O sytuacji związanej z Szymonem Marciniakiem, informowaliśmy tak właściwie od początku trwania piłkarskich MŚ 2026. Polak przyjechał na mundial w roli tego, który poprowadził poprzedni, wielki (dosłownie i w przenośni) finał mundialu.
Wydawało się, że sędzia piłkarski z Płocka może dokonać czegoś niezwykłego, czyli jako pierwszy poprowadzić dwa bezpośrednie mecze o tytuł podczas mistrzostw świata. Ostatecznie jednak Komisja Sędziowska FIFA postawiła na Słoweńca Slavko Vincicia.
Szymon Marciniak ujawnił prawdę. Dlatego FIFA nie wybrała Polaka do finału!
Wybór akurat tego arbitra, delikatnie rzecz ujmując, wzbudził spore kontrowersje. Vincić z pewnością zaliczył kilka spektakularnych wpadek, ale mimo tego, to właśnie jego wskazał Pierluigi Collina. Włoski szef Komisji Sędziowskiej FIFA bardzo lubi Marciniaka i mogło się wydawać, że to właśnie ta „sprawdzona karta” będzie przygotowana na finał MŚ 2026.
Dlaczego stało się inaczej? Głos zabrał sam Marciniak. Trzeba przyznać, że polski sędzia ujawnił coś, czego można było się domyślać i o czym pisaliśmy również na łamach WPROST. Decydująca mogła być kwestia obecności w finale Argentyny, której mecz o tytuł Marciniak prowadził cztery lata wcześniej, podczas MŚ w Katarze.
– Coś się zaczyna, coś się kończy. Dla nas turniej dobiegł końca. Oczywiście, że było logiczne, że nie da się co 4 lata sędziować finału MŚ. Oczywiście, że jest niedosyt. Każdy z nas jest sportowcem. Tak się ułożyły te półfinały, finał i zespoły, z którymi nie moglibyśmy być połączeni z racji tego, jak pamiętamy, kto zgrał w finale w Katarze. Taki jest los sportowca. Wracamy z podniesioną głową. Po dwóch bardzo fajnych meczach, fajnie ocenionych. To jest dla nas najważniejsze. Dzisiaj chciałem podziękować kibicom w imieniu zespołu za fantastyczne wsparcie. Dostaliśmy setki życzeń od Was, miłych SMS-ów. Od naszych rodaków. Czuliśmy wasze wsparcie i to jest fantastyczne. Dziękujemy za to. Teraz czas na odpoczynek i trzymamy kciuki za kolegów, którzy dalej sędziują na mundialu. FIFA team one, zawsze trzymamy za siebie kciuki. A Was serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia – powiedział Marciniak na nagraniu, jeszcze przed finałem MŚ 2026.
Teraz można jedynie gdybać, co by było w przypadku finałowego zestawu Hiszpania – Anglia. O tym się jednak nigdy nie dowiemy, choć bez wątpienia, Polak nadal jest mocno ceniony przez FIFA.
Ostatecznie Marciniak w trakcie MŚ 2026 poprowadził dwa mecze fazy grupowej: Argentyna – Algieria oraz Egipt – Iran.
Mundial 2026. Gdzie i kiedy obejrzeć finał MŚ 2026?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – zostały rozegrane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie zapamiętana w historii, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w turnieju głównym wzięło bowiem udział aż 48 reprezentacji.
W tegorocznym finale Albicelestes zmierzą się z Hiszpanią. Argentyńczycy wyeliminowali w półfinale Anglików (2:1), natomiast mistrzowie Europy wygrali (2:0) z wicemistrzami świata Francuzami. W sobotę zostanie rozegrane za to spotkanie o 3. miejsce.
W mecz o brązowe medale po prawdziwej, piłkarskiej kanonadzie, Francja przegrała z Anglią. Wynik był absolutnie hokejowy, bo wicemistrzowie świata z 2022 roku przegrali z… wicemistrzami Euro 2024 – aż 4:6.
Początek finału MŚ 2026 Argentyna – Hiszpania, od 21:00 w Nowym Jorku/New Jersey.
Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
Wszystkie mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.















