Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Toksyczne opary z ferm. Mapa pokazuje główne źródła żrącego gazu

Toksyczne opary z ferm. Mapa pokazuje główne źródła żrącego gazu

3 maja, 2026
Donald Trump zapowiada ws. Niemiec. Chodzi o wycofanie żołnierzy USA

Donald Trump zapowiada ws. Niemiec. Chodzi o wycofanie żołnierzy USA

3 maja, 2026
Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

3 maja, 2026
Litwa. Grzegorz Braun mówił o podżeganiu do wojny. Oskarżał Polskę – Wprost

Litwa. Grzegorz Braun mówił o podżeganiu do wojny. Oskarżał Polskę – Wprost

3 maja, 2026
Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną

Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Toksyczne opary z ferm. Mapa pokazuje główne źródła żrącego gazu
  • Donald Trump zapowiada ws. Niemiec. Chodzi o wycofanie żołnierzy USA
  • Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło
  • Litwa. Grzegorz Braun mówił o podżeganiu do wojny. Oskarżał Polskę – Wprost
  • Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną
  • Iran. Donald Trump zapowiada. Chodzi o propozycję pokojową
  • Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie
  • Polacy sprawdzili, co się dzieje z workami bio po rozpadzie. Byli w szoku
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nie jest łatwo się do tego przyznać. Szacuje się, że w Polsce uzależnionych są dwa miliony
Nie jest łatwo się do tego przyznać. Szacuje się, że w Polsce uzależnionych są dwa miliony
Aktualności

Nie jest łatwo się do tego przyznać. Szacuje się, że w Polsce uzależnionych są dwa miliony

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 czerwca, 2025

Gdy wychodzimy ze swojej piwnicy, udajemy, że żyjemy jak inni. Nie bełkoczemy, nie zataczamy się, nie rzygamy, więc nie widać, jak bardzo jesteśmy uzależnione.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

NW OP pakiet roczny 320×450 2 2025 26

Foto: Newsweek

– Najgorszą torturą jest brak snu. A z pierwszym mężem nigdy nie mogłam zasnąć, musiał być seks, kilka razy z rzędu. Mówię: seks, ale to były gwałty. Gwałcił mnie raz za razem. Teraz już wiem, że w wielu związkach jest tak, że jedno ma problem i wciąga drugie. Razem tkwią w uzależnieniu, do tego biorą narkotyki, po których można mieć więcej jeszcze bardziej brutalnego seksu. Razem oglądają pornografię, i to takie rzeczy, że jak raz się to zobaczy, to już nie odzobaczy – mówi Klementyna (zgodziła się na rozmowę pod zmienionym imieniem). Należy do Wspólnoty SLAA – Anonimowych Uzależnionych od Seksu i Miłości. Mają mityngi w wielu miastach. W Krakowie – wejście przez biuro parafialne schodami w dół. W Gorzowie salka z prawej strony od kościoła. Białystok – świetlica przy kościele. Toruń – z tyłu domu zakonnego…

Nie jest łatwo zdobyć się na odwagę i przyjść, przyznać się do seksoholizmu.

– Idziesz, jak już jesteś na dnie i zostaje ci tylko to. Albo samobójstwo – mówi Klementyna.

– Na mityngi jeździ się zazwyczaj do innego miasta, żeby tylko nie pokazać się w swoim, bo ktoś mógłby cię rozpoznać. Albo ty kogoś, kogo zaliczyłaś na jakiejś imprezie, w toalecie, może w jego samochodzie. Albo gdzieś na grupówce – czyli w mieszkaniu, w którym był seks grupowy. Na grupówkę idziesz, żeby – jak to się mówi – mieć dobre rżnięcie. Nie wiesz, jak mają na imię ci, którzy cię tam biorą trzy razy z rzędu. Kim są? Pewnie ktoś z nich to czyjś mąż albo ojciec – mówi Ewka (przed czterdziestką, singielka, lubi grupówki i dogging – seks z nieznajomymi w miejscach publicznych). Narzeka: – Już niemal wszystko w mieście kojarzy mi się jednoznacznie. Idę ulicą i myślę: o, w tej kamienicy, trzecie piętro. A później w tamtym bloku, kawałek dalej. Dużo jest takich adresów, gdzie kiedyś z kimś coś było. Przy tej stacji benzynowej, w tej galerii handlowej – opowiada Ewka.

Anonimowy

– Kto może bez przerwy myśleć o seksie? Szukać okazji? Oglądać porno? Kompulsywnie się masturbować? Utarło się, że uzależnienia mają najczęściej młodą męską twarz. O ile już dopuszczamy do siebie prawdę o tym, że są kobiety uzależnione od alkoholu, narkotyków czy zakupów, to że mogą być uzależnione od seksu, wciąż jest tematem tabu – mówi Agata Jankowska, autorka wydanej niedawno książki „SoberLife. Jak trzeźwieją kobiety”.

Tymczasem w wielu przypadkach seksoholiczki działają podobnie jak seksoholicy. Jeśli kompulsywnie się masturbują, zaczynają zaraz po przebudzeniu, po wejściu do łazienki, przed śniadaniem…

– Mężczyźni, jeśli w pracy ktoś ich wytrąci z równowagi albo coś zasmuci, idą ze smartfonem do łazienki, odpalają pornografię i po dwóch minutach wychodzą uwolnieni od napięcia. Uzależnione kobiety też mają swoje sposoby – nawet w czasie zebrania całego zespołu tak, że nikt nie zauważa. Mocno ściskają uda, rozchylają i znów ściskają – dochodzą do orgazmu bez stymulowania łechtaczki. A te kobiety, które cenią sobie cyberseks – nie przerywając pracy, wchodzą na portal erotyczny i na czacie piszą sobie cyberfabułę: co ja bym tobie zrobiła, co ty byś mi zrobił. Później – podniecone – wychodzą na chwilę do łazienki, rozbierają się szybko, robią zdjęcia i wysyłają mężczyźnie na drugiej stronie komunikatora. W zamian wysyła swoje zdjęcia. Jedna z moich pacjentek opowiadała, że w tydzień ma w telefonie kilkadziesiąt nowych penisów – mówi Andrzej Gryżewski, założyciel Instytutu Arte Vita, psychoterapeuta i seksuolog, autor „Sztuki obsługi waginy”.

Jest 11 podtypów uzależnienia od seksu. Kobiety dominują w typie pierwszym – kompulsywnie fantazjującym – i drugim – uwodzącym. Patrzą na kogoś i wyobrażają sobie, jak ta znajomość mogłaby się rozwinąć i do czego między nimi mogłoby dojść. Flirtują, angażują się w romanse. Bywa, że w wiele jednocześnie – opowiada Gryżewski.

Popularny wśród kobiet jest też typ trzeci – uzależnienie od seksu anonimowego. Szukają na jeden raz, nie chcą znać jego imienia, zapamiętywać twarzy. Im mniej o nim wiedzą, tym bardziej jest to podniecające.

– Znam kobietę, która każdego lata jeździ nad morze tylko po to, żeby w czasie spaceru po plaży, pójść z przypadkowym mężczyzną na wydmy i zaliczyć z nim – jak sama mówi – szybki numerek. Następnego dnia ma na wydmach już kolejnego mężczyznę – opowiada seksuolog.

W wielu miastach są takie miejsca, jak nadwiślańskie zarośla na tyłach Centrum Olimpijskiego na warszawskim Żoliborzu, gdzie można spotkać osoby, które szukają okazji. – Są dni, że tam stoi samochód przy samochodzie, to wygląda trochę, jak kino letnie. Można zobaczyć, w ilu samochodach drzwi się otwierają, ktoś się masturbuje, ktoś się do niego dosiada, później wsiada do kolejnego auta – mówi Andrzej Gryżewski.

Seks – narzędzie przetrwania

Szacuje się, że w Polsce kobiet i mężczyzn uzależnionych od seksu może być przynajmniej 2 mln. Amerykańskie Towarzystwo Problemów Seksualnych (American Sexual Health Association) przyjmuje, że w USA seksoholizm dotyczy od 10 do 15 proc. populacji.

Na leczenie trafiają nieliczni, zdecydowanie częściej mężczyźni.

– W kobietach jest dużo więcej niż w mężczyznach lęku, poczucia winy, wstydu. Jak długo się da, nie zgłaszają się na terapię, udają, że nie mają problemu – mówi psychoterapeutka Natalia Smogulecka z Ośrodka Terapii Uzależnień i Współuzależnień Radzimowice w Szklarskiej Porębie. To pierwszy ośrodek, który przygotował program dla osób chcących wyjść z seksoholizmu.

Kobiety – jak już się zgłoszą – to często maskują powód. Mówią, że mają depresję, problem z alkoholem. Dopiero później wychodzi na jaw, że też z nałogowym oglądaniem pornografii albo kompulsywną masturbacją, uzależnieniem od przygodnych kontaktów albo seksu masochistycznego. Okazuje się, że właśnie to było pierwsze.

– Zaczęły pić, żeby poradzić sobie z uczuciem pustki, odrętwić się, odciąć emocjonalnie. A w końcu rozwinęła się depresja. Taka była kolejność – tłumaczy Natalia Smogulecka.

– Bardzo trudno powiedzieć: „jestem uzależniona od seksu”, „pociąga mnie przemoc”, „czuję podniecenie, gdy oglądam gwałt” – tłumaczy Gabriela Flig, psycholog, psychoterapeuta, założycielka Ośrodka Terapii Uzależnień Kobiet im. Matki Teresy z Kalkuty w Międzyrzeczu Górnym. Trafiają tu tak zwane wysoko funkcjonujące, często na kierowniczych stanowiskach, przerażone, jak mogły się tak uzależnić. – U trzech czwartych praprzyczyną jest trauma z dzieciństwa, nadużycie seksualne ze strony ojca lub dziadka, czasami brata albo kuzyna. Przy czym najczęściej był brak reakcji ze strony matki, wręcz karcenie: „zmyślasz”, „ubzdurałaś sobie” – mówi Gabriela Flig.

Gdy dorastają, seks staje się podstawową strategią radzenia sobie w życiu. – Narzędziem przetrwania, rozładowywania napięć, uśmierzania bólu, uciekania od rzeczywistości, bezradności. Ale narzędziem władzy i kontroli – tłumaczy Natalia Smogulecka.

– Niektórym się wydaje, że nie ma nic przyjemniejszego niż uzależnienie od seksu. Mówię wtedy: „Przyjemne to jest jedynie uzależnienie od oddychania. Od seksu to się spada na dno z mułem, zsuwasz się i nie masz się czego złapać” – twierdzi Klementyna.

To, co wystarczało na początku, z czasem już nie wystarcza. Trzeba nowych bodźców, dłuższych ciągów masturbacyjnych.

– Aż trudno uwierzyć, co kobiety są sobie w stanie włożyć w waginę podczas masturbacji. To albo przedmioty domowego użytku, albo znalezione w lesie. Do tego masturbacja jest brutalna, bo z czasem już to, że osiągnęło się orgazm, nie wystarcza, wciąż jest napięcie, więc kobieta masturbuje się i masturbuje, aż się porani, uszkodzi – tłumaczy Natalia Smogulecka.

– Chciałyby doświadczyć przyjemności, tymczasem orgazmy są z domieszką rozczarowania, smutku, żalu, gniewu do siebie, że się tak wkręciły – mówi Andrzej Gryżewski. A wykręcić się z tego, uwolnić same nie potrafią. Wizja, że tak już będzie do końca życia, że nie wyjdą z tej klatki i że to wszystko jest tak upokarzające, bezsensowne, trudne, powoduje, że pojawiają się myśli samobójcze. Że uwolnić się z tego, odłączyć, odciąć, można tylko, kończąc ze sobą.

Przez okno

– Widząc swoje odbicie w lustrze, widziałam potwora – mówi Klementyna. Gdy trafiła na pierwszy mityng wspólnoty Anonimowych Uzależnionych od Seksu i Miłości, była po tak wielu nieprzespanych nocach, gwałtach, że nie chciało jej się żyć. – Przestałam wychodzić z domu, z kimkolwiek rozmawiać – opowiada.

– Osoba uzależniona od seksu nie ma już żadnych zainteresowań poza seksem – tłumaczy Andrzej Gryżewski. – Gdy pytam pacjentkę, czym się dawniej interesowała, mówi, że jeszcze pięć lat temu chodziła do teatru, na jogę, tańce, biegała, jeździła na rowerze. Jej życie było atrakcyjne. Teraz, w fazie czynnej uzależnienia, życie wypłowiało, wyblakło – tłumaczy.

– Kto nie wie, co to znaczy być uzależnionym od seksu, tylko sobie o tym poczyta, nie zrozumie tego, w czym tkwimy. Gdy wychodzimy z tej naszej piwnicy, próbujemy udawać, że żyjemy jak inni. Nie bełkoczemy, nie zataczamy się, nie rzygamy, więc nie widać, jaki mamy problem – mówi Klementyna.

Gdy w końcu zebrała się w sobie i poszła na pierwszy mityng SLAA, zaczęła lepiej rozumieć, co się z nią dzieje. Zobaczyła tam osoby w podobnym stanie, wpędzone przez seks w anoreksję – jak nie bytową (odmawianie sobie kupienia czegokolwiek, bo na kogoś tak beznadziejnego, szkoda pieniędzy), to towarzyską (odcięcie się od dawnych znajomych) albo emocjonalną. – Okazało się, że ja zapadłam na każdą z możliwych. Ale najczęściej dopada ludzi emocjonalna. Jest najgorsza. W tym typie anoreksji może być wszystko: masturbacja, podglądactwo, ekshibicjonizm, seks z przedmiotami, zwierzętami, nekrofilia. Tu nie ma żadnych uczuć. Bardzo często, gdy ktoś pierwszy raz przychodzi na mityng i mówi, że u niego problemem jest tylko pornografia i masturbacja, to później okazuje się, że pod spodem jest anoreksja emocjonalna. Nie ma żadnej emocjonalnej relacji z drugim człowiekiem. Nawet ze sobą. Nie lubi siebie, więc może siebie ranić – mówi Klementyna.

Natalia Smogulecka tłumaczy, że każdy przypadek to realne cierpienie, często wręcz obrzydzenie do siebie. – Chociaż tak jak w każdym uzależnieniu część wchodzi na taki poziom zaprzeczenia, że mówi: „w sumie to przecież nic takiego, dobrze się bawię”.

I szuka coraz silniejszych doznań, podnosi poprzeczkę. Decyduje się na ryzykowne doświadczenia. Umawia się z nieznajomymi na tak ostry seks, na jaki wcześniej się nie decydowała. Później okazuje się, że gdy chce to przerwać, nie może, jest przetrzymywana, wykorzystana w sposób, na jaki nie chciała się godzić. Czasami to jest właśnie ten moment, w którym obiecuje sobie, że pójdzie na terapię – mówi Smogulecka. Gdy osoby uzależnione od seksu zgłaszają się na leczenie, mają już za sobą wiele historii, o których wolałyby zapomnieć, w tym gwałty, aborcje, lata seksualnych nadużyć, przesuwania granic i narażania się na coraz groźniejsze sytuacje.

Musi zdarzyć się coś, czego już nie były w stanie dźwignąć. Ktoś posunął się wobec nich za daleko albo one same za daleko zaszły – zaczęło je podniecać coś, co jest już zbyt perwersyjne, chore, niebezpieczne.

Tak jak stało się w przypadku Malwiny. Jeszcze niedawno widać ją było w mediach, opowiadała o swoim uzależnieniu, nie ukrywając nazwiska, mówiła: od 17. roku życia dużo seksu, bardzo dużo. Po całości, po bandzie. Bez zabezpieczeń. Pierwszą próbę wyjścia z uzależnienia podjęła, gdy miała 25 lat. Później był nawrót, i to intensywny. Ciągi imprezowe – od poniedziałku do poniedziałku, codziennie w klubie, żeby „wyrwać sobie mięso”, „żywy wibrator”, „żywe dildo”. I znów próba wyjścia. – Czułam się brudna, zużyta – mówiła. W mediach podpisywano ją: „zdrowiejąca seksoholiczka”. Chwaliła się, że wychowuje dwoje kilkuletnich dzieci, że ukończyła kurs instruktora terapii uzależnień, założyła fundację, która miała pomagać uzależnionym wyjść z uzależnienia, wspierać ich rodziny, szczególnie te z dziećmi.

Gdy chcę się umówić z Malwiną, żeby porozmawiać o jej fundacji i wychodzeniu z seksoholizmu, nie odbiera telefonu, nie reaguje na prośby wysyłane SMS-em, e-mailem. Wcześniej bardzo aktywna w mediach społecznościowych, teraz zniknęła. Okazuje się, że została skazana przez Sąd Rejonowy w Legnicy na rok ograniczenia wolności, prace społeczne i terapię. Stanęła przed sądem, bo zaczęła karmić swoje dzieci opowieściami o stosunkach kazirodczych, biła je, wyzywała.

Po ogłoszeniu wyroku tłumaczyła portalowi TuLegnica.pl, że przeraziło ją to, co zaczęła robić swoim dzieciom, i że zaczęła myśleć o nich, iż są seksowne. Gdy zbliżały się do niej i chciały się przytulać, jej ciało panikowało. Odpychała je od siebie, uderzała. Aż w końcu, żeby je przed sobą chronić, sama na siebie doniosła policji.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
Newsweek

15.06.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Donald Trump zapowiada ws. Niemiec. Chodzi o wycofanie żołnierzy USA

Donald Trump zapowiada ws. Niemiec. Chodzi o wycofanie żołnierzy USA

3 maja, 2026
Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

3 maja, 2026
Litwa. Grzegorz Braun mówił o podżeganiu do wojny. Oskarżał Polskę – Wprost

Litwa. Grzegorz Braun mówił o podżeganiu do wojny. Oskarżał Polskę – Wprost

3 maja, 2026
Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną

Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Iran. Donald Trump zapowiada. Chodzi o propozycję pokojową

Iran. Donald Trump zapowiada. Chodzi o propozycję pokojową

3 maja, 2026
Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

3 maja, 2026
Polacy sprawdzili, co się dzieje z workami bio po rozpadzie. Byli w szoku

Polacy sprawdzili, co się dzieje z workami bio po rozpadzie. Byli w szoku

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.