Wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 (kobiety) i 65 lat (mężczyźni). Szereg osób ma jednak prawo do udania się na wcześniejszą emeryturę bądź skorzystania z emerytury pomostowej.
Wcześniejsza emerytura przysługuje pracownikom zatrudnionym w szczególnie uciążliwych warunkach pracy jak m.in. długotrwałe narażenie na hałas, wibracje czy substancje chemiczne. Wymaga łącznego stażu pracy 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn, w tym co najmniej 15/20 lat w takich warunkach, oraz osiągnięcia wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Osobne, uprzywilejowane zasady mają przedstawiciele służb mundurowych (prawo do emerytury nabywają po 25 latach służby, bez względu na wiek, lub po 15 latach służby i osiągnięciu 55 lat), nauczyciele (mogą ubiegać się o świadczenia kompensacyjne po 30 latach pracy pedagogicznej, w tym minimum 20 latach w szkołach. Wymagany wiek to 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn), a także górnicy (przechodzą na emeryturę po 25 latach pracy pod ziemią lub 30 latach łącznego stażu w górnictwie, bez ograniczenia wieku).
Z kolei emerytura pomostowa przysługuje osobom wykonującym prace o szczególnie uciążliwym lub szkodliwym charakterze, potwierdzonym oficjalną listą zawodów ZUS, np. maszyniści kolejowi, spawacze czy pracownicy hut. Wymaga osiągnięcia wieku 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni) oraz co najmniej 30 lat stażu pracy dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn w tych zawodach.
Wcześniejsi emeryci mają prawo do tego, aby dorabiać do świadczenia. Muszą jednak uważać na limity zarobków. Przekroczenie ich może skutkować zmniejszeniem, a nawet zawieszeniem wypłaty renty bądź emerytury.
Z pierwszą sytuacją mamy do czynienia, gdy pensja przekroczy 70 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z kolei zawieszenie świadczenia nastąpi, gdy wypłata przekroczy 130 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Od 1 czerwca kwoty te wynoszą odpowiednio 6 694, 10 zł i 12 431,80 zł brutto, podczas gdy wcześniej było to 6 438,50 zł i 11 957,20 zł brutto. To oznacza, że od tego miesiąca młodsi emeryci mogą dorobić więcej. Nowe limity będą obowiązywać do końca sierpnia.
Wcześniejsi emeryci nie powinni mieć limitów?
Czy tego rodzaju ograniczenia w ogóle powinny występować? Zapytała o to Polaków pracownia SW Research w sondażu przeprowadzonym na zlecenie „Wprost”.
Na pytanie: „Czy osoby pobierające wcześniejszą emeryturę powinny móc dorabiać bez ograniczeń (bez funkcjonujących limitów zarobków)?” 63,6 proc. ankietowanych odpowiedziało twierdząco, a 22 proc. jest przeciwnego zdania. 14,4 proc. respondentów nie ma opinii w tej sprawie.













