W skrócie
-
Aleksandar Vucic ogłosił, że Serbia przedłużyła umowę na zakup rosyjskiego gazu na kolejne trzy miesiące na bardzo korzystnych warunkach.
-
Vucic poinformował o rozmowach z Władimirem Putinem, dotyczących współpracy przy produkcji leków, rosyjskich inwestycji w Serbii oraz szczegółach dostaw gazu.
-
W Serbii nasilają się protesty studenckie przeciwko rządom Vucica i rośnie napięcie społeczne związane m.in. z sojuszem z Rosją.
Aleksandar Vucic ogłosił w poniedziałek, że rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem. Prezydent poinformował, że udało się zatwierdzić umowę na zakup przez Serbię rosyjskiego gazu.
– To, co jest dla mnie niezwykle ważne i za co dziękuję prezydentowi Putinowi, to fakt, że uzyskaliśmy kolejne trzymiesięczne przedłużenie kontraktu – przekazał prezydent Serbii.
Serbia. Vucic dogadał się z Rosją, chodzi o gaz
– Uzyskaliśmy kolejne trzymiesięczne przedłużenie umowy gazowej na bardzo korzystnych warunkach. Będziemy drugim lub trzecim krajem w Europie z najniższą ceną gazu, najprawdopodobniej drugim po Białorusi – powiedział Vucic cytowany przez agencję Beta.
Prezydent Serbii stwierdził, że oprócz dostaw gazu rozmawiał z Putinem także o współpracy przy produkcji leków i szczepionek oraz rosyjskich inwestycjach w Serbii – od rozwoju kolei po energetykę jądrową.
Według zapewnień Vucica umowa na zakup rosyjskiego gazu zakłada elastyczne warunki i podobnie jak trzymiesięczna umowa wygasająca we wtorek zakłada zakup sześciu milionów metrów sześciennych gazu dziennie w cenie 320 do 330 dol. za metr.
W Serbii eskaluje napięcie. Widmo kolejnych protestów studenckich
Serbia pozostaje jednym z najbardziej uzależnionych od rosyjskiego gazu państw w Europie. Według danych Fundacji Roberta Schumana Rosja odpowiada nawet za 90 proc. dostaw.
Według raportu Ośrodka Studiów Wschodnich z początku marca w Serbii nasilają się próby powtórnej mobilizacji ruchu studenckiego, sprzeciwiającego się rządom Vučića.
„Rosnąca kontrola władzy nad ostatnimi niezależnymi instytucjami państwowymi i wzmożenie aktywności ruchu studenckiego może w najbliższych miesiącach doprowadzić do ponownego nasilenia napięć społecznych” – podał OSW.
Źródło: Beta, OSW, Fundacja Roberta Szumana


