Polski Związek Piłki Nożnej, wbrew sensacyjnym doniesieniom ze strony mediów, nie ma zamiaru rozstawać się z Janem Urbanem. Selekcjoner Polaków może spać spokojnie, choć bez wątpienia mecze w Lidze Narodów, będą istotnym sprawdzianem dla reprezentacji. Czy zagra w niej Robert Lewandowski? O tym, czy nazwisko kapitana drużyny znajdzie się na liście powołanych, dowiemy się już 18 września, w piątek, dokładnie kilka minut po godzinie 9:00.
PZPN z nowym pomysłem. Tak zostaną ogłoszone powołania do kadry Polski
Skąd tak dokładna godzina? A to za sprawą komunikatu, który pojawił się w środę (tj. 9 września) ze strony PZPN.
Ogłoszenie powołań po raz pierwszy będzie miało miejsce podczas transmisji live, dostępnej dla wszystkich na bezpłatnej platformie PZPN+. Całość poprzedzi rozmowa ze szkoleniowcem, a jej start zaplanowany jest na godz. 9:00.
PZPN+ to platforma łącząca w jednym miejscu transmisje, materiały wideo, archiwum, rozgrywki, kluby oraz – docelowo – cały cyfrowy ekosystem polskiej piłki. Zarejestrować można się, rzeczywiście bezpłatnie, w tym miejscu. W ostatnim czasie na platformie federacji pojawiły się transmisje z meczów STS Pucharu Polski.
Docelowo założenie PZPN+ jest takie, żeby otwierać się na futbol w polskim wydaniu na każdym poziomie, od reprezentacji Polski, przez rozgrywki centralne, aż po piłkę regionalną i lokalną.
Co w najbliższym czasie czeka reprezentację Polski pod ręką trenera Urbana? Przede wszystkim rywalizacja w dywizji B w rozgrywkach wspomnianej wcześniej Ligi Narodów. Polska rozpocznie od meczu z Bośnią i Hercegowiną (25 września, Warszawa). Następnie wyjazd do Szwecji (28 września, Solna), ponownie powrót do Polski i starcie z Rumunią (2 października, Warszawa) i na koniec czteromeczowego maratonu ponowny mecz z BiH – tym razem w roli przyjezdnych (5 października, Zenica).
Dla polskich piłkarzy będzie to pierwsza okazja do gry w dywizji B. Wcześniej przez cztery edycje reprezentacja Polski występowała w najbardziej prestiżowej – dywizji A. Niestety, w listopadzie 2024 roku degradację zanotował z drużyną narodową ówczesny selekcjoner Michał Probierz.














