W skrócie
-
Duże opady deszczu spowodowały, że na południu Polski, w miejscowości Biały Dunajec, ulice i domy zostały zalane wodą sięgającą 30-40 centymetrów.
-
Straż Pożarna musiała użyć ciężkiego sprzętu do wypompowywania wody z posesji, a na podwórkach domów pojawiły się znaczne ilości błota, konarów i kamieni.
-
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert pogodowy dla wybranych powiatów południowej Małopolski, ostrzegając przed burzami, silnym wiatrem i intensywnymi opadami.
Trudna sytuacja pogodowa panuje w szczególności na południu Polski. W Białym Dunajcu na Podhalu po przejściu ulewy, która trwała zaledwie 10-15 minut doszło do zalania ulic i domów. W wielu miejscach woda sięgała 30-40 centymetrów.
Musiała interweniować Straż Pożarna z ciężkim sprzętem, która wypompowuje wodę z zalanych posesji. Na podwórkach wielu domów woda spływająca z pobliskich gór naniosła masy błota, konarów i kamieni. Utrudnienia panują również na DK 47, gdzie wprowadzono ruch wahadłowy.
Do niebezpiecznego incydentu doszło także wysoko w górach. Grupa turystów zignorowała ostrzeżenia pogodowe i wybrała się na Rysy. Ulewny deszcz sprawił jednak, że szlak zmienił się w rwący potok. Turystom mimo to udało się bezpiecznie zejść ze szczytu bez pomocy ratowników TOPR.
Ulewy w Polsce. RCB wydało alert
W związku z niebezpiecznymi zjawiskami atmosferycznymi Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców południowych rejonów Małopolski. Ostrzeżenie dotyczy powiatów: limanowskiego, myślenickiego, nowosądeckiego, nowotarskiego, tatrzańskiego oraz Nowego Sącza.
„Uwaga! Dziś (22.06) burze, silny wiatr i intensywne opady deszczu. Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Możliwe przerwy w dostawie prądu” – brzmi ostrzeżenie wydane przez RCB.
To kolejny dzień niebezpiecznych zjawisk pogodowych nad Polską. W samą niedzielę w całym kraju strażacy musieli interweniować ponad 1,5 tys. razy po przejściu nawałnic. Konieczne było wypompowywanie wody z zalanych piwnic czy usuwanie połamanych drzew.


