W skrócie
-
Węgierski rząd zlecił wewnętrzne śledztwo po zatrzymaniu ukraińskiego konwoju przewożącego złoto i pieniądze.
-
Szef Centralnej Prokuratury Śledczej Pal Furcht zrezygnował z funkcji, powołując się na nielegalne działania związane z tą sprawą.
-
Według doniesień, zatrzymanie konwoju miało być powiązane z działaniami rządu Viktora Orbana wobec Ukrainy oraz partii TISZA Petera Magyara przed wyborami.
„W sprawie 'złotego konwoju’ zleciliśmy natychmiastowe wewnętrzne dochodzenie służbom podatkowym (NAV) oraz Centrum Antyterrorystycznemu i innym zaangażowanym służbom. Prokurator Generalny powinien niezwłocznie wydać oświadczenie w tej sprawie” – napisał Peter Magyar na Facebooku.
Kilka dni temu szef Centralnej Prokuratury Śledczej Pal Furcht podał się do dymisji. Swoją decyzję argumentował m.in. nielegalnymi działaniami podejmowanymi w sprawie ukraińskiego konwoju ze złotem.
Według doniesień węgierskich mediów zatrzymanie konwoju miał osobiście zlecić ówczesny premier Viktor Orban. Plan zakładał, by powiązać zatrzymane złoto i pieniądze z partią TISZA Petera Magyara, by uderzyć w nią przed wyborami.
Zatrzymanie ukraińskiego konwoju na Węgrzech
Do zatrzymania jadącego z Austrii konwoju ukraińskiego banku państwowego doszło na terenie Węgier 5 marca. Węgierskie służby zarekwirowały wtedy przewożone dwoma opancerzonymi pojazdami dolary, euro i złoto o wartości w sumie ok. 82 mln dolarów. Węgierskie władze twierdziły, że konwój mógł być nielegalny.
Aresztowano również siedmiu Ukraińców będących pracownikami banku. Po ponad dobie Węgry deportowały ich na Ukrainę, a następnie objęły ich zakazem wjazdu do strefy Schengen. Pieniądze i złoto zostało natomiast zwrócone Ukrainie w ubiegłym miesiącu.
Od początku pojawiały się jednak informacje, że konwój przejeżdżał przez Węgry legalnie, a cała operacja miała na celu eskalację już i tak dużych napięć między Budapesztem a Kijowem. Relacje z Ukrainą były jednym z głównych tematów kampanii wyborczej Fideszu, a rząd Viktora Orbana oskarżał Ukraińców m.in. o celowe blokowanie przepływu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń.


