Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Jan Ziółkowski na wylocie z Rzymu. Tak AS Roma wyceniła reprezentanta Polski – Transfery – Sport Wprost

Jan Ziółkowski na wylocie z Rzymu. Tak AS Roma wyceniła reprezentanta Polski – Transfery – Sport Wprost

6 maja, 2026
250 zł wpłaty powitalnej na setkach tysięcy kont. PPK dostają coraz więcej od państwa – Biznes Wprost

250 zł wpłaty powitalnej na setkach tysięcy kont. PPK dostają coraz więcej od państwa – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Co odstrasza kleszcze? Te zapachy działają najlepiej

Co odstrasza kleszcze? Te zapachy działają najlepiej

6 maja, 2026
Ukraina. Zełenski podziękował Węgrom. „Dzisiaj zwrócono pieniądze”

Ukraina. Zełenski podziękował Węgrom. „Dzisiaj zwrócono pieniądze”

6 maja, 2026
„Polityczny WF”. Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykuje koalicjantów

„Polityczny WF”. Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykuje koalicjantów

6 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Jan Ziółkowski na wylocie z Rzymu. Tak AS Roma wyceniła reprezentanta Polski – Transfery – Sport Wprost
  • 250 zł wpłaty powitalnej na setkach tysięcy kont. PPK dostają coraz więcej od państwa – Biznes Wprost
  • Co odstrasza kleszcze? Te zapachy działają najlepiej
  • Ukraina. Zełenski podziękował Węgrom. „Dzisiaj zwrócono pieniądze”
  • „Polityczny WF”. Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykuje koalicjantów
  • Hubert Hurkacz – Yannick Hanfmann. Koszmarna porażka Polaka w Rzymie – Tenis – Sport Wprost
  • Platforma Otodom na cenzurowanym. UOKiK wszczyna postępowanie – Biznes Wprost
  • Odkryli coś zaskakującego. Ptaki bardziej boją się kobiet niż mężczyzn
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ludzie czują się zajechani. „Ulegają kulturze zap***”
Ludzie czują się zajechani. „Ulegają kulturze zap***”
Aktualności

Ludzie czują się zajechani. „Ulegają kulturze zap***”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości30 kwietnia, 2025

Millenialsi i starsze pokolenia z reguły mają wdrukowane, że trzeba się napracować, dać z siebie 100 proc. Młodsi, „zetki”, częściej szanują swój czas, nie chcą nikomu imponować tym, że mogą pracować ponad miarę – mówi psychoterapeutka Katarzyna Kucewicz.

Newsweek: Jak wykorzystać majówkę, żeby naprawdę odpocząć?

Katarzyna Kucewicz*: – Myślę, że warto podejść do majówki na spokojnie, po swojemu. Pamiętając, że odpoczynek to inwestycja w przyszłość. Człowiek, który nie odpoczywa, ma obniżone możliwości intelektualne. Nie jesteśmy w stanie funkcjonować na wysokich obrotach bez odpoczywania. Dlatego tak ważne jest to, by się regenerować. A jeśli za wszelką cenę nie chcemy dopuścić do siebie myśli, że będziemy w czasie majówki odpoczywać, to zachęcam, by zadać sobie pytanie: od czego uciekam w pracę? Czasami to przepracowanie jest ucieczką od życia, od innych obowiązków, od rodziny, od myślenia, że coś się dzieje niedobrego w naszym życiu. I praca ma niejako funkcję zastępczą, ma nas chronić przed innymi tematami. Jeśli tak jest, to warto zadać sobie pytanie, czy nie lepiej skonfrontować się z życiem, zamiast od niego uciekać?

Powinniśmy poleżeć czy raczej gdzieś pojechać?

– Jeśli wolelibyśmy poleżeć i pooglądać filmy, to tak zróbmy. Mimo że będzie piękna pogoda. Czasem narzucamy sobie presję, że szkoda słońca, trzeba wyjść z domu. Ale jeżeli poleżenie na kanapie sprawia większą radość, to tak zróbmy. Dobry odpoczynek to odpoczynek na naszych zasadach. Trudno się odpoczywa pod czyjeś dyktando. A często mamy majówkę pod dyktando rodziny. Chcą nad morze? Jedziemy. Na konie? Jedziemy. Ale nawet jeśli robimy to, żeby dzieci miały frajdę, nie zapominajmy o sobie. Zachęćmy domowników, by robili coś, co będzie i dla nas odpoczynkiem. Na przykład poszli z nami na spokojny spacer, a nie tylko na te konie. Chodzi o to, by każdy członek rodziny odpoczął na swoich zasadach. Osobiście jestem fanką uczenia siebie i dzieci nudy. Nuda jest potrzebnym stanem emocjonalnym, bo pozwala pobyć bliżej siebie, swoich myśli, uczuć. Szczerze polecam, warto w majówkę też się trochę ponudzić.

Czy do pani gabinetu przychodzi dużo zmęczonych osób?

– Choć z reguły ludzie nie przychodzą z powodu zmęczenia, to niemal każdy szybko zaczyna opowiadać o przepracowaniu, braku sił i poczuciu życia w kołowrotku, który nigdy się nie zatrzymuje. Może wynika to z tego, że zazwyczaj pojawiają się u mnie mieszkańcy Warszawy, głównie w wieku produkcyjnym, którzy mają ogromny problem z work-life balance.

To ich decyzja, że tak żyją? Czy ktoś od nich tego wymaga? Pracodawca albo rodzina?

– To przeważnie nie tyle ich decyzja, co wewnętrzne przekonanie, że inaczej się nie da. Oczywiście zdarza się, że ktoś czuje w pracy ogromną presję narzuconą przez szefa, przez natłok obowiązków, własną prokrastynację, ale najczęściej jest tak, że osoba ma lękowe przekonanie niepodparte faktami, że musi dać z siebie wszystko, bo inaczej ją wyrzucą z pracy. Często sami na siebie kręcimy taki bat, nikt od nas nie oczekuje poświęcania, ale mamy podświadomą narrację, że jak chcemy coś osiągnąć, to musimy ciężko pracować na sukces. Nie mieści nam się w głowie, że można mniej pracować, a dalej świetnie zarabiać.

I wszyscy tak mają? Czy jednak to pięćdziesięciolatkowie są głębiej wciągnięci w ten wir niż młodsze pokolenia pracowników?

– W moim gabinecie pojawiają się osoby prowadzące działalność i zauważające, że młode pokolenie, tzw. zetki bardziej szanują swój czas i nie dają się zaprzęgnąć do tego szalonego rydwanu, który ciągną millenialsi i starsi od nich. Krótko mówiąc, rzadziej ulegają tej osławionej „kulturze zap***”. Millenialsi i starsze pokolenia z reguły mają wdrukowane, że trzeba się napracować, dać z siebie 100 procent, a zetki częściej szanują swój czas, nie chcą nikomu imponować tym, że mogą pracować ponad swoją miarę. Nie mają potrzeby, by pokazać pracodawcy, że są w stanie w pocie czoła wyrabiać nadgodziny. Chcą znaleźć równowagę, bardziej cenią odpoczynek, wolność i swoje zdrowie psychiczne.

Pracodawcy często na to narzekają.

— Bo sami są głęboko zanurzeni w tej kulturze dawania z siebie wszystkiego. Na poziomie deklaracji każdy rozumie, na czym polega work-life balance, ale już jak chodzi o jego firmę, to niektórych drażni, że pracownik chce zadbać o siebie, chce odpoczywać, realizować pasje. Nowocześni liderzy zdają sobie jednak sprawę, że dobry pracownik to wyspany, szczęśliwy człowiek, a nie maszyna. Nawiasem mówiąc, dzisiaj definicja work— life balance się bardzo zmienia. 10 lat temu mówiliśmy o równoważeniu, dzisiaj raczej idziemy w stronę, że każdy człowiek może balansować, jak chce każdego dnia. Dzisiaj więcej work, jutro więcej life— grunt, żeby mieć wewnętrzną zgodę na taki stan rzeczy. 10 lat temu mówiliśmy o równoważeniu, dzisiaj raczej idziemy w stronę, że każdy człowiek może balansować, jak chce każdego dnia. Dzisiaj więcej work, jutro więcej life. Grunt, żeby mieć wewnętrzną zgodę na taki stan rzeczy.

Skąd się wzięły te różne podejścia do pracy i odpoczynku?

– Mam wrażenie, że chodzi o wartości wyniesione kultywowane w domu, etos pracy. W domach millenialsów i starszych nie było rozmów na temat psychologicznych skutków przepracowania, przemęczenia, bo w tamtych czasach nie było zbyt wielu przystępnie napisanych poradników, dbanie o zdrowie psychiczne to była abstrakcja. Teraz tematy z zakresu psychologii zdrowia są poruszane w gazetach i innych mediach, a także przez influencerów, więc wiedza młodych osób jest kolosalnie większa. Młodzi rozumieją, że jak człowiek się przemęcza, to może zachorować na depresję lub zaburzenia lękowe. O tym wcześniej się w ogóle nie mówiło, a teraz jest mnóstwo kampanii społecznych poświęconych takim zagadnieniom, jak selfcare.

Czym się może skończyć chroniczne przemęczenie?

– Przemęczenie niesie za sobą szereg negatywnych skutków. Począwszy od poczucia bezradności, bezsensu, rozdrażnienia po depresyjność, lękowość i rożnego rodzaju jej komponenty. Można z przemęczenia mieć nie tylko obniżony nastrój, ale także zaburzenia lękowe, osłabione funkcje poznawcze jak koncentracja, pamięć, można z przemęczenia doświadczać bólu— głowy, brzucha. Do tego mogą dojść problemy ze snem, apetytem, spadkiem libido. Miewam w gabinecie osoby, które przez przepracowanie przytyły na przykład 20-30 kg, bo jadły fast foody by nie „marnować” czasu na gotowanie. Takie zaniedbanie może prowadzić do rozwinięcia różnych chorób metabolicznych, a nawet do śmierci. W Japonii od dawna znane jest zjawisko karoshi, czyli śmierć z przepracowania. Zatrzymanie akcji serca czy udar na skutek nadmiaru pracy i braku odpoczynku. Millenialsi i starsi, częściej bagatelizują te zagrożenia. A młode osoby traktują je bardziej poważnie i dlatego rzadziej dają się wkręcić w pracę ponad swoje możliwości.

W kulturę zap***.

– W starszych pokoleniach groźba utraty pracy zwykle wywoływała panikę. A posiadanie stałej, bezpiecznej posady ulgę. Dlatego ludzie tkwili w znienawidzonej pracy, męczyli się, zamiast szukać drogi wyjścia z sytuacji. Milenialsi, pokolenie X mają wdrukowane poczucie, że dobry pracownik to taki, który daje z siebie wszystko i jest na każde zawołanie. Wiele osób ma zbudowaną samoocenę w oparciu o karierę zawodową. Ale jak masz zbudowaną tożsamość wokół swojej pracy, to wewnętrznie czujesz, że jak odpuścisz to spadniesz na dno. I zapracowujesz się ponad miarę. Notorycznie w moim gabinecie ludzie mówią: jak mnie zwolnią to stracę o sobie dobre zdanie. Praca jest jedynym co mi w życiu wyszło. Jak tak myślisz o sobie to na hasło „odpuszczenie” robi ci się słabo. Na szczęście takie przekonania można w terapii zastąpić zdrowszymi a tym samym unormować poziom swojej samooceny.

Co to znaczy?

– Ludzie, którzy mają poczucie, że muszą harować, bo inaczej zostaną zwolnieni, bardzo często mają niskie poczucie własnej wartości. Wydaje im się, że mają wielkie szczęście, bo ktoś ich zatrudnił. Nie myślą, że to oni są szczęściem dla organizacji, że coś do niej wartościowego wnoszą. Nie przyjdzie im do głowy, że pracodawca powinien starać się zapewnić im w pracy dobre samopoczucie. Boją się, że zostaną z pracy wyrzuceni. Młodsze pokolenia mają zwykle dla samych siebie większe poszanowanie.

Często przygotowuję ludzi do rozmów kwalifikacyjnych i zauważam pewne zależności. Ludzie starsi idą na rozmowę jak na egzamin. Chcą dobrze wypaść, przypodobać się, autoprezentacja to jest główny cel. A młodsi częściej idą na rozmowę jak na partnerski dialog— zadają pytania, mają oczekiwania, oni też oceniają, czy im się to stanowisko podoba.

Co to znaczy? Jak takim przepracowanym, przemęczonym i przestraszonym pacjentom wytłumaczyć, że powinni odpuścić?

– Zawsze staram się pokazywać, że to nie jest tak, że jak odpoczywamy, to marnujemy czas. Odpoczywając, zwiększamy swoją produktywność. Bez odpoczynku nie mamy szans rozwinąć swojego potencjału i kreatywności. Staram się też wybadać, dlaczego ktoś uważa, że praca bez urlopu to dobry pomysł. Próbuję zweryfikować jego przekonania, pytam, skąd się wzięły, kto go tego nauczył. Pytam, czy naprawdę wierzy, że nie ma sensu odpoczywać, trzeba pracować bez przerwy do śmierci? I kiedy pacjenci zaczynają się nad tym zastanawiać, dochodzą do wniosku, że oczywiście nie. To był na przykład etos ojca, który przy pomocy pracy przez całe życie unikał prawdziwej relacji z matką. Ale ja tak nie chcę, mówią w końcu. To nie jest w zgodzie z moimi wartościami

I co wtedy?

– Staram się stopniowo zachęcać ludzi do nauki jak odpoczywać. Lubię metodę małych kroków, namawiam, by codziennie wykradać trochę czasu dla siebie. Pięć minut, potem piętnaście, pół godziny. Poza tym w terapii uczymy się zdrowych nawyków: telefon służbowy wyłącz w piątek o 18:00, jak jesteś w kinie, to nie sprawdzaj maila. Powoli, po trochu uwalniamy się od ciągłej gotowości do pracy. Pacjenci prowadzą dzienniczki i zapisują, co się udało, a co nie, jakie zdrowe nawyki już wyrobili. Czasami się buntują, mówią: ale ja przyszłam z problemem koszmarów sennych, a czy od takiego dzienniczka przestanę je mieć?

Co pani na to?

— Mówię, że przepracowanie daje o sobie znać nie tylko zmęczeniem, ale może się objawiać bólem brzucha, bezsennością, koszmarami sennymi, trudnościami w skupieniu, rozdrażnieniem nawet na ukochane dzieci. Frustracja, która w nas stopniowo narasta, często jest skutkiem przemęczenia. Dziennik uczuć to narzędzie, które może pomóc zrozumieć te skomplikowane uczucia i lepiej nimi zarządzać.

Katarzyna Kucewicz* psycholożka, psychoterapeutka, seksuolożka. Autorka setek artykułów psychologicznych i 4 poradników, w tym bestsellerowego „Kobiety, które czują za bardzo”. Prowadzi praktykę psychoterapeutyczną, warsztaty dla kobiet, webinary z zakresu zdrowia psychicznego i rezyliencji. Psychoedukuje na Instagramie @psycholog_na_insta

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zondacrypto i mafia paliwowa pod nosem Ziobry? Może było jeszcze gorzej

Zondacrypto i mafia paliwowa pod nosem Ziobry? Może było jeszcze gorzej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Wilk rozwalił przycisk w laboratorium. Rozzłościło go, że kolega ma lepiej

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Czarne chmury nad rządem. Donald Tusk nie może spać spokojnie [OPINIA]

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Bez drogich prezentów, tradycyjnej spowiedzi i stresu. Coraz więcej rodzin wybiera „barankowe” Komunie

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Polska od dwóch miesięcy wysycha. „Sytuacja jest dramatyczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Oszust matrymonialny okradł Magdę, potem było tylko gorzej. „Nigdy nie będziesz bezpieczna”

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Jak często myć twarz? Eksperci mówią o paradoksie

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Europa zaczęła się bać giganta z USA. Polska niedawno podpisała z nim umowę

Majmurek: Prezydent Nawrocki wdepnął w polityczne bagno. Rząd chce, by się w nim ubrudził

Majmurek: Prezydent Nawrocki wdepnął w polityczne bagno. Rząd chce, by się w nim ubrudził

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

250 zł wpłaty powitalnej na setkach tysięcy kont. PPK dostają coraz więcej od państwa – Biznes Wprost

250 zł wpłaty powitalnej na setkach tysięcy kont. PPK dostają coraz więcej od państwa – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Co odstrasza kleszcze? Te zapachy działają najlepiej

Co odstrasza kleszcze? Te zapachy działają najlepiej

6 maja, 2026
Ukraina. Zełenski podziękował Węgrom. „Dzisiaj zwrócono pieniądze”

Ukraina. Zełenski podziękował Węgrom. „Dzisiaj zwrócono pieniądze”

6 maja, 2026
„Polityczny WF”. Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykuje koalicjantów

„Polityczny WF”. Pełczyńska-Nałęcz ostro krytykuje koalicjantów

6 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Hubert Hurkacz – Yannick Hanfmann. Koszmarna porażka Polaka w Rzymie – Tenis – Sport Wprost

Hubert Hurkacz – Yannick Hanfmann. Koszmarna porażka Polaka w Rzymie – Tenis – Sport Wprost

6 maja, 2026
Platforma Otodom na cenzurowanym. UOKiK wszczyna postępowanie – Biznes Wprost

Platforma Otodom na cenzurowanym. UOKiK wszczyna postępowanie – Biznes Wprost

6 maja, 2026
Odkryli coś zaskakującego. Ptaki bardziej boją się kobiet niż mężczyzn

Odkryli coś zaskakującego. Ptaki bardziej boją się kobiet niż mężczyzn

6 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.