Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Co potrafi ORP „Wicher”? Nowa duma marynarki to przełom dla Polski [WYJAŚNIAMY]

Co potrafi ORP „Wicher”? Nowa duma marynarki to przełom dla Polski [WYJAŚNIAMY]

12 sierpnia, 2026
ZUS umorzy stare długi z odsetkami. Dochodzenie tych należności się rządowi nie opłaca – Biznes Wprost

ZUS umorzy stare długi z odsetkami. Dochodzenie tych należności się rządowi nie opłaca – Biznes Wprost

12 sierpnia, 2026
Estemmenozuch był niczym łoś połączony z hipopotamem. Przedziwne zwierzę

Estemmenozuch był niczym łoś połączony z hipopotamem. Przedziwne zwierzę

12 sierpnia, 2026
Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Seul i Tokio biją na alarm

Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Seul i Tokio biją na alarm

12 sierpnia, 2026
Lokaty na trzy miesiące. Znacząca podwyżka w czołówce – Biznes Wprost

Lokaty na trzy miesiące. Znacząca podwyżka w czołówce – Biznes Wprost

12 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Co potrafi ORP „Wicher”? Nowa duma marynarki to przełom dla Polski [WYJAŚNIAMY]
  • ZUS umorzy stare długi z odsetkami. Dochodzenie tych należności się rządowi nie opłaca – Biznes Wprost
  • Estemmenozuch był niczym łoś połączony z hipopotamem. Przedziwne zwierzę
  • Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Seul i Tokio biją na alarm
  • Lokaty na trzy miesiące. Znacząca podwyżka w czołówce – Biznes Wprost
  • Blokada USA na Iran. Amerykanie ostrzelali statek towarowy
  • Elemental Holding. Miliard dotacji dla spółki. Resort reaguje
  • Freelancerzy kontra etat. Tak zmienia się polski rynek pracy – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła
Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła
Lokalne

Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości7 lutego, 2026

  • Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał zamknięcie schroniska Happy Dog w Sobolewie i zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk.

  • Była wolontariuszka Karolina Pawelczyk-Dróżdż relacjonuje między innymi przepełnienie schroniska, brak odpowiedniej opieki nad zwierzętami i śmierć psów.

  • W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami, a obecnie sprawa sądowa zbliża się do końca.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wolontariusze od lat donosili, że w schronisku dla zwierząt „Happy Dog” (ang. „szczęśliwy pies”) w Sobolewie źle się dzieje. Sprawa zyskała rozpędu i rozgłosu na początku stycznia. Później miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy i domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku, z którym gmina ma podpisaną umowę.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał natychmiastowe zamknięcie schroniska w Sobolewie oraz zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk dla zwierząt.

Sobolew. Była wolontariuszka: Schronisko stale się przepełniało


W schronisku była wolontariuszką od sierpnia 2016 roku. – Był to pierwszy wolontariat w tym miejscu, mimo że schronisko działało od 2013-2014 roku – wspomina Karolina Pawelczyk-Dróżdż, prezeska fundacji „Złap Dom”. To ona, jako jedna z pierwszych osób, alarmowała w sprawie tragicznych warunków w schronisku w Sobolewie. Dziś jest oskarżycielką posiłkową w sprawie przeciwko właścicielowi, Marianowi D.

Gdy pojawiła się tam po raz pierwszy, schronisko funkcjonowało na mniejszą skalę niż w swoich ostatnich dniach.

– Od początku właściciel robił bardzo dobre wrażenie. Nie było to pierwsze schronisko, w którym pomagałam, więc wydawało mi się, że potrafię ocenić sytuację – opowiada Interii Karolina Pawelczyk-Dróżdż. – Przez kolejne lata widziałam, że właściciel potrafi wywierać na ludziach ogromne wrażenie, szczególnie na tych, którzy nie znają realiów ochrony zwierząt. Miał zdolność przekonywania i budowania narracji o tym, że nie chodzi mu o zarobek, lecz o pomaganie zwierzętom. Na starcie psów było niewiele, kupował im dobrą karmę i roztaczał wizję schroniska prowadzonego z sercem.

Ta wizja bardzo szybko została zweryfikowana przez rzeczywistość. Pawelczyk-Dróżdż przyjeżdżała do Sobolewa co weekend. Zaangażowała też innych doświadczonych wolontariuszy. – Mimo że skupialiśmy się na adopcjach i wiele psów znajdowało domy, schronisko stale się przepełniało – mówi.

Do obsługi miejsca była jedna osoba – starszy pan. – Nie mam zastrzeżeń do niego jako człowieka, ale nie był w stanie opiekować się nawet kilkudziesięcioma psami – opowiada była wolontariuszka z Sobolewa. – Na miejscu brakowało bud, a te, które były, nie były ocieplone. Przyszliśmy tam jesienią, zaraz zaczynała się zima. Budy nie były sprzątane – własnoręcznie zeskrobywaliśmy odchody szpachelkami kupionymi w sklepach budowlanych – mówi o obrazach, które widziała w schronisku.

Brakowało tam także kociarni – koty trzymano w klatkach w starym pojeździe wojskowym. Ostatecznie prowadzona przez nią fundacja zebrała pieniądze na zbudowanie kociarni.

Schronisko w Sobolewie. „Tak wyglądała nasza codzienność”


Jak słyszymy od byłej wolontariuszki, w schronisku psy atakowały się nawzajem. – Właściciel twierdził, że dobiera psy charakterami, że silniejszy nie trafi do słabszego, co nie miało pokrycia w rzeczywistości – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż. Były psy, które nigdy nie wychodziły z budy, całkowicie załamane psychicznie. Suki rodziły szczenięta, bo nie były kastrowane. Rozprzestrzeniał się parwowirus, a psy masowo umierały. – Wielokrotnie znajdowałyśmy zwierzęta martwe – zagryzione lub zmarłe z innych przyczyn. Psy w złym stanie trafiały tam regularnie i tygodniami nie otrzymywały żadnej pomocy – opowiada.

Wolontariusze starali się znajdować domy dla psów, ale nie byli w stanie zapewnić pomocy wszystkim czworonogom. – Czasem podejmowaliśmy decyzję, by natychmiast zawieźć psa w najgorszym stanie do lecznicy, a dopiero potem zastanawiać się, co dalej. Tak wyglądała nasza codzienność.

Jak wspomina wolontariuszka, Marian D. każdej soboty kupował im pączki, pizzę, robił herbatę. – Za każdym razem odwracał uwagę od realnych problemów, budując w nas poczucie winy, że „on tyle robi”, a my jeszcze czegoś wymagamy – opowiada.

Obiecywał im zmiany, które nie dochodziły do skutku.

Była wolontariuszka z Sobolewa: To był moment graniczny


W sierpniu 2017 roku schronisko w Sobolewie przyjęło 11 psów z interwencji, za które gmina zapłaciła mu około 27,5 tysiąca złotych – słyszymy od Pawelczyk-Dróżdż. Psy te były odebrane właścicielowi. – Żadna realna pomoc weterynaryjna nie została im udzielona. Dwa z tych psów zmarły. Jednego z nich wolontariusze przynieśli pod biuro dyrektora. Ten tylko potrącił go nogą, sprawdzając, czy jeszcze żyje – mówi.

O fatalnym stanie drugiego psa kobieta dowiedziała się od innych wolontariuszy. – Sunia nie była w stanie wstać, przewracała się w budzie. Poleciłam natychmiast ją zabrać do całodobowej lecznicy w Warszawie. Początkowo właściciel się zgodził, po czym cofnął zgodę, twierdząc, że „musi mieć ślad w papierach”. Następnego dnia dowiedziałyśmy się, że pies nie żyje. To był moment graniczny – przyznaje.

Jak później dowiedziała się z akt i ksiąg leczenia, zwierzęta z interwencji nie otrzymały żadnej pomocy – po 14 dniach zostały jedynie zaszczepione na wściekliznę.

Karolina Pawelczyk-Dróżdż oświadczyła, że nie będzie dalej „wyciągać psów z miejsca, w którym nic się nie zmienia”. Pod koniec listopada wolontariusze zostali wyrzuceni ze schroniska.

Schronisko w Sobolewie zamknięte


W lutym 2018 roku wolontariusze złożyli zawiadomienie do prokuratury. Sprawa ciągnęła się latami – początkowo została umorzona. – Składałyśmy zażalenia, wnioski i pisma, po których postępowanie musiało zostać wznowione – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż.

W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Pod koniec stycznia 2025 roku po nagłośnieniu sprawy i protestach miejsce zostało zamknięte, a psy zabrane do innych przytulisk.

Dziś sprawa sądowa zbliża się do końca. Termin rozprawy wyznaczono na 18 lutego.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Rolnik zaorał asfalt w Gliwicach. Sąsiedzi opowiadają o Józefie M.

Rolnik zaorał asfalt w Gliwicach. Sąsiedzi opowiadają o Józefie M.

Zatoka Gdańska. Surfer zaginął na Bałtyku. W akcji wojskowy śmigłowiec

Zatoka Gdańska. Surfer zaginął na Bałtyku. W akcji wojskowy śmigłowiec

Białystok. Dwumiesięczna dziewczynka w oknie życia. Pozostawiono list

Białystok. Dwumiesięczna dziewczynka w oknie życia. Pozostawiono list

Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

Pęchery. Pożar domu dziecka. Pilna, nocna ewakuacja podopiecznych

Pęchery. Pożar domu dziecka. Pilna, nocna ewakuacja podopiecznych

Pleszew. Dwie osoby zginęły w wypadku na DK12, kierowca wymusił pierwszeństwo

Pleszew. Dwie osoby zginęły w wypadku na DK12, kierowca wymusił pierwszeństwo

Sosnowiec. Zawrotne kwoty w szpitalu. Lekarz zarobił tu więcej niż Kacprzyk

Sosnowiec. Zawrotne kwoty w szpitalu. Lekarz zarobił tu więcej niż Kacprzyk

Gliwice. Rolnik zaorał drogę, są nowe informacje. „Wykonawca w blokach”

Gliwice. Rolnik zaorał drogę, są nowe informacje. „Wykonawca w blokach”

Szczecin. Nietrzeźwy sędzia zatrzymany przez policę. Chroni go immunitet

Szczecin. Nietrzeźwy sędzia zatrzymany przez policę. Chroni go immunitet

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

ZUS umorzy stare długi z odsetkami. Dochodzenie tych należności się rządowi nie opłaca – Biznes Wprost

ZUS umorzy stare długi z odsetkami. Dochodzenie tych należności się rządowi nie opłaca – Biznes Wprost

12 sierpnia, 2026
Estemmenozuch był niczym łoś połączony z hipopotamem. Przedziwne zwierzę

Estemmenozuch był niczym łoś połączony z hipopotamem. Przedziwne zwierzę

12 sierpnia, 2026
Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Seul i Tokio biją na alarm

Korea Północna wystrzeliła pocisk balistyczny. Seul i Tokio biją na alarm

12 sierpnia, 2026
Lokaty na trzy miesiące. Znacząca podwyżka w czołówce – Biznes Wprost

Lokaty na trzy miesiące. Znacząca podwyżka w czołówce – Biznes Wprost

12 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Blokada USA na Iran. Amerykanie ostrzelali statek towarowy

Blokada USA na Iran. Amerykanie ostrzelali statek towarowy

12 sierpnia, 2026
Elemental Holding. Miliard dotacji dla spółki. Resort reaguje

Elemental Holding. Miliard dotacji dla spółki. Resort reaguje

12 sierpnia, 2026
Freelancerzy kontra etat. Tak zmienia się polski rynek pracy – Biznes Wprost

Freelancerzy kontra etat. Tak zmienia się polski rynek pracy – Biznes Wprost

12 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.