towarzystw Ogródków Działkowych, by najubożsi mogli uprawiać tam warzywa. Do 1994 roku funkcjonowały jako Pracownicze Ogródki Działkowe „Wolność”. W latach 80., ksiądz prałat Kazimierz Królak, proboszcz parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami wniósł do sądu sprawę o potwierdzenie własności tego terenu jako ziemi parafialnej. W przypadku 260 działek na 300 sąd wydał decyzję korzystną dla parafii. W 1988 roku została ona wpisana jako właściciel w księdze wieczystej.


W 1994 roku Urząd Miasta Poznania utworzył osiedle jako jednostkę pomocniczą miasta. W 2004 roku miasto Poznań uchwaliło obecnie obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca, a teren ten przeznaczony jest pod budownictwo wielorodzinne. W 2010 roku Osiedle Maltańskie włączono do osiedla samorządowego Warszawskie-Pomet-Maltańskie.


– Ta nieruchomość to 287 dzierżawionych parceli, każdy ze stojących na nich budynków to zabudowa nielegalna. Żyjemy w sytuacji, w której powstały one bez zgód i pozwoleń. Należy podkreślić, że Kościół nie jest typowym właścicielem nieruchomości – dzierżawcy przez wiele lat płacili czynsz w wysokości od 50 do 70 złotych miesięcznie i tak jest do dzisiaj – mówił w 2025 roku na łamach Głosu Wielkopolskiego dr Jacek Masiota, adwokat z Kancelarii Masiota i Wspólnicy reprezentujący Komandorię.

Meldunek i podatek od nieruchomości


Mieszkańcy osiedla uważają, że miasto legalizowało ich obecność, ponieważ nie tylko ich meldowało na stałe, ale także płacili podatek od nieruchomości. Oni sami także latami próbowali uregulować swoją sytuację – chcieli wykupić ziemię od Kościoła, ale transakcja nie doszła do skutku.


– Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego byli płatnikami podatku od nieruchomości jako posiadacze samoistni. Posiadanie samoistne to np. sytuacja, w której osoba przebywa w nieruchomości bez tytułu prawnego do niej. Nie jest jej właścicielem, ale faktycznie nią włada i zarządza – informowała w poznańskiej prasie Joanna Żabierek, rzeczniczka Urzędu Miasta. Kiedy miasto zorientowało się, że podatek był błędnie naliczany, zaczęło oddawać pieniądze mieszkańcom. Niektórzy mówią, że otrzymali całość, inni – część.


Plan Komandorii od początku zakładał, by mieszkańcy osiedla zaczęli składać wnioski do miasta o mieszkania komunalne, socjalne lub miejsce w Towarzystwach Budownictwa Społecznego. – Nie ma mowy o tym, żeby jakiekolwiek inwestycje realizować, dopóki problem socjalny nie zostanie rozwiązany – deklarował w kwietniu 2024 roku proboszcz parafii św. Jana Jerozolimskiego, ks. Paweł Deskur.

Poznań szuka wolnych mieszkań


Do czasu podpisania umowy 82 parcele zostały przejęte przez Kościół po wygaśnięciu umów dzierżawy. Wśród nich 15 to działki niezabudowane, a 42 zostały przeznaczone do rozbiórki lub już zostały rozebrane – informowały loklane media. W ramach współpracy z miastem 58 rodzin uzyskało uprawnienia do lokali komunalnych. Spośród nich 27 rodzin otrzymało już klucze, 29 oczekuje na przydział, a jedna rodzina, która odmówiła przyjęcia lokalu, czeka na skreślenie z listy. Dodatkowo cztery osoby znalazły się na liście TBS, a jedna rodzina otrzymała pozytywną decyzję w programie „Mieszkanie dla seniora”.


Zarządca osiedla przekazał mediom, że w ramach programu „mieszkań do remontu” pokrywa koszty adaptacji lokali, które przydzielono 11 rodzinom. Podpisano też porozumienie, w którym miejska spółka Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych zadeklarowała przekazanie 50 lokali. Mieszkania będą przekazywane sukcesywnie do 2030 roku, maksymalnie po 20 rocznie. Jak poinformował Łukasz Kubiak, jedna umowa została już podpisana, 10 lokali jest remontowanych, a kolejne sześć czeka na akceptację. Osoby, które nie chcą się wyprowadzić, mają być obciążane opłatami za bezumowne korzystanie z terenu – między 500 a 800 złotych miesięcznie.


Mieszkańcy, którzy nadal są w konflikcie z Kościołem twierdzą, że obraz sytuacji przedstawiany publicznie został wykreowany przez agencję PR i nie odpowiada rzeczywistości.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version