– Mamy do czynienia z kilkoma bardzo spektakularnymi prowokacjami, polegającymi na zgłoszeniach do straży pożarnej, policji zagrożenia życia związanego z pożarem, zagrożenia życia dzieci i okazują się to prowokacje – mówił Donald Tusk podczas odprawy.
Premier zwrócił uwagę, że tego typu sytuacje skutkują działaniami, do których doszło między innymi w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. – Dochodzi do interwencji, wyważania drzwi. To wszystko sprawia fatalne wrażenie. Już nie mówiąc o tym, że mamy do czynienia z ewidentnym przestępstwem i narastającym poczuciem zagrożenia – kontynuował.


