W skrócie
-
Senat USA wstrzymuje decyzję o sankcjach wobec Rosji, oczekując na spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie.
-
Przywódcy nie ogłosili jeszcze konkretnej daty rozmów, jednak mają one odbyć się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
-
Projekt sankcji obejmuje m.in. sektor bankowy, energetyczny oraz znaczące cła na państwa sprowadzające rosyjską ropę i gaz.
John Thune powiedział dziennikarzom, że Biały Dom chce sprawdzić, czy spotkanie z Putinem w Budapeszcie będzie owocne. – Jeśli nie, to nadal uważam, że ustawa o sankcjach to narzędzie prezydenta, którego może użyć przeciwko Rosjanom, żeby zmusić ich do rozmów (w sprawie pokoju w Ukrainie – red.) – mówił.
– Ale przynajmniej na razie się zatrzymujemy – oświadczył polityk, cytowany przez reportera portalu Punchbowl News, zajmującego się amerykańskim Kongresem.
Sankcje dla Rosji wstrzymane. Efekt rozmowy Trump-Putin
W ubiegłym tygodniu Thune zapowiedział, że „przyszedł czas” na przyjęcie zalegającego od pół roku projektu sankcji.
W czwartek Trump stwierdził, że Thune powiedział tak, bo jeszcze nie słyszał o rozmowie telefonicznej z Putinem, którą przeprowadził tamtego dnia. Dodał, że sankcje mogą okazać się niepotrzebne do zawarcia pokoju.
– Porozmawiam z nim (Thune’em – red.) i przewodniczącym (Izby Reprezentantów) Mike’iem Johnsonem. Porozmawiam z nimi trochę później i opowiem im o tym, a my podejmiemy właściwą decyzję. Nie jestem przeciwny niczemu. Mówię tylko, że to może nie być idealny moment (na sankcje – red.). Może to nastąpić za tydzień lub dwa – tłumaczył prezydent.
W oczekiwaniu na szczyt w Budapeszcie
Pauza ma potrwać do czasu spotkania Trumpa z Putinem w Budapeszcie. Nie ogłoszono jeszcze daty tego spotkania, lecz Trump zapowiadał, że dojdzie do niego w ciągu dwóch tygodni.
Projekt, mimo poparcia ponad 80 proc. senatorów, tkwi w „zamrażarce”, bo republikanie czekają na zgodę Białego Domu. Przewiduje nałożenie sankcji na szereg podmiotów w sektorze bankowym i energetycznym Rosji oraz jej „flotę cieni”, a także 500-proc. cła na państwa sprowadzające rosyjską ropę naftową i gaz ziemny.












