-
Media nieoficjalnie ustaliły, że Polska planuje przekazać Ukrainie kilka pocisków do systemu Patriot. Nie przewiduje się jednak masowych donacji tego sprzętu.
-
Przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej podkreślili, że granicą skali wsparcia dla Ukrainy jest bezpieczeństwo Polski i zasoby sił zbrojnych.
-
Łączna wartość polskich donacji dla Ukrainy do lipca wyniosła około 16,45 mld zł, z czego 1,55 mld zł przypada na lata 2024-2026.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Rzeczpospolita” ustaliła nieoficjalnie w kręgach rządowych i wojskowych, że Polska chce przekazać Ukrainie kilka pocisków do systemu Patriot.
Doniesienia te pojawiły się niedługo po tym, jak ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że wartość polskiej dotacji dla Ukrainy wyniesie 50 milionów euro, czyli około 217 milionów zł. Znaleźć się w niej mają też środki obrony powietrznej.
Polska przekaże Ukrainie pociski do systemów Patriot? „Nikt nie mówi o masowych donacjach”
Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pil. dr Ireneusz Nowak, dopytywany przez „Rz”, czy Warszawa powinna oddawać Ukrainie rakiety do systemu Patriot, podkreślił, że „do tej liczby, która została zadeklarowana, a jest to informacja niejawna, to tak”.
– Nikt nie mówi o masowych donacjach – zastrzegł, odnosząc się do ewentualnej liczby pocisków.
– Moim zdaniem moglibyśmy przekazać sprzęt poradziecki, który ciągle jest w naszym użytkowaniu, a który mógłby być bardzo przydatny dla Ukrainy, nawet jeśli wymaga remontu generalnego. Musimy być świadomi, że także taki sprzęt jest wykorzystywany do walki w interesie Polski – dodał wojskowy.
„Rzeczpospolita” przypomniała jednocześnie, że minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wielokrotnie wspominał, iż przekazanie sprzętu Ukrainie będzie korzystne dla polskiej armii. To ze względu na fakt, że Polska w zamian miała otrzymać technologie dronowe i rakietowe.
„Tyle że sprawa ta utknęła na poziomie politycznym po tym, jak prezydent Ukrainy nazwał jedną z jednostek wojskowych imieniem bohaterów UPA” – czytamy w publikacji „Rz”.
MON z odpowiedzią na doniesienia mediów. „Granicą jest bezpieczeństwo Polski”
Interia o komentarz w sprawie doniesień „Rzeczpospolitej” na temat przekazania Ukrainie kilku rakiet Patriot zwróciła się do biura prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej.
„Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Granicą skali wsparcia jest bezpieczeństwo państwa polskiego i zasoby sił zbrojnych, które określa szef Sztabu Generalnego. Jak przekazał szef MON, przygotowujemy wsparcie obejmujące sprzęty, które wychodzą z użycia polskich Sił Zbrojnych (kończą im się resursy), takie, które byłyby nieużywane przez Wojsko Polskie, a mogą z pożytkiem być używane na Ukrainie” – odpowiedział resort.
„Informację o polskim pakiecie pomocy potwierdził także w środę wiceminister obrony Paweł Zalewski. Z uwagi na przyjęte przez resort obrony narodowej zasady informowania, nie przewidujemy podawania do publicznej wiadomości szczegółowych danych dotyczących kolejnego pakietu wsparcia, z wyjątkiem ogólnych informacji przekazanych przez wicepremiera, szefa MON oraz wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego. Szczegółowe dane stanowią informację niejawną w rozumieniu Ustawy o ochronie informacji niejawnych z 2010 roku” – podkreślili przedstawiciele MON.
W przesłanej nam odpowiedzi urzędnicy resortu przypomnieli ponadto, że w lipcu szef MON poinformował, iż „łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosił do tamtej chwili około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, zaś w latach 2024-2026 ich wartość wyniosła około 1,55 mld zł, czyli 9,4 proc. wszystkich donacji”.


