W ciągu dwóch ostatnich lat liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych wzrosła na polskich drogach aż o 117 proc. – podaje „Rzeczpospolita”. W 2025 r. – mimo że rok się jeszcze nie skończył – doszło już do 1056 wypadków. Zginęło w nich 10 osób.
Coraz więcej wypadków na hulajnogach. Przerażające dane
Najwięcej wypadków jest w dużych miastach, gdzie obserwuje się najwięcej osób jeżdżących na hulajnogach prywatnych bądź na wynajem. Najczęstsze przyczyny wypadków to niedostosowanie prędkości i nieustąpienie pierwszeństwa.
O tym, że hulajnogi elektryczne są niebezpieczne szczególnie dla dzieci pisaliśmy wielokrotnie w Zielonej Interii.
– E-hulajnogi nie są bezpieczne dla dzieci i nigdy nie będą. Wynika to z ich konstrukcji, napędu i praw fizyki. To pojazdy z małymi, wrażliwymi na uskoki i nierówności kółkami, nisko zawieszone, na których jedzie się w pozycji stojącej, czyli środek ciężkości jest wysoko i blisko kierownicy. Do tego wyłącznie elektryczny napęd i przyspieszenie manetką – zauważył w rozmowie z Zieloną Interią Andrzej Janowski z Polskiej Federacji Rowerowej.
Dramatyczną sytuację potwierdzają dane. W 2025 r. ponad 1/3 wypadków na hulajnogach elektrycznych to zdarzenia z udziałem dzieci w wieku 7-14 lat. Liczba ta rośnie lawinowo. W 2023 r. było to zaledwie 66 wypadków.














