Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odwiedził w prywatnym mieszkaniu jednego z najważniejszych europosłów Prawa i Sprawiedliwości – ustalili dziennikarze naszego podcastu „W związku ze śledztwem” Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski. Do spotkania doszło w czwartek późnym wieczorem. Potem w okolicy pojawili się kolejni znaczący goście z politycznej ekstraklasy.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Nasi informatorzy przekazali nam, że bardzo późnym wieczorem w czwartek 3 lipca marszałek Hołownia był widziany w okolicy budynku na Białym Kamieniu, w którym mieszka prominentny europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan. Oczywiście to mógłby być zbieg okoliczności, ale samochód z kierowcą przypisany do Szymona Hołowni zaparkował w garażu podziemnym dokładnie na miejscu należącym do europosła. Jak na zbieg okoliczności to trochę dużo. Mamy zdjęcia samochodu i w kilku źródłach potwierdziliśmy, że jest to limuzyna, którą dysponuje marszałek Sejmu.

Zapytaliśmy o to spotkanie rzeczniczkę Szymona Hołowni. „W jakim celu w dniu 3 lipca w godzinach wieczornych marszałek Szymon Hołownia spotkał się z europosłem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Bielanem w warszawskim mieszkaniu tego ostatniego. Co było celem rozmowy i czy brały w niej udział także inne osoby” – zapytaliśmy.

Odpowiedź Katarzyny Karpy-Świderek brzmi: „Marszałek Sejmu zawsze spotyka się z przedstawicielami wszystkich ugrupowań reprezentowanych w Sejmie, gdy o to poproszą. Spotkania te służą zwykle wymianie poglądów i informacji, czy przekazaniu próśb. Nie wiążą się z żadnymi ustaleniami”.

W spotkaniach polityków nie ma nic zaskakującego, ale spotkania marszałka Sejmu służące wymianie poglądów zazwyczaj odbywają się w jego sejmowym gabinecie, a nie w prywatnych mieszkaniach europosłów.

Fotoreporterzy „Faktu” zarejestrowali w nocy kolejne ruchy w bloku, w którym mieszka Adam Bielan. O godzinie 1:06 do garażu wjechała wszystkim doskonale znana Skoda Jarosława Kaczyńskiego w towarzystwie samochodu, którym przeważnie porusza się ochrona prezesa PiS. Samochód odjechał tuż przed drugą w nocy. Pół godziny później z budynku wyszedł mężczyzna z nogą w gipsie o kulach. Na zdjęciach Faktu rozpoznaliśmy wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego, który właśnie ostatnio uległ wypadkowi i złamał nogę. Fotoreporterzy Faktu nie zarejestrowali wyjazdu samochodu Szymona Hołowni, co oznacza, że zapewne opuścił budynek przed godz. 1 w nocy.

Co to wszystko razem może oznaczać? Szymon Hołownia zapewne spotkał się z Adamem Bielanem w towarzystwie Michała Kamińskiego. Być może rozmawiali wyłącznie o tym, jak może wyglądać zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Marszałek Sejmu i wicemarszałek Senatu obaj jeszcze niedawno z Trzeciej Drogi to osoby, które mają zapewne dużo do powiedzenia w sprawie procedur. Ale ponownie, takie spotkania odbywają się w gabinetach i instytucjach, a nie w prywatnych mieszkaniach. Powód spotkania może być inny. Być może Prawo i Sprawiedliwość próbuje wysondować członków koalicji rządzącej i sprawdzić, czy ktoś może się złamać i czy jest szansa na budowę nowej większości jeszcze w tym parlamencie. Adam Bielan nie pierwszy raz służy jako wysłannik prezesa PiS przy załatwianiu delikatnych spraw.

HtmlCode

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version