Dieperink swoją profesjonalną karierę sędziowską rozpoczął w 2012 roku. W wieku zaledwie 24 lat poprowadził mecz ligi holenderskiej pomiędzy Telstar i Go Ahead Eagles.
Już 5 lat później sędziował swój pierwszy mecz Eredivisie pomiędzy Excelsiorem Rotterdam a Rodą JC.
Dwa lata temu pełnił za to funkcję sędziego VAR podczas Mistrzostw Europy w Niemczech. W podobnej roli Holender miał pojawić się podczas trwającego mundialu.
Rob Dieperink nie żyje. Tragiczne wieści w trakcie mundialu
W kwietniu ubiegłego roku (2025) arbiter piłkarski został aresztowany w Londynie pod zarzutem napaści seksualnej na osobę nieletnią. Holender został zatrzymany po meczu Crystal Palace – Fiorentina
Sprawa została ostatecznie umorzona. Niestety, mimo umorzenia sprawy FIFA zdecydowała o odsunięciu arbitra od mundialu. Jego miejsce w gronie sędziów VAR zajął Francuz Willy Delajod. Dieperink miał w tym roku zadebiutować na imprezie rangi MŚ.
Informacja o śmierci holenderskiego sędziego pojawiła się w poniedziałek (tj. 13 lipca).
Środowisko piłkarskie jest w wielkim szoku. Dieperink był cenionym arbitrem, który w ostatnich latach z pewnością stawiał coraz pewniejsze kroki w swojej karierze. Niestety, cieniem na jego dorobku położyła się wspomniana sytuacja z zatrzymaniem z 2025 roku.
– Jesteśmy wstrząśnięci i głęboko zasmuceni śmiercią Roba Dieperinka. Tracimy bardzo cenionego sędziego, ale przede wszystkim miłego i zaangażowanego kolegę. Nasze myśli kierujemy ku jego rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, którzy byli mu bliscy. Życzymy im wiele siły i otuchy w przeżywaniu tej wielkiej straty – przekazała holenderska federacja piłkarska (KNVB) za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Holenderska policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności zgonu. Przyczyna nie została dotąd ujawniona.















