Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”

Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”

2 maja, 2026
Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

2 maja, 2026
Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

2 maja, 2026
Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

2 maja, 2026
Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”
  • Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera
  • Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy
  • Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”
  • Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza
  • Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost
  • Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna
  • Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Największa biznesowa ściema z AI. 700 Hindusów udawało sztuczną inteligencję
Największa biznesowa ściema z AI. 700 Hindusów udawało sztuczną inteligencję
Aktualności

Największa biznesowa ściema z AI. 700 Hindusów udawało sztuczną inteligencję

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości1 lipca, 2025

Nie potrafisz programować? Nie szkodzi. Nasza AI zrobi to za ciebie. Dzięki tej obietnicy dwóch hinduskich przedsiębiorców w kilka lat zebrało 450 mln dol. W maju start-up zbankrutował, a założycieli dogoniły grzechy przeszłości.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

W końcówce PRL krążył dowcip obrazujący technologiczną przepaść między kapitalizmem a socjalizmem. Amerykanie pokazali Rosjanom maszynę do obierania ziemniaków: wrzucasz wiaderko, po kilku chwilach z drugiej strony odbierasz elegancko obrane ziemniaki. Kiedy Amerykanie przyjechali z rewizytą do ZSRR, Rosjanie pochwalili się swoją maszyną, o wiele większą. Podjechała wywrotka pełna ziemniaków, w maszynie zaszumiało, zagruchotało i… nic. Po dłuższej chwili otworzyły się z boku drzwiczki, wyszedł z nich Wania i otrzepując z kurzu kufajkę, krzyknął: „Chromolę, wszystkich zasypało. Nie będę sam obierał!”.

To było pierwsze skojarzenie, kiedy pod koniec maja „Financial Times” doniósł o bankructwie spółki Builder.ai. Tym bardziej że samą informację z miejsca przekuto w mem: wart ponad miliard dolarów start-up obiecywał programy tworzone przez sztuczną inteligencję, a w rzeczywistości zatrudniał w Indiach 700 programistów, którzy udawali AI. Prawda szybko okazała się nieco inna, ale mem o „szopie z hinduskimi programistami” żyje już własnym życiem. A jak było naprawdę?

Nastolatek z głową w chmurze

Sachin Dev Duggal, absolwent londyńskiego Imperial College, to człowiek, któremu trudno zarzucić nudę i przeciętność. Już jako nastolatek składał komputery, a przed osiemnastką załapał się na staż w Deutsche Banku. Technologiczna żyłka stażysty tak oczarowała bankierów, że zgodzili się zainwestować w jego start-up o nazwie Nivio. Nie wiadomo dokładnie, czym ów start-up się zajmował, ale Duggal trafił marketingowo w ducha epoki – pod koniec pierwszej dekady XXI w. słowem kluczem otwierającym portfele było „przetwarzanie w chmurze”. I Nivio zajmował się „cloud computingiem”. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Duggal został uznany za jednego z pionierów technologicznych 2009 r. Słowem: potrafił oczarować biznesowo-technologiczną śmietankę.

Być może Nivio nie odniósłby sukcesu, gdyby nie pożyczka od indyjskiej firmy elektronicznej Videocon. Tak się składa, że ten konglomerat należał do rodziny Saurabha Dhoota. Ten młody chłopak od 2012 r. jest wspólnikiem Duggala w kolejnych start-upach. Także w tym, który właśnie zbankrutował. I jak donosi „Financial Times”, od lat wspólnie z nim ogania się od śledczych z USA i Indii, którzy badają przeszłość kilku ich przedsięwzięć, m.in. Nivio.

Ale to nie problemy z prawem stały się bezpośrednią przyczyną upadku Builder.ai, lecz długi i przeszacowanie prognoz finansowych. W zeszłym roku firma obiecywała inwestorom 220 mln dol. przychodów, a faktycznie wpływy sięgnęły 50 mln dol. W dodatku w bilansie były wielkie rachunki, których spółka nie regulowała: Amazon Web Services domagał się spłaty 88 mln dol. za swe usługi chmurowe, a Microsoft – 30 mln dol. Co ciekawe, Microsoft był też jednym z większych inwestorów w spółce Duggala i Dhoota. Obok niego w Builder.ai zainwestowały Katarski Fundusz Inwestycyjny czy japoński Softbank. Od 2018 r. start-up zgromadził ponad 450 mln dol. inwestycji, a jego wycena sięgała blisko 1,5 mld dol. I nagle wszystko się zawaliło.

Natasha, do usług

Po Builder.ai nie została nawet strona internetowa, tylko porozrzucane po sieci dawne reklamy i PR-owe teksty wychwalające nowy sposób pisania programów. „Ułatwiamy tworzenie aplikacji tak, że każdy może to zrobić. Twoja wizja. Twój program. My go napiszemy. Nie musisz mieć żadnej wiedzy technicznej”. Na ten marketingowy chwyt złapało się sporo firm. „Financial Times” opisuje kilku niezadowolonych klientów, którzy skusili się na usługę Builder.ai. Chatbot o wdzięcznej nazwie Natasha przyjmował zamówienia i uwagi, czasem dopytywał, a potem czekało się na apkę. Nishka Ranjan, która chciała stworzyć apkę dla firm sprzątających biurowce, zapłaciła 10 tys. dol., ale zamiast cztery miesiące, na swój produkt czekała ponad rok. A i tak nie dało się do niego nawet zalogować. Inny klient chciał napisać (też za 10 tys. dol.) aplikację randkową, ale prace tak się wlokły, że w końcu zrezygnował. Według doniesień „FT” problemy były nawet z firmową apką, którą Builder.ai stworzył specjalnie na wielką imprezę firmową, którą zorganizowano w wietnamskim Ho-Szi-Min.

Po bankructwie firmy na jaw zaczęły wychodzić wstydliwe sekrety: że tak naprawdę Natasha, z którą kontaktowali się klienci, niczego sama nie pisała. Chatbot był tylko inteligentnym przekaźnikiem pracy dla prawdziwych ludzi, którzy programowali, posługując się AI. Brzmi to na pozór absurdalnie, ale współczesne wielkie modele językowe, takie jak ChatGPT czy Claude, nieźle sobie radzą z wyręczaniem nas w pisaniu listów, komunikatów PR czy tworzeniu prezentacji, ale prawdziwy pazur pokazują przy pisaniu kodu. W sieci funkcjonuje już nawet specjalny termin „vibe coding” – to coś w rodzaju konwersacji z AI, w wyniku której powstaje prawdziwy kod w niemal dowolnym języku programowania.

Oczywiście ta technologia ma swoje ograniczenia: AI jest supersprawna w rozwiązywaniu konkretnych problemów, ale nie zawsze radzi sobie z ogarnianiem większych koncepcji. Potrafi też tworzyć funkcje niekonsekwentnie, psując to, co udało jej się zrobić wcześniej. Przede wszystkim jednak trzeba wiedzieć, jakie dać jej zadanie i jak sprawdzić, czy program nie ma błędów. A do tego trzeba co nieco wiedzieć o programowaniu. Stąd owych kilkuset hinduskich inżynierów, którzy konwersowali z klientami Builder.ai za pośrednictwem Natashy. Może gdyby Duggal nie obiecywał złotych gór i lepiej zarządzał firmą oraz ludźmi, odniósłby sukces? Niestety, z ustaleń „FT” wynika, że „Główny Czarodziej” Builder.ai (naprawdę taki tytuł przybrał, kiedy kilka miesięcy temu zrezygnował ze stanowiska prezesa) często wybierał drogę na skróty i po prostu ściemę.

Grzechy przeszłości

Weźmy choćby sprawę spółki Nivio (tej od przetwarzania w chmurze). Jeszcze rok temu na stronie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos pisano, że Duggal zrobił na tej spółce świetny biznes, i że do dziś ma patent na użycie określenia „chmura” w Indiach. Przechwalał się też, że na sprzedaży Nivio zarobił 100 mln dolarów.

Według ustaleń „FT” prawda jest inna: założyciel start-upu lekką ręką wydawał pieniądze (np. prawie 50 tys. dol. na charytatywną galę organizowaną przez Alicię Keys), czym wkurzył jednego z inwestorów, który wyłożył na spółkę 13 mln dol. Pod jego naciskiem Duggal miał odejść z Nivio. Ale kilka lat później szwajcarska spółka matka Nivio złożyła doniesienie do prokuratury, że z kont firmy i służbowej karty kredytowej dokonano bez uprawnień licznych przelewów na łączną kwotę pół miliona franków szwajcarskich.

Sprawa rozeszłaby się może po kościach, bo w 2015 r. szwajcarska spółka matka została zlikwidowana, a prokuratura uznała, że śledztwo należy umorzyć, ale o wiele większą dociekliwością wykazali się prokuratorzy z Indii, którzy prowadzili śledztwo w sprawie podejrzeń o pranie brudnych pieniędzy w firmie Videocon. Pamiętacie państwo początek tej historii i biznesowej przyjaźni Duggala i Dhoota? Jej zaczynem było 3,8 mln dol. pożyczki od Videocon, czyli rodzinnej spółki Dhoota. Indyjska prokuratura w 2022 r. bardzo chciała przesłuchać Duggala jako świadka, ale ten się nie stawił, więc prokuratorzy zmienili jego status na podejrzanego i wydali za nim list gończy.

Trudno stwierdzić, jak tłumaczy to wszystko założyciel Builder.ai, na pytania „FT” ani innych mediów nie odpowiedział.

Vaporware, czyli opowieści z mchu i paproci

Przypadek Builder.ai to największa dotąd ściema biznesowa w branży AI, ale kultura start-upów, pogoń za szybkimi zyskami i superpomysłami wymusza na całej branży technologicznej ogromną presję na sukces. Jeśli masz odnieść sukces, to od razu na miarę Google’a czy Facebooka, jeśli masz coś wymyślić, to najlepiej coś, co zmieni życie ludzkości. To sprawia, że w tłumie uczciwych, choć zestresowanych geniuszy trafiają się od czasu do czasu genialni cwaniacy, którzy działają zgodnie z zasadą: „fake it till you make it” – ściemniaj, póki się nie uda.

Oczywiście rodzaje tej ściemy bywają różne. W latach 80. ukuto nawet w branży komputerowej specjalny termin „vaporware”, który określał produkt „z mgły” – szumnie zapowiadany, wielokrotnie opóźniany, a często potem po cichu wykreślany z planów. Bluetooth, z którego tak chętnie dziś korzystamy, czekał na upowszechnienie ponad pół dekady. System Windows Vista Microsoft zapowiadano już od 2001 r. Ale w sprzedaży pojawił się dopiero w 2007 r. W Polsce najsłynniejszym vaporware była swego czasu gra CD Projekt „Cyberpunk 2077”. Pierwsza zapowiedź pojawiła się już w 2013 r., ale oficjalnie premierę wyznaczono na kwiecień 2020 r. Potem na wrzesień, w końcu gra ukazała się rzutem na taśmę w grudniu, ale tak niedopracowana, że CD Projekt, chwalony na całym świecie za „Wiedźmina”, dostał wizerunkowy kubeł zimnej wody na głowę i musiał na gwałt poprawiać „Cyberpunka”, a nawet proponować klientom zwrot pieniędzy.

Wszystko to jednak tylko drobne niedociągnięcia w porównaniu z prawdziwą aferą, jaka wybuchła kilka lat temu wokół firmy Theranos. Elizabeth Holmes, drobną blondynkę o klasycznej urodzie, okrzyknięto nowym Steve’em Jobsem. Nie przypadkiem – 19-letnia studentka ze Stanfordu zakładała czarny golf i dżinsy, a na scenie czarowała tłumy prezentacjami, które obiecywały medyczny przełom: wystarczy kropla krwi i niewielkie urządzenie, by przebadać człowieka na wszystkie sposoby. Ta wizja wygodnych i powszechnych badań wywindowała wycenę Theranosa na astronomiczne 10 mld dolarów. Sama Holmes wskoczyła do grona miliarderów, ale nie zagrzała tam długo miejsca: w 2015 r. dziennik „Wall Street Journal” zakwestionował rewolucyjność metody Theranosa. Spółka zbankrutowała, a Holmes w 2022 r. trafiła na ponad 11 lat do więzienia za defraudację. Niewielką pociechą jest zapewne fakt, że stała się bohaterką wielu książek, dokumentu w HBO i świetnego serialu „Zepsuta krew”, w którym rolę Holmes zagrała Amanda Seyfried.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

2 maja, 2026
Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

2 maja, 2026
Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

2 maja, 2026
Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

2 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost

Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost

2 maja, 2026
Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna

Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna

2 maja, 2026
Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy

Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.