W środę 9 września doszło do podpisania umowy pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi ws. finansowania w ramach programu Foreign Military Financing. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśliło, że zawarcie porozumienia „umożliwi dalsze wykorzystanie instrumentów finansowych wspierających modernizację techniczną Sił Zbrojnych RP, wzmacniając jednocześnie zdolności obronne Polski oraz współpracę transatlantycką”.
– To dla nas ogromny zaszczyt po raz kolejny podpisać umowę partnerską z USA. Bo to jest autentycznie coś niezwykłego, że nasz sojusz jest nie tylko okraszony słowami, bogaty w deklaracje, ale tak naprawdę jest bogaty we wspólne działanie. Byliśmy razem w najtrudniejszych misjach, w tych dniach kiedy wspominamy ofiary WTC, zamachu terrorystycznego. Pamiętamy o tych wszystkich, którzy wtedy zginęli, też o wspólnym zaangażowaniu – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podpisanie umowy Polski z USA w ramach Foreign Military Financing. Szef MON zabrał głos
Szef MON kontynuował, że „Polska stanęła ramię w ramię po uruchomieniu przez Stany Zjednoczone art. 5 Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także byliśmy razem z USA w Iraku i w Afganistanie”. – Jesteśmy zawsze tam, gdzie potrzeba sojuszniczego wsparcia. Możemy na siebie liczyć – podkreślał Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej podziękował za obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce i za deklarację Donalda Trumpa o zwiększeniu wojsk i stałej obecności, nad czym trwają prace.
– Bardzo ważne jest, żeby mieć stabilne finansowanie. Polska korzysta z różnych źródeł, mamy największy historyczny budżet, jest z nami minister finansów i po raz kolejny 200 mld w przyszłym roku zaplanował na rzecz bezpieczeństwa – mówił Kosiniak-Kamysz. Szef MON zaznaczył, że FMF „jest udzielany tylko najlepszym sojusznikom, bo to jest gwarancja na zakup amerykańskiego sprzętu”. Na koniec wspomniał o działaniach, które wzmacniają potencjały obronny wschodniej flanki NATO.














