Akcja CBA w Collegium Humanum ma związek z wielowątkowym śledztwem w sprawie działania zorganizowanej grupy przestępczej. W ostatnich miesiącach takich wizyt na warszawskiej uczelni było już kilka.

Drzwi do warszawskiej siedziby Collegium Humanum przy Alejach Jerozolimskich są od rana zamknięte. Osoby, które przyjechały załatwić jakieś sprawy w Biurze Obsługi Studenta, zostały odesłane z kwitkiem przez ochroniarzy. Odwołano też wszystkie zajęcia.

Według naszych źródeł, do siedziby uczelni wkroczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Tę informację potwierdził „Newsweekowi” prokurator Piotr Żak z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Delegatura CBA w Rzeszowie prowadzi wielowątkowe śledztwo w sprawie działania zorganizowanej grupy przestępczej, która w zamian za przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych wystawiała dokumenty związane z ukończeniem studiów oraz dyplomami MBA. Uprawniały one do zasiadania w radach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa.

W tej sprawie zatrzymano m.in. byłego rektora uczelni Pawła Cz., któremu zarzuca się kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą „mającą na celu popełnienie przestępstw polegających na wystawianiu poświadczających nieprawdę dokumentów ukończenia studiów podyplomowych i przyjmowanie w związku z tym korzyści majątkowych i osobistych”. Pawłowi Cz. zarzucono również mobbing i molestowanie seksualne, przywłaszczenie mienia na szkodę uczelni, nakłanianie do składania fałszywych zeznań oraz zastraszanie świadków.

Jak twierdzą osoby pracujące na uczelni, to już kolejna w ostatnich miesiącach wizyta funkcjonariuszy CBA w Collegium Humanum.

Pracownicy są zdezorientowani, bo do piątku część nich nie dostała wypłat. Niektórzy wzięli dziś dzień wolny na żądanie, inni poszli na zwolnienia lekarskie.

Śledztwo nadzoruje Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version