-
Kalinek błękitny powoduje poważne szkody w ekosystemach Morza Śródziemnego po sprowadzeniu z Ameryki Północnej.
-
Włoski region Emilia-Romania rozpoczął projekt wypuszczania tysięcy ośmiornic do północnego Adriatyku w celu ograniczenia liczby krabów.
-
Część naukowców wyraża obawy, czy sztuczne zwiększanie populacji ośmiornic nie doprowadzi do nowych problemów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kraby zwane kalinkami błękitnymi dostały się do Europy z Ameryki Północnej. Zasiedliły atlantyckie wybrzeża europejskie, u brzegów Francji i Hiszpanii; dotarły także do Morza Śródziemnego. U brzegów śródziemnomorskich Francji, Włoch czy Grecji mocno się zadomowiły. Początkowo nawet witano kraby miło, bo stanowiły dla rybaków i dalej restauratorów źródło zarobku. Kalinek błękitny jest jadalny i podaje się go w ramach „owoców morza”. Kilogramowy krab trafiał więc na talerze. Szybko jednak okazało się, że taki skorupiak w wodach Europy to nie manna z nieba, ale problem.
W wodach Grecji kraby te zostały wyłowione w sporej mierze, ale już Włochy mają z nimi wielki problem. Zwłaszcza w wodach Morza Adriatyckiego skorupiaki rozmnożyły się w tak wielkim stopniu, że zaczęły realnie zagrażać miejscowym gatunkom i całemu ekosystemowi.
Władze regionu Emilia-Romania w Bolonii poinformowały, że od 2022 r., gatunek ten wyrządził szkody o wartości prawie 17 milionów euro. Według stowarzyszenia Coldiretti, działającego w sektorze rolno-rybackim, łączne szkody spowodowane przez inwazyjne kraby należy oszacować na około 200 milionów w całych Włoszech. Największe są w północnej części Adriatyku, niedaleko Wenecji, Rawenny itd.
Kalinek błękitny to krab, który zjada wszystko
Kalinek błękitny zjada wszystko, co potrafią schwytać jego szczypce. To małe ryby, małże,. inne skorupiaki, także larwy zwierząt. U ujścia Padu do Adriatyku kraby są obwiniane za całkowitą likwidację dennego życia morza. I nie mają tu naturalnych wrogów.
Stąd projekt nazwany „OctoBlue”, który ma takich naturalnych wrogów sprowadzić do północnego Adriatyku. Mają nim być ośmiornice.
Wiele gatunków ośmiornic poluje właśnie na kraby. Są w tym bardzo skuteczne – głowonóg namierza skorupiaka, owija splotami ciała i konsumuje, pozostawiając pusty pancerz. Typowa dla Morza Śródziemnego ośmiornica pospolita jest specjalistką od polowania na kraby, zjadają je także ośmiornica białoplama, ośmiornica piżmowa czy ośmiornica krążkopława. W wypadku niektórych populacji tych mięczaków kraby stanowią większość ich pokarmu.

Ośmiornice mają pomóc w walce z inwazją krabów
Zespół naukowców z Uniwersytetu Bolońskiego uważa, że ośmiornica pospolita może pomóc w opanowaniu rosnącej populacji kalinka błękitnego. Dlatego tysiące małych ośmiornic jest wypuszczanych w wodach północnego Adriatyku, by go zasiedlić i zlikwidować inwazję z Ameryki Północnej.
Ośmiornice są hodowane w zbiornikach w portowym mieście Cesenatico na północ od Rimini. Naukowcy stworzyli dla nich stworzyła sztuczne legowiska z cementu i gliny, aby pomóc ośmiornicom w zasiedleniu morza. Wypuszczanie rozpoczęło się w czerwcu i liczba głowonogów, które trafiły do Adriatyku sięga już dzisiaj 80 tysięcy.
Mają pomóc w walce z inwazją, ale wielu naukowców ma pewne wątpliwości, czy taka sztuczna regulacja liczby jakichkolwiek zwierząt morskich nie jest wylaniem dziecka z kąpielą. W każdym razie celem nadrzędnym jest usunięcie kalinka błękitnego albo ograniczenie jego liczebności. W tym celu Włosi rozważają także – jak podaje AFP – inne środki, w tym użycie do walki z krabem także niektórych ryb.















