Przed nami finał XIX Konkursu Chopinowskiego. Zobaczymy w nim jedenaścioro uczestników. Wśród nich znalazł się Piotr Alexewicz. Jedyny Polak z trzynastu rozpoczynających konkurs przed trzema tygodniami. — Chyba wszyscy widzą, że coś tu nie gra — komentuje dziennikarka Anna S. Dębowska. Zgadzają się z nią inni eksperci, goście Katarzyny Janowskiej w podcaście „Awantura o Chopina”.

„Awantura o Chopina”: Kto zwycięży w Konkursie Chopinowskim? Marcin Masecki o muzycznych fascynacjach

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Finałowe zmagania rozpoczynają się 18 października i potrwają do 20 października. — Widząc w finale Malezyjczyka Vincenta Onga, wolałabym tam jednego z polskich uczestników — mówi Anna S. Dębowska. — Choćby Piotra Pawlaka. Wnosił coś pozytywnego, urok osobisty, dobrą pianistykę, ale poniosło go w sonacie h-Moll, podwoił tempo i nie wyrobił.

— Ja natomiast chciałbym jeszcze usłyszeć Mateusza Dubiela — deklaruje Jan Popis. — Rokował bardzo dobrze. Gdyby któryś z braci Wiercińskich znalazł się w tej puli, to też by bardzo ubarwiło konkurs. Strategia, a może algorytm wycięcia dziewięciu Polaków po pierwszej rundzie była zabiegiem niesprawiedliwym, okrutnym, osłabiającym szeroką panoramę jakości i stylu.

Zalety gry Mateusza Dubiela bardzo chwali również pianista Paweł Kowalski. Dlaczego w takim razie Dubiela nie ma w finale? — Dlatego, że ktoś z jurorów nie chciał, żeby on tam był — uważa Kowalski. — Chłopak był świetnie przygotowany do całego konkursu. Ktoś opowiadał, że miał słabszy dzień. Nie miał. Zagrał znakomicie w pierwszym etapie i nie było żadnego powodu, żeby go nie zaprosić do udziału w drugim.

Goście Janowskiej tłumaczą nowe zasady punktacji. Każdy z jurorów ma do rozdania 25 punktów. — Żeby dać uczestnikowi zielone światło do wystąpienia w drugim etapie, trzeba mu przyznać przynajmniej 21 punktów — mówi Kowalski.

— 18 punktów, to granica, że można brać [uczestnika] pod uwagę do puli nagrodowej, a poniżej 15 w ogóle nie bierzemy go pod uwagę. Skrajne oceny są odrzucane — tłumaczy Popis.

Wcześniejszy system był prostszy — każdy juror oceniał, czy pianista mu się podoba, czy nie.

— System to pole eksperymentów. Chyba wszyscy widzimy, że coś tu jest nie tak — uważa Dębowska.

Czy w takim razie Mateusz Dubiel mógł być ofiarą eksperymentalnego systemu punktacji?

— Tego nie twierdzę — przyznaje Dębowska. — Ale w trzecim etapie zobaczyliśmy pianistów bardzo miernych. Ciężko było fizycznie tego słuchać. To był Chopin nieprzemyślany i nieprzeżyty. To był najcięższy etap w całym konkursie.

— O obliczach konkursu, jego stylu, jego innowacji, nie mogą decydować pedagodzy, których podopieczni występują w konkursie — mówi Popis, nawiązując do dyskusji, która wywiązała się w pierwszym odcinku podcastu „Awantura o Chopina”. Goście Janowskiej zastanawiali się wtedy, czy jury złożone z nauczycieli gry na fortepianie, których byli podopieczni rywalizują ze sobą o nagrody, może zachować bezstronność.

Dębowska policzyła, że w finale jest troje studentów trojga jurorów. — Jury powinno być dużo mniejsze i składać się z pianistów światowej klasy. Są wybitni pianiści, którzy nagrywają świetne płyty, grają na estradach całego świata i nie są uwikłani w jurorowanie zawodowe — uważa Kowalski.

Kto jest największą osobowością konkursu i kto ma szansę wygrać?

— Nie ma takiej — mówi Dębowska. — Ale obstawiam Davida Chena, bo to 20-latek, który uczy się bardzo szybko. Podobno pół roku temu nie bardzo czuł Chopina, a teraz zbliża się do tego ideału. To jest żywioł.

Popis przyznaje, że repertuar Chena jest ogromny, ale uważa, że to nie materiał na zwycięzcę. — Konkurs chopinowski potrzebuje osobowości, które coś wniosą do ewolucji stylu, ewolucji wykonania utworów Chopina. Chen niewiele wnosi. Ja to widzę w grupie najmłodszych talentów.

— Czyli Tianyao Lyu? — pyta Janowska.

— Chociażby — odpowiada Popis.

Tianyao Lyu to jedno z odkryć tego konkursu. Urodziła się 21 października 2008 r. w Chinach. Obecnie jest studentką Katarzyny Popowej-Zydroń w Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu.

Kowalski ma aż pięciu faworytów. — Dwoje Chińczyków: Tianyou Li i Tianyao Lyu. Oprócz tego Kevin Chen, William Yang i Shiori Kuwahara. Wśród tej piątki będzie laureat pierwszej nagrody.

W drugiej części podcastu „Awantura o Chopina” Janowska spotyka się z pianistą Marcinem Maseckim. Rozmawiają o babci Maseckiego — również pianistce — która kochała Chopina. A także m.in. o płycie Maseckiego „Chopin. Nokturny”. — Jako nastolatek buntowałem się przeciwko Chopinowi i musiałem znaleźć sobie sam drogę do niego — mówi muzyk.

Jak do tego doszło? To fascynująca opowieść. Wszystko zaczęło się, kiedy przez przypadek do warszawskiego sklepu muzycznego, w którym przesiadywał Masecki, wszedł zagubiony muzyk z Gambii. Miał na plecach dziwny instrument…

Z okazji XIX Konkursu Chopinowskiego uruchomiliśmy podcast. Zaproszeni eksperci dyskutują w nim o specyfice konkursowych zmagań. Nasi goście to dziennikarka Anna S. Dębowska, Jan Popis, muzykolog, twórca konkursu pianistycznego w Słupsku, oraz pianista Paweł Kowalski. Gospodynią „Awantury o Chopina” jest Katarzyna Janowska.

Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina to jeden z najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursów muzyki klasycznej na świecie. Odbywa się co pięć lat w Warszawie i gromadzi pianistów z całego globu, którzy mierzą się w interpretacji utworów wyłącznie Fryderyka Chopina.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version