-
Według ustaleń mediów, Władimir Miedinski odbył zamknięte spotkanie ze stroną ukraińską po zakończeniu formalnych rozmów pokojowych w Genewie.
-
Prezydent Wołodymyr Zełenski i Kyryło Budanow określili rozmowy jako trudne i zapowiedzieli kolejną turę negocjacji.
-
W negocjacjach wzięli udział przedstawiciele Ukrainy, Rosji i USA, a jednym z głównych tematów miały być kwestie terytorialne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Główny negocjator, reprezentujący Rosję podczas rozmów pokojowych w Genewie, Władimir Miedinski odbył w środę dwugodzinne zamknięte spotkanie ze stroną ukraińską po zakończeniu formalnych rozmów – poinformowała rosyjska agencja RIA, na którą powołuje się Reuters.
Oficjalne spotkanie, w którym pośredniczyły także Stany Zjednoczone, zakończyło się „po zaledwie dwóch godzinach”.
Genewa. Zełenski: Rozmowy pokojowe były „trudne”
Prezydent Wołodymyr Zełenski określił negocjacje jako „trudne” oraz oskarżył Rosję o celowe opóźnianie postępów w dążeniu do porozumienia kończącego wojnę. Szef sztabu prezydenta Ukrainy dodał ponadto, że „wkrótce odbędą się kolejne rozmowy„.
„Ostatnia runda negocjacji w Genewie dobiegła końca. Rozmowy były trudne, ale ważne” – napisał Kyryło Budanow na Telegramie, publikując zdjęcie ukraińskich negocjatorów.
„Razem z naszym zespołem przygotowujemy się do kolejnej rundy, która odbędzie się w najbliższej przyszłości” – dodał Budanow.
Rzecznik MSZ Ukrainy: Monitoring zawieszani broni będzie odbywał się z udziałem USA
Niedługo po zakończeniu rozmów rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Kijowie, Heorhij Tychyj przekazał ponadto, że w ich trakcie ustalono, iż „monitoring zawieszenia broni w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie będzie odbywał się z udziałem USA”.
– Możemy stwierdzić, że na poziomie technicznym istnieje zrozumienie tego, jak będą przebiegać zawieszenie broni oraz monitorowanie zawieszenia broni. Jest też już jasne, że monitoring na pewno będzie odbywał się z udziałem Stanów Zjednoczonych Ameryki. To dla nas bardzo ważna, konstruktywna i pozytywna rzecz – mówił podczas konferencji prasowej.
Heorhij Tychyj dodał także, że w trakcie rozmów strona ukraińska podnosiła kwestię wymiany jeńców wojennych.
– Ukraińska delegacja, po pierwsze, poruszała ten temat teraz i będzie go podnosić także w przyszłości. Po drugie, będzie, ogólnie, wykorzystywać każdą, nawet najmniejszą możliwość, aby odzyskiwać naszych ludzi i przybliżać pokój – zadeklarował
Genewa. W rozmowach wzięli udział przedstawiciele Ukrainy, Rosji i USA
Przypomnijmy, że rozmowy trójstronne w Szwajcarii miały miejsce we wtorek oraz w środę. Doszło do nich kilka tygodni po zakończeniu drugiej, dwudniowej rundy spotkań delegacji Ukrainy, Rosji i USA w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Przed rozmowami rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazywał, że tym razem planowane jest omówienie „szerszego spektrum zagadnień, włącznie z głównymi kwestiami, które dotyczą terytoriów i pozostałych spraw”.
Stronę ukraińską reprezentował sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Rustem Umierow, szef Biura Prezydenta i były szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow, jego pierwszy zastępca Serhij Kysłycia, przewodniczący parlamentarnej frakcji partii Sługa Narodu Dawyd Arachamija oraz zastępca szefa wywiadu wojskowego generał Wadym SkibickiW skład delegacji amerykańskiej weszli specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oraz zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner.
Wojna w Ukrainie. Rozmowy trójstronne miały dotyczyć m.in. kwestii terytorialnych
Rosję – poza Medinskim – reprezentowali natomiast: szef wywiadu wojskowego Igor Kostiukow i specjalny przedstawiciel przywódcy Rosji ds. inwestycji Kiriłł Dmitrijew, którzy brali w poprzednich rozmowach.
Pieskow tłumaczył przed rozpoczęciem rozmów, że obecność Medinskiego jest „konieczna” ze względu na omawianie kwestii terytorialnych. Waszyngton wywiera bowiem presję na Kijów, namawiając go do ustępstw w tym temacie.
Zdaniem Wołodymyra Zełenskiego Biały Dom chce, aby wojna zakończyła się przed tegorocznym latem, a Ukraina przeprowadziła wybory prezydenckie i oddała Rosji Donbas. Dodajmy, że na ten moment Kreml kontroluje część tego regionu, a eksperci szacują, że zajęcie całego Donbasu może zająć około dwa kolejne lata.


