-
W rejonie miejscowości Mykanów na autostradzie A1 doszło do wypadku z udziałem pojazdu ciężarowego i ekipy remontowej.
-
W wyniku zdarzenia zginęły co najmniej cztery osoby, a pięć zostało rannych.
-
Droga w kierunku Katowic została całkowicie zablokowana, a na miejscu działania prowadzi policja i służby ratownicze.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Oficer prasowy częstochowskiej PSP mł. bryg. Paweł Liszaj poinformował w rozmowie z Interią, że w wypadku na autostradzie A1 życie straciły co najmniej cztery osoby, a pięć jest rannych. Ich stan pozostaje poważny. Tragiczny bilans może niestety ulec zmianie.
Na miejsce zadysponowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
W związku ze zdarzeniem Śląska Policja ogłosiła „Czarny Alert Drogowy”. „Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, stosowanie się do poleceń służb i wybieranie alternatywnych tras. Prosimy również o nieutrudnianie dojazdu służbom ratunkowym” – czytamy w komunikacie, który pojawił się w mediach społecznościowych.
Wypadek na autostradzie A1. Są ofiary śmiertelne
Wcześniej oficer prasowa KMP w Częstochowie, podkomisarz Barbara Poznańska, potwierdziła na antenie Polsat News, że do zdarzenia doszło na autostradzie A1 w okolicy zjazdu na miejscowość Mykanów (woj. śląskie).
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący zestawem pojazdów ciężarowych najechał na grupę osób, która zajmowała się remontem tej drogi – przekazała.
Autostrada A1 w kierunku Katowic jest całkowicie zablokowana. – Na miejscu trwają czynności policjantów – zaznaczyła policjantka. Dla kierowców wyznaczono objazd. Pojazdy osobowe są zawracane w kierunku Radomska.
Podkomisarz Poznańska zaznaczyła w rozmowie z Polsat News, że na ten moment nie może podać dokładnej liczby ofiar. – O szczegółach będę informowała za chwilę, ponieważ jadę na miejsce – zapewniła.














