Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Iga Świątek w nowej odsłonie! Polka wreszcie odkryła tajemnicę – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek w nowej odsłonie! Polka wreszcie odkryła tajemnicę – Tenis – Sport Wprost

11 sierpnia, 2026
Balczun o przywróceniu CPN. Ważna deklaracja ministra – Biznes Wprost

Balczun o przywróceniu CPN. Ważna deklaracja ministra – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Wąż na ulicy Dolnego Śląska. „Właściciela zapraszamy do kontaktu”

Wąż na ulicy Dolnego Śląska. „Właściciela zapraszamy do kontaktu”

11 sierpnia, 2026
Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

11 sierpnia, 2026
Syria. Baszszar al-Asad skazany na karę śmierci. Jest decyzja sądu

Syria. Baszszar al-Asad skazany na karę śmierci. Jest decyzja sądu

11 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Iga Świątek w nowej odsłonie! Polka wreszcie odkryła tajemnicę – Tenis – Sport Wprost
  • Balczun o przywróceniu CPN. Ważna deklaracja ministra – Biznes Wprost
  • Wąż na ulicy Dolnego Śląska. „Właściciela zapraszamy do kontaktu”
  • Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię
  • Syria. Baszszar al-Asad skazany na karę śmierci. Jest decyzja sądu
  • Elemental Holding. Miliard dotacji dla podejrzanej spółki. Resort reaguje
  • Baszar al-Asad skazany na śmierć. Wyrok za zbrodnie przeciwko ludzkości – Wprost
  • Młodzi odziedziczą nieruchomości warte miliardy. Rynek już się zmienia – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ich mężowie umarli, tkwią w ubóstwie. Wiesława: chcę żyć w pełni, nie wegetować
Ich mężowie umarli, tkwią w ubóstwie. Wiesława: chcę żyć w pełni, nie wegetować
Aktualności

Ich mężowie umarli, tkwią w ubóstwie. Wiesława: chcę żyć w pełni, nie wegetować

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 lutego, 2024

– Widzisz, słonko, ja nie jestem jakąś zabiedzoną wdową. Ja dodatkowych środków nie potrzebuję, żeby przeżyć, ale żeby żyć w pełni – mówi pani Wiesława. Ale wiele samotnych emerytek jest w znacznie gorszej sytuacji. Renta wdowia mogłaby ich ocalić przed ubóstwem.

Pani Stenia rozmarza się na myśl o dodatkowych pieniądzach z renty wdowiej. Miałaby na porządne buty. Chciałaby takie bez wiązania, wsuwane na nogę, ciepłe i z antypoślizgową podeszwą.

To chyba jakaś choroba, że mi się ciągle chce. Widzi pani, nawet włosy dalej układam, nie daję się sobie zapaść w bezczynności – mówi 95-letnia Stenia i drżącą ręką sięga po leżące na drewnianym kuchennym stole wałki, na które z wprawą nawija pasma siwych włosów. Przegląda się w lusterku i owija głowę chustką. Minie kilka godzin, zanim fryzura będzie gotowa.

Mówi, że jej mózg jest ciągle rozpędzony, spragniony nowych doznań. Niedawno zorientowała się, że nigdy nie jadła jeszcze ostryg. Liczy, że trafi się okazja, by ich spróbować. Odkąd mąż zmarł 30 lat temu, to ona się łapie każdej szansy, żeby coś nowego przeżyć. Zawsze miała dużo energii, ale czas zajmowało jej wychowanie dzieci, praca pielęgniarki, a pod koniec życia opieka nad mężem. Chorował na cukrzycę i kilka lat przed śmiercią nie był już w stanie samodzielnie funkcjonować.

Teraz jej też coraz trudniej być samodzielną. Nogi zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Musiała przejść operację kolana. Miała też krwotok do jamy brzusznej. Źle się czuła, ale lekarze przekonywali, że to przez operację. Dopiero po jej naleganiach dokładnie ją zbadali i okazało się, że miała owrzodzenie dwunastnicy, które doprowadziło do krwawienia. – Pozalepiali te miejsca i jakoś funkcjonuję, ale to już nie to samo – wzdycha.

Coraz trudniej jej chodzić na wystawy, spotkania autorskie czy do teatru. A ona kocha kulturę. Żeby w tym wszystkim uczestniczyć, musiałaby mieć kogoś, kto by ją na te wydarzenia zabierał, a potem odprowadzał. – Raz w tygodniu wpada do mnie pani z opieki społecznej na godzinę, ale to za mało. A na opłacenie kogoś mnie nie stać – stwierdza. Może pomogłaby jej regularna rehabilitacja, ale na to też brakuje pieniędzy. Gdyby rząd, tak jak obiecuje, wprowadził rentę wdowią – świadczenie, które pozwala poza swoją emeryturą pobierać część renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub pełną rentę i część swojej emerytury, pewnie mogłaby sobie na te rzeczy pozwolić.

Silna kobieta

Pani Stenia rozmarza się na myśl o dodatkowych pieniądzach. Miałaby też na wygodne, porządne buty. Szerokie, miękkie, z antypoślizgową podeszwą i wsuwane na stopę – bez żadnych wiązań, bo ze sznurowaniem jest problem. Raz, że palce zrobiły się sztywne, a dwa, że coraz trudniej się pochylać. – O! Przez to pochylanie to też trudno się paznokciami u stóp zająć, pedicure zrobić. A zapłacić nie ma jak, bo to ze 100 zł co najmniej – mówi.

Stenia

Foto: Albert Zawada / Newsweek

Gdy pytam, czy ktoś z rodziny nie mógłby jej pomóc, wzrusza ramionami. Większość członków rodziny już pochowała. Została jej córka i wnuki, ale oni mają własne życie, zajęcia. Widują się głównie na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Na co dzień Stenia żyje sama. Jej oczy zaczynają się szklić, a broda lekko drży, gdy mówi: – Poza tym, muszę wyznać, że ja mam ogromny problem z proszeniem o pomoc. Zawsze byłam silna kobieta. Samowystarczalna. Znieść nie mogę, że to się zmienia.

Stenia mówi, że jej mózg jest ciągle rozpędzony. Niedawno zorientowała się, że nigdy nie jadła ostryg. Liczy, że trafi się okazja, by ich spróbować

Mówi, że co mogła, to sobie sama załatwiła. Jak posiłki w ośrodku pomocy społecznej. Jeździ tam na obiady i dostaje zapakowane na wynos śniadania i kolacje. – Tutaj to za wiele nie ma – pokazuje na białe szafki w kuchni. – I to nie dlatego, że jestem leniwa. Tylko już nosić zakupów nie dałam rady i stać przy kuchence.

Posiłki w ośrodku to symboliczne kilka złotych, na to jeszcze jej zostaje po opłaceniu czynszu i leków. – Liczę, że rzeczywiście tę rentę wdowią dadzą, to sobie na więcej pozwolę. Zrehabilituję się i na takie czytanie wierszy, na jakim dziś byłam, będę częściej chodzić – mówi. Podnosi się powoli i idzie po tomik, który tam dostała. Rozpromienia się: – Pogadałyśmy, to teraz ci fraszki poczytam, kochana.

Groszowe emerytury

Według ostatnich dostępnych danych ze spisu powszechnego w 2021 r. w Polsce było ponad 2,2 mln wdów i niecałe 450 tys. wdowców. Większość z nich – ok. 1,5 mln – to emeryci i emerytki. W najtrudniejszej sytuacji są ci, którzy otrzymują emerytury groszowe – dotyczy to 350 tys. osób w Polsce. Tak jak wdowieństwo, tak i ubóstwo częściej dotyka kobiet. Jak zauważa prof. Ryszard Szarfenberg, politolog i członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej, może się okazać, że projekt renty wdowiej niewiele zmieni w ich życiu.

– Małżeństwa na emeryturach groszowych nie osiągnęły odpowiedniego stażu pracy, bo albo – jak to często bywa w przypadku kobiet – zajmowały się dziećmi, albo pracowały bez umów lub na umowach cywilnoprawnych. Czy zamiast pracować, musiały zajmować się osobą z niepełnosprawnością. Jeśli ktoś z takiej pary umrze, to druga osoba nawet z rentą wdowią będzie żyć na granicy ubóstwa – zauważa Szarfenberg.

Boże plany

Janina, którą spotykam przy warszawskim bazarze na Kole, dorabia do emerytury, wyprzedając zegarki, biżuterię, ubrania, talerze. Na małym plastikowym stoliku wykłada wszystko, co znajdzie w domu, a co jest w takim stanie, że wypada to jeszcze sprzedać. – Zaraz mi się te rzeczy pokończą i szczerze mówiąc, to nie wiem, co wtedy zrobię. A co miałam uciułane, to na pogrzeby poszło. Mąż pochowany, syna i córkę miałam, to też pomarli. On na zawał, ją nowotwór zżarł. Sama jak palec zostałam – 85-letnia kobieta wzrusza ramionami. Mówi, że może dużo by z tej renty wdowiej nie miała, ale nawet jakby te dodatkowe 200 czy 300 zł dostała, byłoby lżej.

– Jedzenie to mam, bo do jadłodajni jeżdżę. Sklepów unikam, jak mogę, bo to na głowę z tymi cenami upadli. No i opłaty w górę poszły, z taką rentą nie musiałabym się martwić, czy na nie starczy. A może i udałoby się nowy płaszcz zimowy kupić, bo ten to już widzi pani… Rozleci się zaraz – pokazuje palcem na swoje wyblakłe, brązowe palto. I zaraz dodaje: – Chociaż, szczerze mówiąc… Najlepiej to by mi było się już do grobu położyć. Bóg ma chyba jednak inne plany, bo zdrowie dobre mam.

Janina stoi, kiedy rozmawiamy, ale po jakimś czasie przeprasza i siada z powrotem na rozkładany stołek. – Może to niekulturalnie tak, ale jednak stać już ciężko. Nogi i plecy dokazują. A to trzeba tutaj parę godzin wytrzymać, żeby kilkadziesiąt złotych zarobić.

Model kroczący

Po pierwszym czytaniu w Sejmie projektu ustawy o rentach wdowich już wiadomo, że wymaga on poprawek. Najwięcej pracy czeka Lewicę, która najsilniej lobbowała za zmianami w świadczeniach emerytalnych. Posłanka partii Joanna Wicha zauważa, że zadbanie o potrzeby najbiedniejszych i samotnych – tak by nie byli poszkodowani – będzie wyzwaniem. Wie, że renta wdowia nie załatwi wszystkiego. Jednak Lewica będzie się starać, by dostało ją możliwie dużo osób. Także tych, których małżonek zmarł jeszcze przed przejściem na emeryturę.

– Nie zakładamy też cezury czasowej. Nawet jeśli mąż czy żona odszedł lub odeszła kilkadziesiąt lat temu, świadczenie będzie wypłacane. Myślimy też o osobach w związkach jednopłciowych, które mimo że były ze sobą długo, nie mogły uregulować prawnie swojego statusu. Tutaj rozwiązaniem byłoby wprowadzenie związków partnerskich – mam nadzieję, że stanie się to jeszcze w tym roku – podkreśla posłanka.

Zaznacza jednak, że nie od razu możliwe będzie wypłacanie pełnego świadczenia. Docelowo wdowiec lub wdowa może dostać swoją emeryturę i 50 proc. świadczenia współmałżonka albo odwrotnie – pół swojej i całą współmałżonka. – Ale brakuje na to pieniędzy, więc ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaproponowała model kroczący – zacząć od 20 proc., a potem stopniowo zwiększać tę stawkę. Do 50 proc. mielibyśmy dojść w ciągu dwóch lat – wyjaśnia Wicha.

Według niej fundusze można by pozyskać, pilnując chociażby, by korporacje nie uciekały z podatkami poza Polskę. – Wciąż jest dużo firm, które nie rozliczają się u nas. Mimo że zatrudniają tysiące polskich pracowników. Zwiększyłabym też CIT, czyli podatek dochodowy spółek. Przydałoby się też uregulowanie sytuacji rozliczeniowej wśród najbogatszych. Nie mówię teraz, że podatki dla nich mają się zmienić skokowo, ale mogłyby być sprawiedliwe. I wprowadziłabym podatek cyfrowy – wylicza Joanna Wicha.

Długo i szczęśliwie

Paulina Braun, która od 13 lat prowadzi Dancing Międzypokoleniowy – to inicjatywa aktywizująca seniorów – zauważa, że dodatkowe pieniądze przydałyby się nie tylko na podstawowe rzeczy, ale też na podniesienie jakości życia.

– Starsze osoby mogłyby chodzić na kursy, wykłady, zajęcia sportowe, taneczne czy warsztaty malarskie. To pozwala być z innymi ludźmi, co jest kluczowe dla dobrego, pełnego życia. Badania pokazują, że więzi społeczne są kluczowe dla zdrowia psychicznego. A do tego, żeby móc poznawać nowych ludzi, jednak potrzebne są fundusze – mówi Braun.

Wspomina rozmowę między dwiema emerytkami, którą kiedyś usłyszała. Jedna namawiała drugą na wyjście na wystawę. Namawiana odmówiła, tłumacząc, że musi poczekać, aż przyjdzie jej emerytura. A chodziło o bilet wstępu za 10 zł. – Więc nie mówimy tu o dużych kwotach – zauważa.

Myśli też o tych wszystkich w związkach nieformalnych, osobach LGBT+, ale nie tylko. Czy związki partnerskie na pewno staną się gwarancją świadczeń? Zastanawia się, czy nie lepiej zamiast renty wdowiej byłoby wprowadzić świadczenie dla wszystkich emerytów i rencistów, żeby było sprawiedliwie.

Braun przypomina, że żyjemy w starzejącym się społeczeństwie. Już w 2050 r. osoby powyżej 60. roku życia będą stanowić ponad 40 proc. społeczeństwa. – Dlatego dobrze już teraz myśleć, jak zadbać o tę przyszłość. I znów podkreślę znaczenie relacji. Bo to, że będziemy żyć długo, to jedno, ale czy szczęśliwie? Inni ludzie mogą nam to szczęście dać. Istotne jest jednak, by nie ograniczać się tylko do więzi rodzinnych. Wiele razy obserwowałam, jak bliscy odchodzili albo zaczynali żyć swoim życiem, a seniorzy zapadali się w depresję i samotność. I jak odżywali, gdy zaczynali się udzielać w Dancingu Międzypokoleniowym, gdzie na nowo zyskiwali poczucie sensu i przynależności – podkreśla.

Wyrwa w sercu

Wiesława dodatkowe pieniądze z renty wdowiej przeznaczyłaby na to, co daje jej radość. Na wyjazdy do sanatoriów i podróże. Pewnie kupiłaby też nowy rower. Stary jej skradziono, a lubi urządzać wycieczki rowerowe z prawnukami. Zaraz obok wyścigów na hulajnodze i rozgrywek w kosza.

Rodzina jest u niej na pierwszym miejscu. Gdy siadamy w salonie, pokazuje zdjęcia ustawione na szafach z ciemnego drewna. Są te czarno-białe, na których jest małą dziewczynką i pozuje z rodzicami i siostrą. Są kolorowe, na których widzimy parę młodą – to jej wnuczka z mężem. Na regałach jest miejsce dla każdego członka rodziny.

Wskazuje ręką na zdjęcie portretowe posiwiałego mężczyzny. – A to mój mąż. Niedługo przed śmiercią. Zmarł nagle na zawał w 2006 r. Dwa lata się po tym zbierałam – mówi 84-latka i opowiada, że zamknęła się wtedy w domu. W sercu miała trudną do wypełnienia wyrwę.

Marzenie z dzieciństwa

Gdyby nie jedno zdarzenie, ten stan mógłby trwać dłużej. Pewnego dnia koleżanka z osiedla namówiła ją na wyjście do domu kultury na występ artystów z Operetki Warszawskiej. Okazało się, że w tym samym miejscu odbywał się casting do „Czasu honoru”. Koleżanka przekonała ją i do tego.

I tak zaczęła się przygoda Wiesławy z planami filmowymi i reklamowymi. Najpierw występowała jako statystka, potem zaczęła dostawać epizody, a wreszcie role. Do tej pory regularnie pojawia się na planach filmowych. – Wczoraj grałam rólkę w „Na sygnale”. I powiem szczerze, że w życiu bym nie pomyślała, że na emeryturze spełnię marzenie z dzieciństwa – mówi. Jako kilkulatka chciała być aktorką. Ale została księgową w Operze Narodowej, a potem w zarządzie głównym Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

Podkreśla, że to była dobra praca, ale cieszy się, że aktorstwo też się w końcu pojawiło. Czuje się spełniona. – Nie robię tego dla pieniędzy. Żyje mi się nie najgorzej, mieliśmy z mężem działkę z domem, to ze sprzedaży jej trochę zostało. Mam też parę lokat, co jeszcze za jego życia założyliśmy – mówi.

Występy dodają jej siły. Ma dzięki nim energię, by potem aktywnie spędzać czas z prawnukami. Uważa, że to też sekret jej dobrej kondycji psychicznej – to, że ma cel, że ciągle jest z ludźmi.

Wiesława przerywa, by donieść z kuchni szarlotkę. Nakłada mi kawałek na talerz i mówi: – Widzisz, słonko, ja nie jestem jakąś zabiedzoną wdową. Ja dodatkowych środków nie potrzebuję, żeby przeżyć, ale żeby żyć w pełni. O tym się zapomina, ale emeryci nie chcą tylko wegetować.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
8

18.02.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wtórny wstrząs na zapleczu PiS. „Wszyscy sami złożyli rezygnacje”

Wtórny wstrząs na zapleczu PiS. „Wszyscy sami złożyli rezygnacje”

Kreml bierze pod but rosyjski internet. Widać rosnące wpływy służb

Kreml bierze pod but rosyjski internet. Widać rosnące wpływy służb

„Bardzo mocne słowa, kurs na czołówkę”. Iskrzy między Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a Karolem Nawrockim

„Bardzo mocne słowa, kurs na czołówkę”. Iskrzy między Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a Karolem Nawrockim

Z egzaminem Macieja stało się coś dziwnego. Tak działa drugi obieg matur w Polsce

Z egzaminem Macieja stało się coś dziwnego. Tak działa drugi obieg matur w Polsce

Służby bały się irańskiego zamachu, Trump uciekał z samolotu w furgonetce z jedzeniem. „Przerażające”

Służby bały się irańskiego zamachu, Trump uciekał z samolotu w furgonetce z jedzeniem. „Przerażające”

Są w polskiej kuchni od setek lat. Pomysłów, co do nich włożyć wciąż nie brakuje

Są w polskiej kuchni od setek lat. Pomysłów, co do nich włożyć wciąż nie brakuje

To była jedna z największych afer III RP. Klicki: nie wyciągnięto wniosków

To była jedna z największych afer III RP. Klicki: nie wyciągnięto wniosków

Mało znana operacja CIA w Polsce. Pozostaje tematem tabu i budzi sprzeciw weteranów

Mało znana operacja CIA w Polsce. Pozostaje tematem tabu i budzi sprzeciw weteranów

Zgrzyt w rocznicę Karola Nawrockiego. Przez konferencję PiS

Zgrzyt w rocznicę Karola Nawrockiego. Przez konferencję PiS

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Balczun o przywróceniu CPN. Ważna deklaracja ministra – Biznes Wprost

Balczun o przywróceniu CPN. Ważna deklaracja ministra – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Wąż na ulicy Dolnego Śląska. „Właściciela zapraszamy do kontaktu”

Wąż na ulicy Dolnego Śląska. „Właściciela zapraszamy do kontaktu”

11 sierpnia, 2026
Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

Droga S8, Wypędy. Karambol na ekspresowej trasie, olej wylał się na jezdnię

11 sierpnia, 2026
Syria. Baszszar al-Asad skazany na karę śmierci. Jest decyzja sądu

Syria. Baszszar al-Asad skazany na karę śmierci. Jest decyzja sądu

11 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Elemental Holding. Miliard dotacji dla podejrzanej spółki. Resort reaguje

Elemental Holding. Miliard dotacji dla podejrzanej spółki. Resort reaguje

11 sierpnia, 2026
Baszar al-Asad skazany na śmierć. Wyrok za zbrodnie przeciwko ludzkości – Wprost

Baszar al-Asad skazany na śmierć. Wyrok za zbrodnie przeciwko ludzkości – Wprost

11 sierpnia, 2026
Młodzi odziedziczą nieruchomości warte miliardy. Rynek już się zmienia – Biznes Wprost

Młodzi odziedziczą nieruchomości warte miliardy. Rynek już się zmienia – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.