-
Samolot transportowy należący do firmy Amazon wypadł z pasa startowego na lotnisku w Miami i zapalił się, powodując obrażenia u wielu osób.
-
Boeing 767-300, który przyleciał z San Juan, uderzył w pobliskie pojazdy. W akcji ratunkowej bierze udział ponad 60 strażaków.
-
Loty w Miami zostały tymczasowo wstrzymane, a Federalna Administracja Lotnictwa zapowiedziała śledztwo.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Około godziny 14:00 samolot Prime Air 7598 wypadł poza pas startowy Międzynarodowego Portu Lotniczego w Miami i rozbił się na północno-zachodnim krańcu lotniska” – przekazał port lotniczy w komunikacie.
Boeing 767-300, który uległ wypadkowi, należy do firmy Amazon. Maszyna przyleciała do Miami z San Juan na Portoryko. Po tym jak wypadła z pasa, uderzyła w pojazdy znajdujące się w pobliżu.
W wyniku zderzenia samolot stanął w płomieniach – poinformowała Straż Pożarna. Na nagraniach publikowanych w internecie widać, że nad lotniskiem unoszą się chmury gęstego, czarnego dymu.
USA. Katastrofa samolotu na lotnisku w Miami
Służby przekazały, że w wypadku poszkodowanych zostało „wiele osób” – informuje BBC. Z kolei amerykańska stacja CNN twierdzi, że na chwilę obecną nie ma informacji na temat poszkodowanych. Na miejscu obecnych jest ponad 60 jednostek straży pożarnej, które prowadzą akcję gaśniczą i ratunkową.
„Przekażemy dodatkowe informacje na temat poszkodowanych, gdy tylko będziemy je mieć” – przekazały w komunikacie służby.
Amazon potwierdził, że doszło do katastrofy z udziałem maszyny należącej do firmy. „Sytuacja rozwija się bardzo szybko i nadal zbieramy wszystkie informacje. Współpracujemy z lokalnymi władzami, by zrozumieć co się stało. Obecnie naszym priorytetem jest bezpieczeństwo i zadbanie o wszystkich, którzy brali udział w wypadku. Robimy co możemy, by wspierać osoby dotknięte katastrofą” – przekazała firma w komunikacie.
Z powodu katastrofy amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) podjęła decyzję o tymczasowym wstrzymaniu wszystkich przylotów i odlotów z lotniska w Miami i zaapelowała do pasażerów o kontakt z liniami lotniczymi w celu uzyskania informacji na temat lotów.
„FAA przeprowadzi śledztwo w sprawie” – przekazała agencja w komunikacie.
-
Dziesiątki odwołanych lotów, potężny paraliż. Rosja tłumaczy się partnerom
-
Kłopoty rządowego samolotu USA, awaryjne lądowanie. „Właśnie straciliśmy prawy silnik”













