Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ukraina. Zełenski: Prawie 20 państw zainteresowanych umowami dronowymi

Ukraina. Zełenski: Prawie 20 państw zainteresowanych umowami dronowymi

11 maja, 2026
Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę

Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę

11 maja, 2026
Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

11 maja, 2026
Polska zaskarżyła umowę Mercosur. Ważna deklaracja Stefana Krajewskiego – Biznes Wprost

Polska zaskarżyła umowę Mercosur. Ważna deklaracja Stefana Krajewskiego – Biznes Wprost

11 maja, 2026
Co zrobić, gdy recyklomat nie chce przyjąć butelki z kaucją?

Co zrobić, gdy recyklomat nie chce przyjąć butelki z kaucją?

11 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ukraina. Zełenski: Prawie 20 państw zainteresowanych umowami dronowymi
  • Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę
  • Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”
  • Polska zaskarżyła umowę Mercosur. Ważna deklaracja Stefana Krajewskiego – Biznes Wprost
  • Co zrobić, gdy recyklomat nie chce przyjąć butelki z kaucją?
  • Olsztyn. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. rosyjskiego drona
  • Atak zimy w Nojabrsku. Nie działa lotnisko, wiele dróg nieprzejezdnych
  • Egzamin ósmoklasisty 2026, język polski. Pierwsze reakcje uczniów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Klasa średnia idzie w oszczędzanie. Ekspert: przestraszyła się
Klasa średnia idzie w oszczędzanie. Ekspert: przestraszyła się
Aktualności

Klasa średnia idzie w oszczędzanie. Ekspert: przestraszyła się

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 marca, 2025

Złota nie kupuje się w poniedziałek i sprzedaje w piątek. To inwestycja, która ma zabezpieczyć pieniądze w horyzoncie 20-30 lat. W Polsce nie ma zbyt wielu ludzi, którzy mają już tyle majątku, żeby mogli myśleć o nim w taki sposób — mówi Maciej Samcik.

„Newsweek”: Rok temu radził pan kupować m.in. obligacji amerykańskiego rządu. Czy dzisiaj po kilku miesiącach prezydentury Donalda Trumpa powtórzyłby pan tę radę?

Maciej Samcik, twórca serwisu „Subiektywnie o finansach”: Tak. Myślę, że pod rządami Trumpa Ameryka raczej nie będzie bogatsza, natomiast nie zmienia to faktu, że w tym momencie są to najbardziej wiarygodne papiery wartościowe świata. Choć nie trzymałbym w nich wszystkich pieniędzy.

To, co się dzieje w Ameryce, ma wpływ na nasze oszczędności?

— Bardzo umiarkowany. Oczywiście może to nieco się zmienić, kiedy się rozkręci wojna celna Ameryki z sąsiadami. Ale i tak nie mamy silnych związków gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi. Większy wpływ będzie miała sytuacja na Wschodzie. Większa agresja ze strony Rosji oznaczałaby, że Polska stałaby się krajem zagrożonym działaniami wojennymi, co miałoby wpływ na notowania złotego, polskie obligacje, akcje firm, ceny nieruchomości. Ale to scenariusz skrajny, nie wydaje mi się, żeby celem Trumpa było wywołanie wojny w Europie.

Od lat zalecał pan dywersyfikację oszczędności: 60-70 proc. w obligacjach i depozytach bankowych, 20 proc. w dolarach i złocie, i pozostałe 10-20 proc. w akcjach największych światowych spółek. Czy coś się zmieniło w ostatnich miesiącach?

— Wzrosła moja wiara w europejskie spółki, bo amerykańskie poszły na tyle wysoko i pojawiło się dodatkowe ryzyko wynikające z polityki Trumpa, że nie kupowałbym ich dzisiaj za wszelką cenę. Za to jeszcze do niedawna miały dobrą cenę firmy z Europy, dają szansę na niezły zarobek.

Co do złota… Dobrze mieć trochę pieniędzy w złocie, osobiście uważam, że między 5 a 10 proc. A jak ktoś się bardzo boi wojny, to 20 proc. Aczkolwiek nie mam licencji doradcy inwestycyjnego, żeby układać portfele inwestycyjne innym, więc każdy powinien sam sobie w głowie ułożyć rolę złotego w jego portfelu.

Sprzedaż złota rośnie w Polsce?

– Nie, jest dość stabilna i na tle na przykład Niemiec stosunkowo niewielka. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że jednak wartość pieniędzy, które możemy długoterminowo zablokować, jest w Polsce stosunkowo nieduża. Bo złota nie kupuje się w poniedziałek i sprzedaje w piątek. Za duże są koszty transakcyjne. To inwestycja, która ma zabezpieczyć pieniądze w horyzoncie 20-30 lat, a może nawet międzypokoleniowo. A w Polsce generalnie nie ma zbyt wielu ludzi, którzy mają już tyle majątku, żeby mogli myśleć o nim w taki sposób.

W jakiej formie jest polska klasa średnia? Stanęła na nogi po COVID-19 i inflacji?

– Akurat moi czytelnicy nie są reprezentatywni, bo większość z nich ma pieniądze i zastanawia się, co z nimi zrobić. A jak się patrzy na badania dotyczące całej populacji, to generalnie w zeszłym roku jako społeczeństwo dość mocno poszliśmy w oszczędzanie. Inflacja trwała mniej więcej 2,5 roku i przez pierwsze półtora roku staraliśmy się utrzymać dotychczasowy standard życia, używając oszczędności. W wielu rodzinach one się skończyły i ci ludzie wpadli w lekki przestrach. Zaczęli ponownie je gromadzić. Przecież kilka miesięcy temu ogłoszono badania nastrojów konsumenckich, które pokazały, że sprzedaż detaliczna zaczęła realnie spadać. Moim zdaniem to nie jest żadna zapaść gospodarcza, po prostu ludzie nieco ograniczyli konsumpcję, żeby porobić zapasy.

Na wypadek wojny?

– Trzeba powiedzieć jasno: pieniądze dają poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji. A jeżeli sytuacja geopolityczna jest napięta, tym bardziej. Uderzające jest coś innego: że pomimo trwającej 20 lat hossy gospodarczej, ludziom tak niewiele udało się odłożyć. I teraz zaniepokojeni tym, co się dzieje na Ukrainie i na scenie międzynarodowej, próbują to narobić.

Rozmawiałem z wieloma ludźmi o ich reakcjach na ewentualną wojnę. Można je podzielić na trzy grupy: „uciekam na Zachód”, „zostaje i walczę” oraz „zostaję i próbuję przeczekać w spokojnym miejscu”. Jakieś finansowe rady dla każdej z tych grup?

– Ci, którzy by chcieli uciekać i siedzą już walizkach, powinien w nich mieć fizyczne pieniądze. No i dobrze by było mieć konto w kraju, do którego chce się jechać. Bo w sytuacji wojennej transfery kapitału w obcej walucie zapewne będą ograniczone (państwo nie będzie się chciało pozbywać pieniędzy), giełda nie będzie działać, więc utrudniony będzie obrót akcjami. Tak przynajmniej było podczas pierwszych miesięcy na Ukrainie. Z drugiej strony Ukraina jest w stanie wojny od trzech lat i tam wszystkie banki, które nie wpadły w ręce Rosjan, działają, tak samo, jak bankomaty, przelewy. Nie ma co histeryzować.

W przypadku wojny, czarnego scenariusza, dojdzie zapewne do spadku wartości złotego o jakieś 20-30 proc., bo o tyle mniej więcej straciła hrywna. Innymi słowy, pieniądze trzymane w polskiej walucie stracą 30 proc. wartości nabywczej, więc do rozważenia jest, czy nie zwiększyć udziała zagranicznych pieniędzy w swoich oszczędnościach. Choć szczerze mówiąc, nie rozumiem ludzi, którzy dzisiaj siedzą na walizkach, bo boją się wojny w Polsce. Mimo wszystko jesteśmy dość daleko od konfliktu.

Proszę mi uwierzyć, wielu ludzi ma już gotowe scenariusze na taką sytuację…

– Gdybym miał przewidywać, kiedy Rosja spróbuje nas zaatakować, o ile w ogóle kiedykolwiek, to bym obstawił, że najwcześniej za 10 lat. Dzisiaj jest finansowo spłukana, potrzebuje czasu, żeby się odbudować. Co nie znaczy, że my przez ten czas możemy spokojnie spać i nic nie robić. Zdaję sobie sprawę, że ludzie mają różne poziomy lęku, ale przestrzegam, że żyjąc w takim stanie, można sobie zrobić krzywdę. Znam ludzi, którzy trzymają wszystkie swoje pieniądze w domu, bo uważają, że za chwilę będzie wojna, ale statystyczne biorąc, dużo większe prawdopodobieństwo jest, że ktoś ich napadnie i okradnie, niż to, że wybuchnie wojna.

Jak założyć konto za granicą?

– Na terenie Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii to zależy od polityki konkretnych instytucji finansowych. Generalnie banki niechętnie obsługują ludzi z zagranicy, bo boją się prania brudnych pieniędzy. Ale znam banki w Niemczech, Holandii, Danii, które przyjmują Polaków, nawet zdalnie. Można założyć tam konto, nie wychodząc ze swego domu w Polsce. Duży brytyjski bank też obsługuje ludzi z zagranicy. W Hiszpanii nie ma z tym problemu.

Ale trzeba sobie zdawać sprawę, że takie konto to nie są same przyjemności. Koszty obsługi w bankach zagranicznych są dużo wyższe niż w Polsce. Generalnie jak się tam trzyma pieniądze, to się dość dużo za to płaci.

Przejdźmy do grupy, która wzmacnia piwnice swoich domów, albo wyposaża domki podmiejskie, żeby tam przeczekać konflikt z daleka od dużych miast.

– Gdybym miał się wczuć w takiego człowieka, to pewnie bym zamienił dużą część majątku, na złoto, gotówkę i zakopał w sobie znanym miejscu. Bo jeżeli ktoś chce się schować w lesie, to znaczy, że jest zwolennikiem teorii, że nie można liczyć na państwo, trzeba na siebie i trzeba mieć rzeczy łatwo wymienialne na żywność lub inne rzeczy potrzebne do przeżycia. Takie osoby pewnie się pozbywają nieruchomości, które są narażone na spadek wartości. Zamiennikiem nieruchomości w świecie realnych przedmiotów jest złoto, a zamiennikiem polskiej waluty są jakieś inne.

„Staram się też nie przegrzać z inwestycjami w nieruchomości, bo ich kupowanie w kraju przyfrontowym jest jednak pewną ekstrawagancją. Nie rozumiem ludzi, którzy biorą wszystkie swoje oszczędności i kupują za to dwie kawalerki” – powiedział pan rok temu. Coś się zmieniło?

– Nie mam żadnych badań na ten temat, natomiast sądząc po tym, jak się zmieniają proporcje ludzi, którzy kupują nieruchomości po to, żeby w nich mieszkać i tych, którzy traktują je jako inwestycję, wydaje mi się, że część osób doszła do wniosku, że być może to nie jest dobry pomysł na lokowanie wszystkich posiadanych oszczędności. Do ludzi dociera, że gdyby coś się stało, zaczęły spadać bomby, to właściwie te nieruchomości stają się bezwartościowe, bo nie da się ich ubezpieczyć od wojny. Jak w budynek trafi bomba, zostaje po prostu kupa kamieni. Można mieć roszczenia do armii agresora.

Po drugie, trudno je szybko upłynnić, chyba że za połowę wartości. Wiele mieszkań w zachodniej Ukrainie stoi pustych, bo Ukraińcy kupowali je na inwestycje. Kiedy wybuchła wojna, rozważano wprowadzenie prawa, które by pozwalało do takich lokali się wprowadzić się uchodźcom. Ale to nie przeszło. Święte prawo własności okazało się silniejsze od bezdomności tysięcy ludzi.

Ale też trzeba powiedzieć, że na Ukrainie aż tak dużo budynków nie zostało zniszczonych w proporcji do wszystkich istniejących. Warto o tym pamiętać.

Czy w ostatnim tym roku ktoś próbował szczególnie na nas zarobić, wykorzystując nasze lęki?

– Różni oszuści cały czas próbują nas naciągać, natomiast nie zauważyłem, żeby wojna była jakimś argumentem używanym w takich sytuacjach. Zwykle kusi się perspektywą zarobienia dużych pieniędzy bez ryzyka w krótkim czasie. To się nigdy nie zmienia. Nie zauważyłem, żeby ktoś wyjątkowo żerował na naszym strachu.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

Sprawa Hołowni może rozsadzić koalicję. „Odebranie immunitetu własnemu marszałkowi to gruba historia”

Sprawa Hołowni może rozsadzić koalicję. „Odebranie immunitetu własnemu marszałkowi to gruba historia”

Dawid z partnerką pojechali do Holandii po lepsze życie. Teraz koczują w pustostanie

Dawid z partnerką pojechali do Holandii po lepsze życie. Teraz koczują w pustostanie

Długosz: Bosak ma traumę przez Kaczyńskiego. Nie pozwoli, aby historia się powtórzyła

Długosz: Bosak ma traumę przez Kaczyńskiego. Nie pozwoli, aby historia się powtórzyła

61. Biennale miało być przestrzenią radości. Skończyło się najazdem Rosjan

61. Biennale miało być przestrzenią radości. Skończyło się najazdem Rosjan

Gdzie zjeść we Wrocławiu? Te miejsca to strzał w dziesiątkę

Gdzie zjeść we Wrocławiu? Te miejsca to strzał w dziesiątkę

Ten album zmienia spojrzenie na rzeźbę. Sztuka staje się bliska każdemu

Ten album zmienia spojrzenie na rzeźbę. Sztuka staje się bliska każdemu

Altmed zabija. „Pacjent miał szansę wyleczyć raka, ale przyjmował sproszkowanego sromotnika”

Altmed zabija. „Pacjent miał szansę wyleczyć raka, ale przyjmował sproszkowanego sromotnika”

Chińczycy doświadczyli ogromnej zmiany stylu życia. „Stracili grunt pod nogami”

Chińczycy doświadczyli ogromnej zmiany stylu życia. „Stracili grunt pod nogami”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę

Prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę

11 maja, 2026
Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

Takiej suszy jeszcze w Polsce nie było. „To znacznie więcej niż kryzys”

11 maja, 2026
Polska zaskarżyła umowę Mercosur. Ważna deklaracja Stefana Krajewskiego – Biznes Wprost

Polska zaskarżyła umowę Mercosur. Ważna deklaracja Stefana Krajewskiego – Biznes Wprost

11 maja, 2026
Co zrobić, gdy recyklomat nie chce przyjąć butelki z kaucją?

Co zrobić, gdy recyklomat nie chce przyjąć butelki z kaucją?

11 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Olsztyn. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. rosyjskiego drona

Olsztyn. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. rosyjskiego drona

11 maja, 2026
Atak zimy w Nojabrsku. Nie działa lotnisko, wiele dróg nieprzejezdnych

Atak zimy w Nojabrsku. Nie działa lotnisko, wiele dróg nieprzejezdnych

11 maja, 2026
Egzamin ósmoklasisty 2026, język polski. Pierwsze reakcje uczniów

Egzamin ósmoklasisty 2026, język polski. Pierwsze reakcje uczniów

11 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.