W skrócie
-
Rosja przeprowadziła zmasowany atak na kopalnię węgla w obwodzie dniepropetrowskim. Pod ziemią uwięzionych zostało niemal 200 osób.
-
Wszyscy pracownicy zostali już ewakuowani, a nikt nie odniósł obrażeń w wyniku ataku.
-
To już czwarte uderzenie rosyjskie w zakłady DTEK w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, co wpływa na dostawy ciepła do ukraińskich domów.
Do rosyjskiego ataku doszło w niedzielę, 19 października. Rosja uderzyła w kopalnię węgla położoną w południowo-wschodniej Ukrainie, w obwodzie dniepropetrowskim.
Jak informuje DTEK, w trakcie ataku 192 pracowników znajdowało się pod ziemią.
Na jakiś czas zostali tam uwięzieni, ostatecznie jednak wszystkich udało się ewakuować. Nikt nie został ranny.
Wojna w Ukrainie. Rosja atakuje obiekty infrastruktury krytycznej
DTEK to największa prywatna firma energetyczna w Ukrainie. W obliczu zbliżającej się zimy jej zakłady stały się szczególnie ważnym celem dla rosyjskich ataków – opisuje The Kyiv Independent.
Przedsiębiorstwo wskazało, że niedzielny atak to czwarte uderzenie skierowane w zakłady węglowe w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Powtarzające się ataki powodują wstrzymanie produkcji i przerwy w dostawach ciepła do ukraińskich domów.
W ostatnim czasie Rosjanie intensyfikują działania skierowane przeciwko systemowi energetycznemu Ukrainy, atakując infrastrukturę krytyczną.
Ukraińcy szykują się na kolejną zimę w obliczu ciągłych przerw w dostawach energii. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzega przed zagrożeniem, mówiąc o widmie „katastrofy energetycznej”.
Źródło: The Kyiv Independent












