Egzorcystów było w Polsce w latach 90. zaledwie kilku. A później narastający klimat strachu i coraz częstsze opowieści z ambon o „szatanie czającym się za rogiem” sprawiły, że egzorcyzmy stały masowym rytuałem. I pojawiły się nadużycia. — Kobiety, z którymi rozmawiałem, mówiły, że nacierano im olejami miejsca intymne. To był koszmar — opowiada w podcaście „Rachunek sumienia” dziennikarz Szymon Piegza, autor książki „Mieli nas za opętanych”.

  • Więcej ważnych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

— Wzorem dla nich jest ojciec Gabriele Amorth, który przez 30 lat był oficjalnym egzorcystą Watykanu. Ustanowił go nie kto inny jak Jan Paweł II, polski papież. I to właśnie pontyfikat polskiego papieża spowodował, że szatan tak naprawdę opętał całą Polskę — mówi Szymon Piegza, dziennikarz Onetu.

Na podstawie autobiografii Gabriele Amortha, katolickiego duchownego, zakonnika i egzorcysty, nakręcono w 2023 r. horror pt. „Egzorcysta papieża” z Russelem Crowem w roli głównej. O samych egzorcyzmach jest jednak ostatnio głośno z powodu innej hollywoodzkiej produkcji pt. „Obecność 4: Ostatnie namaszczenie”. Piegza wspomina ojca Amortha i papieża Jan Pawła II szukając przyczyn „popularności” egzorcyzmów w Polsce.

— Zbadałem to dokładnie. Na początku lat 90. w Polsce było trzech, czterech egzorcystów. Pod koniec lat 90. Jan Paweł II wprowadza nowe zasady, trochę jakby uzupełnia stare reguły, ten rytuał rzymski z XVII w. Okazuje się, że nagle w Polsce papież cały czas mówi, że musimy się bać szatana, bo szatan jest wszędzie — mówi Piegza.

Efekty są błyskawiczne i temat opętań, szatana i walki z siłami ciemności staje się w polskim Kościele bardzo istotny. — Kilka lat później w Polsce już jest 120 egzorcystów i okazuje się, że szatan „opętał” całą Polskę — mówi Piegza. Dziś egzorcystów nadal jest nad Wisłą ok. 140.

— Egzorcyzmy się dzieją. Kiedy rozmawiam z tymi ludźmi, to oni są przekonani, że wszędzie, za rogiem, za naszymi plecami nawet czai się szatan. Musimy oczywiście przed nim się bronić, a jedynymi osobami, które potrafią nas przed tym obronić, są księża egzorcyści — tłumaczy dziennikarz.

Piegza jest gościem Magdaleny Rigamonti i Tomasza Sekielskiego w najnowszym odcinku podcastu „Rachunek sumienia”. Dziennikarz Onetu jest autorem książki pt. „Mieli nas za opętanych”. To precyzyjny i wstrząsający raport o nadużyciach, które, jak mówi reporter, dzieją się podczas egzorcyzmów.

— Jeśli istnieje piekło na ziemi, to są to egzorcyzmy w Polsce — podkreśla.

Nie ma tu mowy o profesjonalizacji. — Nie ma żadnych szkoleń. Nie ma żadnych studiów. Egzorcystę wybiera biskup. Egzorcystą może zostać każdy — mówi Piegza, rozkładając na czynniki pierwsze kościelną procedurę, która w praktyce nie przewiduje obowiązkowych konsultacji psychiatrycznych.

Szymon Piegza opisuje drewniane stoły z pasami, przemoc fizyczną i „namaszczanie olejami” również w miejscach intymnych. Wszystko pod szyldem walki z „demonem seksu”.

— Kobiety, z którymi rozmawiałem, mówiły, że miały nacierane olejami miejsca intymne. To był koszmar. Były przywiązane, nie mogły się ruszyć. A kiedy chciały uciec, to jeszcze pomocnicy księdza je trzymali. Spotkałem kobiety — dzisiaj już dorosłe — które jako 18-, 19-latki mieszkały przez chyba cztery tygodnie na plebanii z księdzem. Ten ksiądz zapraszał swoich kolegów księży. I po prostu naraz wszyscy je egzorcyzmowali. Wiadomo, że te kobiety wpadały w jakiś stan transu, w jakiś szał. One były agresywne, bo chciały uciec po prostu, chciały się obronić. I wtedy piątka rosłych księży kładła się na nich po to, żeby ten jeden egzorcysta mógł po prostu namaścić te miejsce intymne — relacjonuje Piegza.

I dodaje: — To był po prostu gwałt. Nie tylko na ich duszy, ale i na ich ciele. One wychodzą z tego absolutnie straumatyzowane. To są osoby, które dzisiaj cierpią na zespół stresu pourazowego. Psychiatrzy, którzy je leczą i którzy znają te przypadki, nie mają cienia wątpliwości: egzorcyzmy wprowadziły je w ten fatalny stan psychiczny i tylko go pogłębiają. Część psychiatrów uważa, że egzorcyzmy absolutnie powinny przestać istnieć, bo nawet jak na chwilę pomagają, to w gruncie rzeczy w dłuższej perspektywie tylko szkodzą.

Kościół. Dla jednych skompromitowana instytucja cynicznie wykorzystująca religię jako narzędzie do zarabiania pieniędzy. Dla drugich opoka oraz źródło wszelkiego dobra i miłości. „Rachunek sumienia” to nie jest podcast tylko o Kościele. To podcast o ludziach, na których kariery, a czasem i na całe życie, wpływ miała (lub nadal ma) instytucja, jaką jest Kościół katolicki. Jeśli nie macie w sobie uczuć religijnych, koniecznie posłuchajcie. Jeśli je w sobie macie — posłuchajcie tym bardziej.

Historia Kobiet
Newsweek.pl – wiadomości z Polski i ze świata. Najnowsze wydarzenia i opinie a także artykuły z kategorii społeczeństwo, biznes, kultura, historia, psychologia, trendy.
Katarzyna Wężyk
Komisja Śledcza
Jakub Korus
, Grzegorz Rzeczkowski
Udział

Leave A Reply

Exit mobile version