-
Rodzina Henry’ego Nowaka otrzymała przeprosiny od komendanta policji Hampshire za sposób, w jaki funkcjonariusze przeprowadzili interwencję po pchnięciu nożem 18-latka.
-
Po wyroku skazującym sprawcę zabójstwa w Southampton doszło do zamieszek, w których rannych zostało 11 funkcjonariuszy i jeden pies policyjny. Dwie osoby zostały aresztowane.
-
Głos w sprawie zabrała także Ambasada RP w Londynie. Przedstawiciele placówki podkreślili, że są „wstrząśnięci tą zbrodnią i ujawnionymi szczegółami”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Komendant policji Hampshire Alexis Boon powiedział w rozmowie z BBC, że „jest zrozpaczony” sytuacją, do której doszło podczas zatrzymania polskiego studenta Henry’ego Nowaka. To reakcja na nagranie z interwencji, na którym słychać, że 18-latek wielokrotnie mówił funkcjonariuszom, że został dźgnięty nożem i nie może oddychać.
– To, co tam nakręcono, to tragedia, absolutna tragedia. Nie sposób nie być tym poruszonym. Bardzo trudno to oglądać. Naprawdę współczuję rodzinie Henry’ego w tym momencie – mówił.
Wielka Brytania. Komendant policji zwrócił się do rodziny Henry’ego Nowaka
Boon podkreślił w wywiadzie, że jest mu bardzo przykro, iż rodzina zamordowanego „musiała przez to przejść”. W imieniu policji przeprosił też za sposób, w jaki potraktowano Nowaka. Jednocześnie ujawnił, że w związku z tą sprawą nie zamierza rezygnować ze stanowiska.
Policjant dodał ponadto, że jeden z funkcjonariuszy, który brał udział w aresztowaniu Nowaka, opuścił służbę, a trzech innych „nie pełni obowiązków na pierwszej linii”. Sprawa mimo to została skierowana do Niezależnego Urzędu ds. Postępowania Policji (IOPC).
Przypomnijmy, że 18-letni Henry Nowak w grudniu 2025 roku został pięciokrotnie pchnięty nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce zdarzenia funkcjonariusze policji skuli studenta polskiego pochodzenia i go aresztowali. To ze względu na fakt, że zabójca fałszywie oskarżył go o napaść na tle rasowym. Policja nie udzieliła natychmiast Polakowi pomocy, mimo że ten informował, iż jest ranny. W wyniku tego chwilę później zmarł.
Digwa został w poniedziałek skazany na karę dożywocia z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie warunkowe po 21 latach w więzieniu. Wyrok usłyszała również jego matka, 53-letnia Kiran Kaur, która została uznana za winną udzielenia pomocy sprawcy po tym, jak próbowała ukryć nóż, którym dokonano zabójstwa.
Zamieszki w Southampton. W tle śmierć Polaka i zachowanie policji
W związku z nagłośnieniem sprawy i wyrokiem sądu we wtorek wieczorem w Southampton wybuchły zamieszki. W ich trakcie aresztowano dwie osoby, a jeden pies policyjny i 11 funkcjonariuszy zostało rannych. Do starć protestujących z policją doszło w pobliżu miejsca śmiertelnego pchnięcia nożem 18-letniego Nowaka.
„Jako społeczeństwo nie możemy zaakceptować scen przemocy, których byliśmy świadkami wczoraj wieczorem w Southampton. Niektóre osoby przybyły tam ewidentnie z zamiarem wywołania zamieszek i kłopotów. Byliśmy świadkami rzucania butelkami, używania improwizowanej broni, niszczenia domów i pojazdów niewinnych mieszkańców oraz gróźb i aktów przemocy skierowanych przeciwko naszym funkcjonariuszom” – przekazał w oświadczeniu Alexis Boon.
Starcia z policją krytycznie ocenił premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który ponadto potępił zachowanie Nigela Farage’a, przewodniczącego Partii Reform UK. Polityk bowiem „zaapelował o gniew” w związku z zabójstwem Nowaka. – Reakcją Farage’a było wezwanie do gniewu. Gniewu. To jego odpowiedź dla ojca, który stracił syna i prosił, żeby do tego nie doszło – powiedział szef brytyjskiego rządu.
– Robienie tego, kiedy rodzina mówi: „Proszę, nie rób tego”, jest niewybaczalne – dodał.
Negatywnie na protesty zareagowała też rodzina zamordowanego 18-latka. – Oni nie popierają protestów, nie popierają tego rodzaju niepokojów, jakie widzieliśmy na ulicach – powiedziała BBC komisarz ds. policji i przestępczości w hrabstwie Hampshire i na wyspie Wight, Donna Jones.
Śmierć Henry’ego Nowaka. Głos zabrała polska ambasada w Londynie
Dodajmy, że komunikat w sprawie zabójstwa Henry’ego Nowaka oraz zachowania policji w trakcie interwencji opublikowała także Ambasada RP w Londynie.
Jak podkreślono w komunikacie, przedstawiciele placówki są „wstrząśnięci tą zbrodnią i ujawnionymi szczegółami„. „Władze brytyjskie zapowiadają, że po wyroku skazującym sprawcę, kolejnym krokiem będą czynności wyjaśniające działania służb” – czytamy.
„Konsul RP wnikliwie analizuje sprawę, uwzględniając jednak zastrzeżenie, że na mocy prawa międzynarodowego nie jest uprawniony do interwencji w odniesieniu do spraw osób posiadających obywatelstwo państwa przyjmującego. Przyłączamy się do wyrazów współczucia dla rodziny i bliskich zamordowanego oraz słów potępienia zbrodni, której ofiarą padł Henry Nowak” – dodano w oświadczeniu.
Źródło: BBC, „The Independent”













