Prezydent Andrzej Duda otwarcie poparł Karola Nawrockiego na konwencji PiS, łamiąc wcześniej dane słowo. W partii liczą, że głos prezydenta zmobilizuje niewielką grupę konserwatywnych wyborców, którzy w pierwszej turze w ogóle nie chcą głosować.

Przy Nowogrodzkiej prezydenta Dudę od lat traktowano bardzo lekceważąco. PiS długo nie liczył na jego poparcie, miał mu za złe, że w kampanii parlamentarnej 2023 r. nie raczył ich wesprzeć i nie bardzo chciał go nawet o to prosić. Ale w kampanii prezydenckiej sztabowcy PiS jednak prosili Dudę o wsparcie – przy skromniejszym budżecie na kampanię, kandydacie wymagającym promocji i mając na uwadze to, że Duda ma jednak wciąż dobre relacje z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Duda wystąpił więc niespodziewanie w Łodzi – na największej konwencji Karola Nawrockiego. Jednoznacznie wsparł kandydata PiS. Przy Nowogrodzkiej liczyli, że choć na części elektoratu prawicowego zrobi to wrażenie i wpłynie na decyzję przy urnie. Ponadto z poparcia Dudy płynie nie tylko przekaz „Duda popiera Nawrockiego”, ale też „prawica jednoczy się wokół Nawrockiego”. W PiS liczą na to, że Nawrocki przekroczy 30 proc. w pierwszej turze.

Jednak, jak mówią sztabowcy PiS, teraz efekt zaangażowania Dudy, na który liczą, dotyczy także drugiej tury.

– Rolą Andrzeja Dudy powinno być zmobilizowanie prawicowych, chodzących do kościoła, wyborców, którzy w ogóle nie poszli głosować w pierwszej turze. Kiedy będzie już wybór tylko między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim, to głos Dudy może niektórych wyborców przekonać – mówi „Newsweekowi” jeden z rozmówców. W PiS nie fetyszyzują poparcia od prezydenta, ale każdy głos jest wart tego, by starać się go zdobyć.

W 2020 r. Duda już pokonał Trzaskowskiego. Choćby wspomnienie o tym, że kiedyś się głosowało przeciw Trzaskowskiemu, może kogoś pchnąć do zagłosowania.

– Andrzej Duda ma duże zaufanie w sondażach, ale nie ma w nich 50 proc. – wzdycha jeden ze sztabowców PiS. W kwietniowym sondażu IBRiS dla Onetu liderem zaufania jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (50 proc.), a urzędującego prezydenta Polski (33,8 proc.) wyprzedza premier Donald Tusk. Dudę wyprzedził nawet Karol Nawrocki – minimalnie, ale jednak (35,8 proc. badanych).

Jak się zaangażuje prezydent w dogrywce? – Andrzej Duda nie będzie obojętny także przed drugą turą – mówi sztabowiec PiS, dodając, że zawsze można powtórzyć jego występ z Łodzi. Prezydent bywa jednak często labilny – zwłaszcza w kwestiach polityki krajowej i kampanijnej – więc forma zaangażowania w kampanię Nawrockiego po 18 maja nie jest jeszcze przesądzona.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version