Do rozpoczęcia mistrzostw świata pozostało mniej niż dwa tygodnie, a część miast, w których mają odbyć się mecze, stoją w obliczu finansowej klapy. Hotele mają problem z zapełnieniem pokoi, a jeszcze w ostatnich dniach maja niesprzedanych były tysiące biletów.
To będzie największy mundial w historii — rozgrywki odbędą się w 16 miastach Ameryki Północnej, a udział w mistrzostwach weźmie 48 drużyn, które rozegrają 104 mecze. Pojawiły się jednak obawy, że skala turnieju niekoniecznie przekłada się na realne zainteresowanie, a wysokie ceny zarówno biletów, jak i hoteli mogą dla części kibiców okazać się barierą nie do pokonania.
Rzecznik FIFA w rozmowie z „Newsweekiem” jest jednak spokojny o mistrzostwa. — Sprzedaż biletów na Mistrzostwa Świata FIFA 2026 utrzymuje się na wysokim poziomie — zainteresowanie wszystkimi meczami jest ogromne. Sprzedano już ponad 5 mln biletów, a kolejne będą dostępne w systemie kto pierwszy, ten lepszy na fifa.com/tickets aż do końca turnieju, w ramach fazy sprzedaży Last-Minute Sales — zapewnia.
Znikające bilety na mundial
Jeszcze w ostatnich dniach maja niesprzedanych były tysiące biletów. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z początkiem nowego miesiąca. I to w sposób zaskakujący — z dnia na dzień bowiem ze strony internetowej FIFA zniknęły tysiące niesprzedanych biletów. Według szacunków TicketData.com do soboty bezpośrednio u organizatorów dostępnych było ok. 74 tys. biletów, po czym ich liczba spadła do 44 tys., a następnie poniżej 30 tys. FIFA nie wyjaśniła sytuacji.
Mundial 2026. Mistrzostwa świata stoją w obliczu klęski finansowej
Foto: BOB FRID / EPA
W rozmowie z „Newsweekiem” założyciel TicketData.com Keith Pagello przyznaje, że nie ma sposobu na jednoznaczne ustalenie przyczyny nagłego spadku zapasów. Nie wyobraża sobie jednak, że przyczyną mógł być nagły zakup ponad 40 tys. biletów przez kibiców. Ci ostatni spekulowali w internecie, że bilety mogły zostać przekazane sponsorom lub innym podmiotom albo była to próba stworzenia sztucznego niedoboru w celu zwiększenia popytu.
Ze względu na skalę i rangę imprezy temat sprzedaży biletów stale budzi zainteresowanie — zarówno pod kątem cen, jak i jej wyników. Podczas kongresu FIFA w Vancouver przewodniczący organizacji Gianni Infantino przyznał: — Odbyło się wiele dyskusji dotyczących sprzedaży biletów na tegoroczne mistrzostwa świata.
— Otrzymaliśmy 500 mln zamówień na bilety — mówił. — Podczas dwóch poprzednich mistrzostw świata FIFA łącznie mieliśmy 50 mln takich zgłoszeń. Teraz jest to 500 mln. Do tej pory sprzedaliśmy 100 proc. biletów, które wprowadziliśmy do sprzedaży, czyli mniej więcej 90 proc. całej dostępnej puli biletów na świecie. To prawda, że niektóre bilety są drogie, ale są też tańsze, przystępne cenowo.
Klęska mundialu 2026?
Mistrzostwa świata to lata przygotowań i obietnica potężnego impulsu dla gospodarki Ameryki Północnej. Turniej zbiega się z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych i jest przedstawiany jako prawdziwa perła w koronie tegorocznych wydarzeń.
Rzeczywistość może jednak okazać się mniej kolorowa. Ceny biletów na niektóre spotkania mocno zmalały na rynku wtórnym — na jeden z meczów fazy grupowej cena biletu spadła poniżej 100 dol., a wciąż dostępnych jest ponad tysiąc wejściówek. We wszystkich 16 miastach, w których odbędą się mecze, na potencjalnych kupców wciąż czekają tysiące biletów. Warto zaznaczyć jednak, że większość tej puli to mecze cieszące się mniejszym zainteresowaniem wśród kibiców.
Mimo wszystko kwestie cen i sprzedaży pozostają w centrum uwagi. Gdy Donald Trump został zapytany o cenę wejściówki na mecz USA z Paragwajem 12 czerwca, która sięga 1000 dol., prezydent odpowiedział:
— Szczerze mówiąc, też bym tyle nie zapłacił.
Według najnowszego raportu American Hotel and Lodging Association, aż 80 proc. hoteli wskazuje na mniejszą od prognozowanych liczbę rezerwacji. Stowarzyszenie częściowo obwinia FIFA, twierdząc, że organizacja zarezerwowała zbyt duże pule pokoi, co nie odzwierciedla faktycznego popytu. Jak zauważa Rosanna Maietta, prezeska i dyrektorka generalna AHLA: „Hotele w tych miastach od lat szykują się na mistrzostwa świata i mimo wyraźnego podekscytowania dane sugerują bardziej zróżnicowaną sytuację. Wiele czynników ostudziło wstępny optymizm, choć prognozy na przyszłość wciąż dają nadzieję”.
Jak sytuacja wygląda w poszczególnych miastach?
Houston. Jak donosi lokalna stacja ABC Houston, w mieście odnotowano umiarkowany wzrost liczby rezerwacji.
— Jeśli chodzi o rezerwacje na czerwiec, aktualnie mamy wzrost o ok. 9 proc. względem typowego poziomu — mówi Michael Heckman, prezes Houston First Corporation. — W lipcu to już 11 proc. więcej niż zwykle.
— Spodziewaliśmy się pełnego obłożenia — przyznaje dyrektor hotelu Lancaster. — Liczyliśmy na to, że miejsca już dawno się wyprzedadzą.
Przygotowania do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026, Seattle
Foto: Paul Christian Gordon/ZUMA Wire / Reuters
Seattle. W Seattle statystyki są podobne. Anne Johnson, właścicielka lokalnego The State Hotel przyznaje w rozmowie ze stacją radiową KUOW, że obłożenie na czerwiec jest o 7 proc. niższe niż rok temu. Sytuacja jest dla niej „frustrująca”, bo spodziewała się „lepszego wyniku niż obecny”.
Atlanta. Właściciele hoteli czy mieszkań na wynajem w Atlancie również notują wyniki poniżej oczekiwań. Właściciel lokalnego Airbnb udostępnił na TikToku nagranie, w którym mówi, że jego apartament — położony blisko stadionu i zazwyczaj zajęty — przed mistrzostwami nie został zarezerwowany w związku z żadnym z meczów.
W Kanadzie i Meksyku patrzą na mundial z nadzieją
Jak podaje Canadian Press, mimo wysokich cen biletów i braku gwałtownego wzrostu rezerwacji Toronto wciąż z optymizmem wypatruje zwiększonego ruchu podczas mistrzostw. Wiceprezeska do spraw rozwoju turystyki w Toronto Kelly Jackson informuje, że hotele liczą na 80-proc. obłożenie w czerwcu i lipcu, a liczba rezerwacji indywidualnych wzrosła w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
— Niestety, te mistrzostwa odbywają się w czasie światowych zawirowań, co zdecydowanie nie sprzyja miastom i hotelom — powiedziała McKenzie McMillan, partnerka zarządzająca w Travel Group w Vancouver, wskazując na wojnę w Iranie i napięcia polityczne na linii USA-Kanada.
Na południu sytuacja jest równie skomplikowana. W trzech meksykańskich miastach Mexico City, Guadalajara i Monterrey ceny noclegów skoczyły w górę. Lokalny serwis La Razon cytuje prezesa Stowarzyszenia Hoteli w Mexico City (AHCM) Javiera Puente Garcię, który przekazał, że wczesną wiosną zarezerwowanych było ok. 25-30 proc. pokoi hotelowych. Zaznacza jednak, że to nie powód do niepokoju, bo nie wszyscy rezerwują hotele z wyprzedzeniem.
Mundial, drogie hotele i niesprzedane bilety
„Newsweek” przeanalizował wzrost cen noclegów we wszystkich 16 miastach, w których będą odbywać się mecze tegorocznych mistrzostw świata. Raport FCM Consulting wykazał, że w 13 z 16 miast odnotowało wzrost cen za nocleg o co najmniej 80 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Największy wzrost zanotowano w Meksyku. W Guadalajarze pokoje, które latem ubiegłego roku kosztowały średnio 90 dol. za noc, w tym sezonie są wyceniane już na 511 dol. — to największy skok wśród wszystkich rynków. Najszersze rozpiętości cenowe widać w USA — tu liderem jest Boston ze średnią ceną 611 dol. za noc. Najtaniej wypada Houston, gdzie cena za pokój to średnio 205 dol. za noc.
W których miastach wciąż można jeszcze kupić bilety na mistrzostwa świata? Na szczycie zestawienia jest Atlanta, gdzie dostępnych pozostaje ponad 5 tys. biletów. Dalej są Filadelfia, Los Angeles i region San Francisco Bay Area, gdzie jest jeszcze 4 tys. biletów do kupienia.
FIFA tłumaczy się z cen biletów
Tegoroczne mistrzostwa świata są najdroższe w historii, a krytycy twierdzą, że turniej oficjalnie stał się imprezą tylko dla najbogatszych. We wrześniu FIFA potwierdziła, że po raz pierwszy w historii wprowadza dynamiczne cen biletów — system, który dostosowuje ceny do bieżącego popytu. Jak informował wcześniej „Newsweek”, ceny biletów na fazę grupową zaczynały się od 60 dol., natomiast najlepsze miejsca na finał wyceniono nawet na 6 730 dol.
„FIFA skupia się na zapewnieniu uczciwego dostępu do naszych rozgrywek dla obecnych i przyszłych kibiców. Bilety na fazę grupową były dostępne dla szerokiej publiczności od 60 dol. za każdy mecz, w tym finał, co jest bardzo konkurencyjną ceną jak na globalne wydarzenie sportowe w USA” — napisał rzecznik FIFA w oświadczeniu przekazanym „Newsweekowi”. — „Polityka cenowa FIFA obejmuje szeroki zakres stawek i kategorii dostosowanych do popytu na każdy mecz. Bilety były udostępniane etapami, m.in. w ramach kategorii 4., czyli tej najbardziej dostępnej cenowo”.
„Dochody z mistrzostw świata rozgrywanych co cztery lata są każdego dnia przeznaczane na rozwój piłki nożnej mężczyzn, kobiet i młodzieży we wszystkich 211 krajach członkowskich FIFA” — dodał rzecznik, zaznaczając, że FIFA jest organizacją non-profit.
Pomimo obaw należy zaznaczyć, że turniej jeszcze się nie rozpoczął, a gdy już mecze ruszą pełną parą, popyt może znacznie wzrosnąć.
— Gdy przejdziemy do fazy pucharowej… kiedy duże drużyny, jak Hiszpania, Argentyna, Anglia czy Francja z potężnymi rzeszami fanów awansują i zajdą daleko, znajdzie się wielu kibiców gotowych wydać więcej na hotele i wyjazdy, co przełoży się na lepsze wyniki zarówno dla samego turnieju, jak i branży hotelarskiej — uważa Didio Pequeno, dyrektor ds. analiz rynku hotelarskiego dla północno-wschodnich i środkowozachodnich stanów USA w CoStar Group.
Pierwszy mecz otwierający mistrzostwa odbędzie się 11 czerwca pomiędzy Meksykiem a Republiką Południowej Afryki. Finał turnieju zaplanowany jest na 19 lipca.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

