„Stało się! Premier Donald Tusk po bardzo długiej zwłoce ostatecznie uznał pozytywne dla mnie wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego unieważniające bezprawne cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa przez SKW (Kisłowską i Stróżyka)” – poinformował w mediach społecznościowych Sławomir Cenckiewicz. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego pokazał dowód, zgodnie z którym na jego konto wpłynęło 7 296 zł z Kancelarii Premiera.
„Klęska Tuska, Stróżyka i Kisłowskiej a moje wielkie zwycięstwo! Panie Premierze, niech szef SKW ze swoich odda do KPRM »przewaloną« przez państwo kwotę! Zgodnie z deklaracją część tej należności (WSA) trafi do Fundacji TV Republika” – podsumował swój wpis Cenckiewicz. Były szef BBN o zwrot kosztów postępowania apelował publicznie w połowie kwietnia.
Sławomir Cenckiewicz dostał od Donalda Tuska zwrot kosztów postępowania. Pomoże TV Republika
Cenckiewicz zwrócił wówczas uwagę, że szef polskiego rządu już 2025 roku, po wyroku WSA, powinien mu przelać na konto 5 576 zł. Na kwotę złożyło się osiem postępowań po 697 zł każde. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zadeklarował, że „nie będę domagał się dodatkowych kosztów związanych z blisko już roczną zwłoką”. Wówczas nie była jeszcze znana kwota, jaką zasądzi NSA.
„Zależy mi jedynie na tym, aby będąc stroną sądowego sporu, po przegranej, zastosował się Pan jako urząd do sądowych wyroków!” – komentował Cenckiewicz. Były szef BBN przekazanie pieniędzy na cele społeczne argumentował „wsparciem wolności słowa, której Tusk jego zdaniem permanentnie zagraża”. Część kwoty miała także zasilić samą Telewizję Republika. „To co, Panie Premierze? Robimy, nie gadamy!!! Czyli wpłacamy i nie bredzimy” – apelował wówczas Cenckiewicz.


