-
Władimir Putin podejmuje działania mające na celu utrzymanie władzy i ochronę własnego życia, co wiąże się z możliwością eskalacji wojny na Ukrainie.
-
Rosyjska opinia publiczna oraz elity wykazują coraz większe niezadowolenie z powodu przedłużającego się konfliktu oraz braku sukcesów militarnych.
-
Rosja zapowiada zwiększenie ataków na Ukrainę, w tym działania hybrydowe, sabotaż sojuszników Ukrainy i powołanie do wojska kolejnych 300-400 tys. osób.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jeden z wieloletnich współpracowników Władimira Putina twierdzi, że ten odebrał ostatni przylot Johna Ratcliffe’a do Moskwy jako oznakę słabości Stanów Zjednoczonych. Szefa CIA podczas swojej wizyty zaproponował trójstronne spotkanie Donalda Trumpa, Wołodymyra Zełenskiego i Putina w celu zakończenia wojny w Ukrainie.
W odpowiedzi rzecznik prasowy Putina Dmitrij Pieskow stwierdził, iż szczyt może się odbyć, ale tylko w celu utrwalenia porozumień.
Co siedzi w głowie Putina? „Głównym celem – zachowanie władzy”
To samo źródło dziennikarzy mówi, że w podobny sposób lider Rosji interpretował analogiczną wizytę Billa Bursna, szefa CIA za kadencji Joe Bidena. Próbował on wówczas odwieść Putina od inwazji na Ukrainę.
„Nikt nie wie, co dzieje się w głowie Putina. Ale powody o eskalacji wojny, podobnie jak sama decyzja o inwazji, są wewnętrzne. Jego głównym celem zawsze było zachowanie własnej władzy, a ostatecznie życia” – zauważa „The Economist”.
Jako jeden z głównych problemów Kremla dziennik wylicza zanik zgody społeczeństwa na wojnę. Publikacja podkreśla, że spada zaufanie do propagandy telewizyjnej, a młodzi ludzie publikują w mediach społecznościowych apele o zakończenie wojny. Obniża się również poziom poparcia dla samego Putina.
Putin nasili ataki na Ukrainę? Działania już trwają
Zdaniem tygodnia jeszcze bardziej pesymistyczne są nastroje wśród rosyjskich elit. Jeden z informatorów gazety wskazuje, że głównym problemem nie jest gospodarka czy brak sukcesów militarnych.
Największą uwagę zwraca on na stracony czas – blisko pięć lat wojny to klęska. „Rosyjski system jest wysoce tolerancyjny wobec przemocy, ale nie wybacza porażek – cytuje fragment tekstu agencja UNIAN.
„Putin prawdopodobnie uważa, że zakończenie wojny, bez osiągnięcia choćby minimalnego celu, jakim jest zdobycie całego Donbasu, naraziłoby go na fizyczne niebezpieczeństwo” – nadmienia informator.
„Zostanę powieszony”. Putin o niezadowoleniu w Rosji
Według jednego z poinformowanych o sytuacji na Kremlu w pewnym momencie wojny rosyjski przywódca miał mówić nawet, że „zostanie powieszony„. Putin, chcąc uratować swoje stanowisko, może spoglądać w stronę eskalacji, ale – jak zauważa „The Economist” – nadal nie wiadomo, w jaki sposób mogłaby ona nastąpić.
Rosja prawdopodobnie nasili działania hybrydowe, sabotaże przeciwko sojusznikom Ukrainy, jak również zaatakuje szlaki dostaw.
Zachodnie agencje wywiadowcze wskazują ponadto, że Rosja może zaatakować europejskie fabryki produkujące materiały na potrzeby ukraińskiego wojska.
Zaostrzenie ataków przez Rosję oznacza także zwiększenie działań rosyjskiego wojska. Pod koniec zeszłego tygodnia Ministerstwo Obrony zapowiedziało przygotowania do zmasowanego ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Źródła podają także, że Putin zamierza powołać do wojny kolejne ok. 300-400 tys. osób.
Źródło: UNIAN















