W skrócie
-
Włochy, Francja, Wielka Brytania i Niemcy zaapelowały do Izraela o wstrzymanie rozbudowy osiedli na Zachodnim Brzegu oraz powstrzymanie przemocy wobec Palestyńczyków.
-
Europejskie państwa wyraziły sprzeciw wobec projektu osiedla E1 i ostrzegły firmy zaangażowane w jego budowę przed konsekwencjami prawnymi i wizerunkowymi.
-
W ostatnich dniach doszło do napięć w relacjach między Zachodem a Izraelem w związku z kontrowersyjnym nagraniem izraelskiego ministra Itamara Ben-Gwira.
„Wzywamy rząd Izraela do zaprzestania rozbudowy osiedli i uprawnień administracyjnych, pociągnięcia osadników do odpowiedzialności za przemoc oraz zbadania zarzutów wobec sił izraelskich” – stwierdziły kraje we wspólnym oświadczeniu.
Włochy, Francja, Wielka Brytania i Niemcy podkreśliły, że sytuacja na Zachodnim Brzegu „znacznie się pogorszyła” w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a przemoc osadników wobec Palestyńczyków osiągnęła „bezprecedensowy poziom„.
Izrael. Europejskie państwa z apelem, chodzi o Zachodni Brzeg
„Polityka i praktyki rządu Izraela, w tym umacnianie izraelskiej kontroli nad Zachodnim Brzegiem, podważają stabilność i dalsze perspektywy rozwiązania dwupaństwowego” – dodano.
Państwa potępiły także przygotowany przez Tel Awiw projekt osiedla E1, w ramach którego ma powstać około 3400 jednostek mieszkalnych na obszarze ponad 12 kilometrów kwadratowych. W ich ocenie stanowi on „poważne naruszenie prawa międzynarodowego”.
Swoim apelem europejskie kraje objęły także firmy zaangażowane w budowę, które ostrzeżono przed prawnymi i wizerunkowymi konsekwencjami uczestnictwa w projekcie. Zwróciły się także do Izraela, aby ten zniósł ograniczenia finansowe nałożone na Autonomię Palestyńską.
Europa – Izrael. Oburzenie po nagraniu z izraelskim ministrem
W ostatnich dniach relacje między państwami Zachodu a Izraelem były wyjątkowo napięte. Przyczyniło się do tego kontrowersyjne nagranie, opublikowane przez ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Itamara Ben-Gwira.
Widać na nim jak izraelski polityk szydzi z zatrzymanych aktywistów z Flotylli Sumud. W filmie pokazano m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy rozbawiony Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy„.
Inne ujęcie pokazuje aktywistów na pokładzie statku, podczas gdy z głośników odtwarzany jest izraelski hymn. W kolejnym fragmencie Ben-Gwir kłóci się z jednym z mężczyzn i powtarza popularne hasło: „Naród żydowski żyje”.
Publikacja wywołała powszechne oburzenie w kręgach światowej dyplomacji, m.in. ze strony holenderskich, włoskich i francuskich polityków. Zareagował także szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski.













