-
Były brytyjski minister zdrowia Wes Streeting ogłosił start w wyścigu o stanowisko szefa rządu i lidera Partii Pracy, wzywając premiera Keira Starmera do ustąpienia.
-
Wes Streeting skrytykował przywództwo Starmera po rezygnacji z funkcji ministra zdrowia, a w partii pojawiło się więcej dymisji oraz głosów domagających się zmiany lidera po złych wynikach wyborów lokalnych.
-
Krajowy Komitet Wykonawczy Partii Pracy dopuścił także burmistrza Wielkiego Manchesteru Andy’ego Burnhama do udziału w wyborach uzupełniających, co może umożliwić mu udział w zbliżającym się konkursie na nowego lidera partii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wes Streeting, który kilka dni temu zrezygnował ze stanowiska ministra zdrowia Wielkiej Brytanii, ogłosił w sobotę, że zamierza kandydować na następcę Keira Starmera na stanowisku lidera centrolewicowej Partii Pracy, a tym samym premiera kraju.
Osoba, która staje na czele partii rządzącej, mającej większość w brytyjskim parlamencie, automatycznie zostaje premierem. Partia Pracy odnotowała katastrofalne wyniki w wyborach lokalnych – przypomina agencja AFP.
Wielka Brytania: Były minister chce zostać nowym liderem Partii Pracy
Streeting opuścił rząd w czwartek, ostro oceniając przywództwo Starmera w wydanym w związku z dymisją oświadczeniu.
Wcześniej ze swoich funkcji zrezygnowali także: Jess Phillips, podsekretarz stanu ds. obrony kobiet i dziewcząt przed przemocą, podsekretarz stanu w ministerstwie odpowiedzialnym za mieszkalnictwo i samorządy Miatta Fahnbulleh oraz Alex Davies-Jones, podsekretarz w resorcie sprawiedliwości, a także Zubir Ahmed, wiceminister zdrowia.
Potencjalny następca Starmera mówi o brexicie. „Katastrofalny błąd”
– Potrzebujemy porządnej rywalizacji z najlepszymi kandydatami na tym polu i ja będę kandydował – powiedział Streeting w sobotę.
Podczas długiego przemówienia – jak podaje agencja AFP – polityk stwierdził, że brexit był „katastrofalnym błędem” i że Wielka Brytania musi dążyć do nawiązania „nowych, szczególnych stosunków” z Unią Europejską. Zasygnalizował, że chciałby, aby kraj w przyszłości ponownie przystąpił do wspólnoty.
Streeting od dawna typowany jest na potencjalnego następcę Starmera – zauważa agencja AFP.
Konkurs na lidera Partii Pracy może się odbyć, jeśli 81 jej posłów (20 procent członków partii w parlamencie) formalnie poprze kandydata, który rzuci wyzwanie Starmerowi i złoży wymagane dokumenty. Starmer, jako obecny lider, automatycznie znalazłby się na liście kandydatów, gdyby chciał bronić swojego stanowiska.
Głosować mogą członkowie Partii Pracy i jej współpracownicy, a nie tylko posłowie. Kandydaci do wygranej potrzebują 50 procent głosów.
Wyścig o przywództwo w Partii Pracy. Będzie jeszcze jeden kandydat?
W czwartek, gdy Streeting ogłaszał swoją rezygnację z funkcji ministra zdrowia, burmistrz Wielkiego Manchesteru Andy Burnham zapowiedział, że zamierza ubiegać się o miejsce w parlamencie. Jeśli się to powiedzie, polityk również będzie mógł wystartować w konkursie – spekuluje agencja AFP. Brytyjskim mediom mówił, że jest gotowy „walczyć na najwyższym poziomie”.
Krajowy Komitet Wykonawczy Partii Pracy (NEC) poinformował w piątek, że zezwolił Burnhamowi „na start w procesie wyboru kandydatów” w wyborach uzupełniających w Makerfield w północno-zachodniej Anglii.
Według AFP konkurs na lidera Partii Pracy spodziewany jest najwcześniej w połowie czerwca.
Polityczne przepychanki w Partii Pracy są następstwem fatalnych wyników formacji w wyborach lokalnych i regionalnych, które odbyły się w zeszłym tygodniu. Skłoniły one kilku ministrów i kilkudziesięciu parlamentarzystów tej partii do zażądania ustąpienia Starmera.













