Prezydent Donald Trump zawetował pierwszą ustawę w swojej drugiej kadencji. Jeśli brać pod uwagę, czego to prawo dotyczy, weto Trumpa jest bardzo zaskakujące. Tym bardziej że wpływowi Republikanie popierali ustawę. Ale już postać głównej promotorki tego aktu pozwala połączyć kropki: weto to najpewniej część domowej wojny w obozie prezydenta.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Prezydenckie weta są rzadkością, gdy ustawę popiera jednogłośnie cały Kongres. Decyzja Trumpa o zablokowaniu ustawy Finish the Arkansas Valley Conduit Act zwraca uwagę nie tylko dlatego. Po pierwsze nowe prawo miało umożliwić ukończenie rurociągu, zaopatrującego w wodę głównie wiejskie społeczności w części Kolorado, wśród których nie brakuje wyborców Trumpa. Po drugie eskaluje napięcia politycznych pomiędzy Białym Domem a władzami Kolorado. Wreszcie po trzecie to działanie sprzeczne z interesami republikanów, w tym autorki projektu ustawy i do niedawna oddanej sojuszniczki prezydenta, reprezentantki Lauren Boebert.

Powstaje pytanie, czy Kongres spróbuje odrzucić weto. A także o powody tej decyzji: czy odzwierciedla ona szersze priorytety polityki fiskalnej – jak argumentuje administracja Trumpa. A może raczej ma charakter politycznej zemsty? Bo Trump ma z władzami Kolorado i Boebert rachunki do wyrównania.

Weto nastąpiło po publicznej zapowiedzi Trumpa odwetu wobec Kolorado i demokratycznego gubernatora Jareda Polisa. Chodzi o sprawę Tiny Peters, byłej urzędniczki hrabstwa skazanej za przestępstwa związane z manipulacją systemem wyborczym po przegranej Trumpa w wyborach prezydenckich w 2020 r. Peters siedzi w więzieniu, a Trump chciał ją ułaskawić, jednak nie może tego zrobić, bo wyrok zapadł w sądzie stanowym, a nie federalnym.

W przesłanej do Izby Reprezentantów wiadomości w sprawie weta Trump poinformował, że zwraca ustawę H.R. 131 „bez mojej akceptacji”. Argumentuje, że projekt Arkansas Valley Conduit (AVC) stał się nieuczciwym obciążeniem dla federalnych podatników.

Rurociąg, po raz pierwszy zatwierdzony w 1962 r. jako część projektu Fryingpan-Arkansas, podpisanego przez prezydenta Johna F. Kennedy’ego, miał dostarczać wodę do celów komunalnych i przemysłowych społecznościom między Pueblo a Lamar w Kolorado.

Projekt był opóźniany przez dekady, ponieważ „nie miał uzasadnienia ekonomicznego” przy pierwotnych zasadach spłaty kosztów, które nakładały na lokalnych odbiorców obowiązek całkowitej spłaty środków federalnych wraz z odsetkami.

Trump stwierdził, że późniejsze zmiany – w tym regulacje z ustawy z 2009 r. podpisanej przez prezydenta Baracka Obamę, zmniejszające lokalny udział w spłacie do 35 proc. – nie rozwiązały podstawowych problemów. Jego zdaniem nowa ustawa jeszcze bardziej przerzuca koszty na federalnych podatników, wydłużając okres spłaty do 75 lat i obniżając oprocentowanie o połowę, mimo że wydano już ponad 249 mln dol, a całkowity koszt szacowany jest na 1,3 mld dol.

— Moja administracja zobowiązuje się chronić amerykańskich podatników przed finansowaniem kosztownych i zawodnych polityk — napisał Trump. — Dość tego.

Lokalne media, m.in. stacja NBC 9News Denver, podają, że rurociąg miałby obsługiwać 39 społeczności. W tych rejonach wody podziemne często są mocno zasolone, czasem także solami radioaktywnymi. Ustawa przeszła przez Izbę Reprezentantów i Senat z jednomyślnym poparciem.

Projekt znajduje się na terenie okręgu kongresowego reprezentantki Lauren Boebert, republikańskiej kongresmenki i oddanej zwolenniczki Trumpa, która była autorką wersji ustawy w Izbie Reprezentantów.

Gubernator Polis skrytykował decyzję słowami: — To bardzo rozczarowujące, że prezydent szkodzi wiejskiemu Kolorado, wetując ponadpartyjną i niekontrowersyjną ustawę — przyjętą jednomyślnie przez Izbę Reprezentantów i Senat — która miała spełnić wieloletnią obietnicę budowy Arkansas Valley Conduit i zapewnić bardzo potrzebne czyste źródło wody dla południowo-wschodniego Kolorado.

Boebert ostro skomentowała weto na platformie X: „Prezydent Trump postanowił zawetować całkowicie niekontrowersyjną, ponadpartyjną ustawę, która przeszła jednomyślnie przez Izbę i Senat… Cóż może lepiej oddać hasło »America First« niż odmowa dostępu do czystej wody pitnej dla 50 tys. osób z południowo-wschodniego Kolorado”.

Boebert dodała, że ma nadzieję, iż weto „nie ma nic wspólnego z polityczną zemstą za nagłaśnianie korupcji i domaganie się odpowiedzialności”. Odniosła się w ten sposób do swojego ostatniej publicznej aktywności, czyli działań na rzecz ujawnienia akt dotyczących przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Boebert była jedną z czwórki republikanów, którzy połączyli siły z demokratami, by doprowadzić do uchwalenia ustawy o ujawnieniu wszystkich akt Epsteina. Ludzie Trumpa do ostatniej chwili próbowali ją przekonać, by wycofała swoje poparcie.

Ponieważ ustawa została przyjęta jednomyślnie w obu izbach Kongresu, parlamentarni liderzy mogą podjąć próbę odrzucenia weta. To wymagałoby większości dwóch trzecich głosów w Izbie i Senacie. Takie przypadki są rzadkie, równie rzadkie jest jednak wetowanie ustawy przyjętej przez Kongres bez głosów sprzeciwu.

Nie wiadomo jeszcze, czy przywódcy Izby i Senatu zaplanują głosowanie nad odrzuceniem weta. Na ten moment decyzja prezydenta wstrzymuje postępy w realizacji projektu wodnego, określanego przez zwolenników jako ostatni etap 60-letniego przedsięwzięcia federalnego, pozostawiając jego przyszłość niepewną w obliczu narastających napięć politycznych.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version