W skrócie
-
W miejscowości Bajbuzówka w obwodzie odeskim mężczyzna ranił nożem dwóch żołnierzy.
-
Do ataku doszło, gdy funkcjonariusze eskortowali zatrzymanego do Terytorialnego Centrum Kompletowania i Wsparcia Społecznego. Mężczyzna był poszukiwany za naruszenie zasad ewidencji wojskowej.
-
Służby zapowiadają domaganie się najwyższego wymiaru kary dla sprawcy.
Do ataku doszło w niedzielę w miejscowości Bajbuzówka w rejonie podolskim.
Członkowie zespołu Terytorialnego Centrum Kompletowania i Wsparcia Społecznego (TCR) – odpowiednik polskiego WKU – wraz z funkcjonariuszami policji zatrzymali mężczyznę do rutynowej kontroli dokumentów ewidencji wojskowej.
Po sprawdzeniu danych w systemie okazało się, że obywatel był poszukiwany w związku
z „naruszeniem zasad ewidencji wojskowej”.
Ukraina. Atak nożem podczas eskorty do centrum rekrutacyjnego
Funkcjonariusze podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do Terytorialnego Centrum Kompletowania i Wsparcia Społecznego (TCR) w celu sporządzenia niezbędnej dokumentacji. To właśnie podczas eskorty sprawca wyciągnął nóż i dokonał brutalnego ataku na członków grupy.
Napastnik zadał liczne rany kłute dwóm żołnierzom Sił Zbrojnych Ukrainy. Obaj poszkodowani zostali natychmiast hospitalizowani. Ich stan lekarze określają jako krytyczny.
Atak na ukraińskich żołnierzy. „Bezpośredni cios w zdolność obronną państwa”
W sprawie zostało wszczęte śledztwo we współpracy z Odeskim Okręgiem Wojskowym oraz Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Służby zapowiadają, że będą domagać się najwyższego możliwego wymiaru kary dla sprawcy.
W oficjalnym komunikacie odeskiego TCR podkreślono, że „żadne okoliczności nie mogą usprawiedliwiać tak ciężkiego przestępstwa przeciwko żołnierzom Sił Zbrojnych Ukrainy”.
„Takie przejawy agresji stanowią bezpośredni cios w zdolności obronnej państwa i bezpieczeństwa społeczeństwa” – dodano.
„Każdy atak na przedstawicieli Sił Obronnych spotka się z odpowiednią reakcją. Porządek publiczny i nietykalność żołnierzy podczas wykonywania obowiązków to granica, której nikt nie ma prawa przekraczać” – podkreślono w komunikacie.
Źródło: Ukrainska Prawda












