1 sierpnia 2026 r. o godzinie 12:00 Karol Nawrocki złożył kwiaty w parku im. Edwarda Szymańskiego, pod tablicą poświęconą rzezi Woli. W tym miejscu dokonano masowych egzekucji ludności cywilnej. Hitlerowcy rozstrzelali 4000 cywilnych mieszkańców stolicy.
– Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę i oswobodzenie się Rzeczpospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji. Oddajemy hołd i modlimy się za tych którzy bili się i polegli. Dziękujemy Bogu, za to że wciąż ponad 100 powstańców jest z nami. Powstanie Warszawskie było także bitwą o Polskę także w obliczu nadchodzącej armii czerwonej, kolejnego zła, które od 1939 r. najpierw sojuszniczo a później mentalnie było takim samym złem, jak zło niemieckie – rozpoczął przemówienie Prezydent Karol Nawrocki.
Zapomniana Wola
Przez wiele lat, rzeź Woli nie była dostatecznie upamiętniona. Dopiero w 2004 r. odsłonięto pomnik Ofiar Rzezi Woli, na skwerze przy rozwidleniu Alei Solidarności i ulicy Leszno. W 2010 r. Rada Warszawy ustanowiła 5 sierpnia Dniem Pamięci Mieszkańców Woli.
Podczas Powstania Warszawskiego oddziały niemieckie mordowały mieszkańców Warszawy. Jednym z największych mordów była tzw. Rzeź Woli, która rozpoczęła się 5 sierpnia. W masowych egzekucjach zabito – według różnych szacunków – od 40 do 60 tys. mieszkańców dzielnicy. Erich von dem Bach-Zelewski wydał zakaz mordowania ludności cywilnej Warszawy, która odtąd miała być wykorzystywana jako darmowa siła robocza dla niemieckiej machiny wojennej.
– Warszawska Wola jest najtragiczniejszym symbolem i przykładem. Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów, których mordowali Niemcy z brutalnością i zezwierzęceniem. Dlatego jestem tutaj jako Prezydent Polski, aby powiedzieć że Polska pamięta o ponad 50 tys. zamordowanych cywilach i mieszkańcach Woli – mówił prezydent Nawrocki.













