W najnowszym sondażu, który został przeprowadzony przez pracownię Opinia24 na zlecenie RMF FM, zapytano respondentów, czy ich zdaniem Polska może liczyć na Donalda Trumpa w kwestii bezpieczeństwa. 8 proc. ankietowanych wskazało wariant „zdecydowanie tak”, a 22 proc. – „raczej tak”. Łącznie to 30 proc. odpowiedzi.
Polacy podzieleni ws. Donalda Trumpa. Jest najnowszy sondaż
Przeciwnego zdania jest w sumie 49 proc. badanych, w tym 19 proc. uważa, że „zdecydowanie nie” możemy liczyć na wsparcie Donalda Trumpa, a 30 proc. – „raczej nie”. 20 proc. nie ma zdania w sprawie.
Co ciekawe, ze szczegółowych wyników badania płynie wniosek, że zarówno w grupie mężczyzn, jak i wyborców Prawa i Sprawiedliwości odnotowany jest wyższy wskaźnik zaufania do prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dużo bardziej sceptycznie nastawieni są: kobiety, osoby z wyższym wykształceniem oraz sympatycy Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 8-10 czerwca na grupie 1000 Polaków powyżej 18. roku życia. Badanie zostało zrealizowane techniką mixed-mode: wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo – CATI oraz wywiadów internetowych (CAWI).
Karol Nawrocki z wizytą w USA. „1 minuta 20 sekund”
Karol Nawrocki złożył wizytę w Stanach Zjednoczonych. W niedzielę 14 czerwca – w dniu, kiedy Donald Trump obchodził 80. urodziny – w ogrodach Białego Domu została zorganizowana gala mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250. Podczas wydarzenia, w pobliżu oktagonu, doszło do krótkiej rozmowy prezydentów Polski i USA.
„Jeżeli to była jedyna okazja do rozmowy w czasie wydarzenia na terenie Białego Domu, to czas: 1 minuta i 20 sekund” – napisał Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM.
„Kancelaria Prezydenta dotąd nie podała informacji o spotkaniu. Wiemy, że były plany, że prezydent zapyta o kwestie obecności żołnierzy USA w Polsce. Prezydent Nawrocki miał też wcześniej brać udział w zaplanowanym na 45 minut przyjęciu dla gości VIP prezydenta Trumpa. Nie wiemy, czy tam prezydenci rozmawiali, czy widzieli się na tym spotkaniu” – czytamy dalej.


