-
Felieton agencji Unian sugeruje, że polskie władze były nieszczere w sprawie wymiany myśliwców MiG-29 na ukraińskie drony, a przekazanie przestarzałych maszyn miało przynieść Polsce korzyści finansowe.
-
Tatiana Urbanska twierdzi, że Polska otrzymała rekompensatę z Europejskiego Funduszu Pokojowego po przekazaniu sprzętu wojskowego Ukrainie, co miało pozwolić na zakup nowych myśliwców.
-
Według szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Ukraina nie wywiązała się z umowy dotyczącej wymiany technologii dronowej za myśliwce MiG-29.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zastępczyni redaktora naczelnego agencji Unian Tatiana Urbanska opublikowała artykuł, w którym uderza w polskie władze, zarzucając im cynizm i chęć łatwego zysku wynikającego z potrzeb zmagającej się z rosyjską agresją Ukrainy oraz prowadzenia wewnętrznej polityki kosztem relacji polsko-ukraińskich.
Jak wskazała, 22 poradzieckie myśliwce MiG-29 trafiły do Polski dzięki Berlinowi, który przekazał Warszawie zmodernizowane już samoloty za symboliczną kwotę. Stwierdziła, że maszyny są już „krytycznie zużyte”. Mimo to, Kijów znajdujący się w fazie wojny z Rosją, jest w stanie przyjąć nawet przestarzały sprzęt.
„Dla samej Warszawy jest to bardzo dochodowa transakcja” – przekonuje Urbanska.
Dziennikarka ukraińskich mediów uderza w polski rząd. Sugeruje nieszczerość i interesowność
Autorka felietonu zasugerowała, że Polska i tak skorzystałaby na przekazaniu maszyn Ukrainie, bo zakup części zamiennych od Rosjan jest niemożliwy, a utylizacja myśliwców wiąże się z kosztami.
„Teraz niektórzy urzędnicy z Warszawy próbują grać na emocjach, mówiąc, że na warunkach 'darmowej pomocy alianckiej’ Polska już przekazała 14 radzieckich myśliwców 'niewdzięcznej’ Ukrainie. Jednocześnie, z jakiegoś powodu, zapominają, jak otrzymali za to rekompensatę finansową od Europejskiego Funduszu Pokojowego” – pisze.
Jak stwierdziła, dzięki przekazaniu Kijowowi swojego sprzętu wojskowego, Warszawa uzupełniła ze środków unijnych swój budżet o 300 milionów euro, co pomogło jej nabyć południowokoreańskie myśliwce.
„Po tym, jak zostali pokonani”. Agencja Unian o rzekomym fiasku polskiego planu wobec Ukrainy
Urbanska przekonuje, że Polska wnioskowała do UE o rekompensatę w wysokości ok. 450 mln euro za pomoc przekazaną Ukrainie. Gdy unijni urzędnicy odmówili, Warszawa obmyśliła plan B, który – według autorki – miał polegać na wymianie MiG-ów za ukraińską technologię dronową.
„A teraz, po tym, jak zostali pokonani – nie otrzymawszy ani pieniędzy, ani technologii – polscy politycy znów zaczęli karcić Ukrainę za niewdzięczność” – pisze w swoim artykule autorka.
Jak wskazała, „polskie władze są bardzo nieszczere, wysuwając zarzuty wobec Ukrainy”. „Cóż, wybory są blisko” – podsumowała, sugerując, że strona polska prowadzi grę polityczną mającą na celu poprawę słupków poparcia przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
MiG-i za drony. Kosiniak-Kamysz: Ukraińcy nie wywiązali się z umowy
Projekt polskiej armady dronowej stworzonej we współpracy z Ukrainą zapowiadał Donald Tusk. Zakładał on stworzenie wielkoskalowych sił bezzałogowych, w oparciu o finansowanie z UE, zaangażowanie polskiego przemysłu i pozyskania wiedzy od wschodniego, doświadczonego na tym polu sąsiada.
Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że technologia dronowa miała trafić do Warszawy na zasadzie wymiany za postradzieckie myśliwce MiG-29. Ostatecznie Kijów miał nie wywiązać się z umowy.
– Ja zaproponowałem bardzo partnerskie podejście. MiG-i za drony. Ukraińcy na początku przyjęli to i nie zrealizowali, więc nie ma MiG-ów dla Ukrainy, bo nie ma dronów, czy zdolności dronowych dla Polski – mówił na antenie Polsat News szef MON.
Jak dodał, Kijów „nie zgodził się i wycofał się z tych ustaleń”.
Źródło: Unian
-
Polska nie przekazała Ukrainie MiG-ów. Wiceszef MON wskazał warunek, „trwa dialog”
-
Awantura o myśliwce dla Ukrainy. Sikorski dolał oliwy do ognia. „Czyż nie?”


