Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Alarm w reprezentacji Polski! Trener Jan Urban ma nad czym myśleć – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Alarm w reprezentacji Polski! Trener Jan Urban ma nad czym myśleć – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

4 marca, 2026
ZUS przelicza czerwcowe emerytury. Seniorzy zyskali dodatkowe 200 zł – Biznes Wprost

ZUS przelicza czerwcowe emerytury. Seniorzy zyskali dodatkowe 200 zł – Biznes Wprost

4 marca, 2026
Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata

Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata

4 marca, 2026
Operacja wojskowa w Ekwadorze. Nowy komunikat z USA, pokazali nagranie

Operacja wojskowa w Ekwadorze. Nowy komunikat z USA, pokazali nagranie

4 marca, 2026
Akcja policji i Straży Granicznej wobec cudzoziemców. Marcin Kierwiński ogłasza

Akcja policji i Straży Granicznej wobec cudzoziemców. Marcin Kierwiński ogłasza

4 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Alarm w reprezentacji Polski! Trener Jan Urban ma nad czym myśleć – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • ZUS przelicza czerwcowe emerytury. Seniorzy zyskali dodatkowe 200 zł – Biznes Wprost
  • Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata
  • Operacja wojskowa w Ekwadorze. Nowy komunikat z USA, pokazali nagranie
  • Akcja policji i Straży Granicznej wobec cudzoziemców. Marcin Kierwiński ogłasza
  • Uderzyć wyprzedzająco, by wojska lądowe nie musiały bronić granic. Jak działa armia Izraela? [ANALIZA]
  • Jednodniowe L4 coraz bardziej popularne. Polacy przedłużają sobie weekend – Biznes Wprost
  • Skarżysko-Kamienna. Pożar pustostanu. Tragiczny bilans, nie żyją trzy osoby
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Mafia śmieciowa z Pakości trzęsła miastem. „Wybudowali tunele i wieżę obserwacyjną”
Mafia śmieciowa z Pakości trzęsła miastem. „Wybudowali tunele i wieżę obserwacyjną”
Aktualności

Mafia śmieciowa z Pakości trzęsła miastem. „Wybudowali tunele i wieżę obserwacyjną”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości4 marca, 2026

Podziemne tunele, wieża obserwacyjna, polityczne układy ponad podziałami i ponad milion ton nielegalnie składowanych odpadów. Afera śmieciowa z Pakości, jednej z najmniejszych gmin w województwie kujawsko-pomorskim, wciąż się rozrasta. W ostatnim tygodniu prokuratura poinformowała o kolejnych zatrzymaniach osób powiązanych z tzw. mafią śmieciową. Kulisy tej sprawy przybliżają autorzy podcastu „W związku ze śledztwem”, opisując przestępczą działalność prowadzoną przez lata pod Inowrocławiem.

Mafia śmieciowa z Pakości. 9 braci P. trzęsło całą gminą

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Zamiejscowy Departament Prokuratury Krajowej w Łodzi wydał komunikat dotyczący zatrzymań, do których doszło co prawda miesiąc wcześniej, ale informacje ujawniono dopiero teraz. Śledztwo jest wielowątkowe i rozwojowe, dlatego zarówno prokuratura, jak i Centralne Biuro Śledcze Policji starają się utrzymywać swoje działania w tajemnicy. Tym razem zatrzymano 10 osób, w tym byłego burmistrza Pakości Zygmunta G. oraz szefów spółek komunalnych.

Zygmunt G. objął urząd burmistrza po wyborach samorządowych w 2018 roku. Wcześniej był kierownikiem wysypiska. Jego nagłe wejście do lokalnej polityki zaskoczyło wielu mieszkańców — wcześniej nie angażował się społecznie i był postrzegany jako osoba bez większych ambicji. Jeszcze przed kampanią wyborczą w lokalnych mediach zaczęły się jednak pojawiać artykuły prezentujące go w nowym świetle. Opowiadał w nich o podróżniczych pasjach, m.in. o dwunastu wyjazdach do Bułgarii w latach 80., które miały rozbudzić jego apetyt na „więcej”. Teksty te do złudzenia przypominały materiały sponsorowane.

Bracia P. i politycy

Lokalni politycy przyznają dziś, że bracia P. od początku wiedzieli, iż aby działać na wielką skalę, muszą zabezpieczyć sobie wpływy polityczne. I robili to metodycznie, dywersyfikując kontakty. Najstarszy z braci Bartosz P. — kandydat na burmistrza w ostatnich wyborach — zbliżał się do PiS i Suwerennej Polski. A Mateusz P. utrzymywał relacje z Platformą Obywatelską i Koalicją Obywatelską. Chodziło nie tylko o władzę lokalną, ale też o zaplecze na poziomie województwa i kraju.

W sieci bez trudu można znaleźć zdjęcia braci P. zarówno z liderami woj. kujawsko-pomorskiego PiS, jak i lokalnej Platformy. W artykule Michała Kokota sprzed dwóch lat Tomasz Lenz, jeden z najważniejszych polityków PO w regionie, tłumaczył: „Poznałem Mateusza P. podczas meczu żużlowego w Toruniu, na który zostałem zaproszony. O jego kłopotach z prawem nic nie wiedziałem”. W tamtym czasie bracia P. wynajmowali najbardziej reprezentacyjną lożę na stadionie Apatora Toruń. Zaproszenie do takiego miejsca powinno być dla polityków sygnałem ostrzegawczym.

Podobnie jak Lenz swoją znajomość z rodziną P. tłumaczył Łukasz Schreiber z PiS: „Kojarzę nazwisko P., ale nigdy nie powiązałbym go z tym mężczyzną, który był na spotkaniu. Widziałem go po raz pierwszy i nie miałem z nim wcześniej żadnych kontaktów”. Chodziło o spotkanie przed wyborami w 2023 roku, na którym Schreiber występował obok Zygmunta G. — mimo że Mateusz P. od ponad roku powinien przebywać w więzieniu.

Tunele między domami

Rodzina P. jest bardzo liczna: dziewięciu synów, cztery córki, ich partnerzy i dzieci. Trudno dziś ustalić, ile dokładnie spółek kontrolowali. Formalnie większość była zakładana na tzw. słupy, bo sami bracia posiadali w nich zwykle mniej niż 10 proc. udziałów, co pozwalało im nie figurować w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jak mówią informatorzy: „Jeśli coś wymagało zezwolenia, to po prostu to ignorowali. Większość tej działalności była nielegalna — nie tylko w biznesie, ale nawet przy budowach”.

Bracia P. i ich rodziny mieszkają w Pakości na tym samym osiedlu. Domy są połączone podziemnymi tunelami, które — zdaniem śledczych — miały ułatwiać komunikację i ukrywanie się przed służbami. Zainwestowali też w wieżę obserwacyjną, z której mieli monitorować, kto zbliża się do ich włości. W komunikacie prokuratury czytamy „Z materiału dowodowego wynika, że podejrzani podejmowali działania mające na celu utrudnianie czynności organów ścigania, w tym monitorowanie aktywności Policji oraz organów ochrony środowiska. W sprawie badany jest również wątek nieuprawnionego wykorzystania danych z systemu CEPiK”. To oznacza, że z rodziną P. współpracowała osoba mająca dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Liderem grupy był Mateusz P., prawomocnie skazany w 2021 roku na trzy lata więzienia za pranie brudnych pieniędzy i fałszowanie faktur na kwotę kilkunastu milionów złotych. Do więzienia jednak się nie stawił. Jego adwokat złożył wniosek o zawieszenie kary, a postępowanie ciągnęło się miesiącami. Mateusz P. unikał sądu, przedstawiał zwolnienia lekarskie i domagał się kolejnych badań. Gdy zapadła decyzja o osadzeniu, policja przez długi czas nie mogła go znaleźć — mimo że regularnie pojawiał się na lokalnych wydarzeniach i wiecach. Zatrzymano go dopiero w grudniu 2024 roku, na ulicy w Białce Tatrzańskiej, do której pojechał na narty z Pakości, z której — jak się okazało — nigdy nie wyjechał na dłużej. Jego adwokaci ubiegają się teraz o wcześniejsze zwolnienie a to może oznaczać, że jeśli prokuratura nie powiąże go ze sprawą wysypiska w Pakości i nie przedstawi mu kolejnych zarzutów pojawi się na wolności w połowie roku.

Śmieciowy biznes

Burmistrz Pakości był braciom niezbędny do prowadzenia śmieciowego biznesu. Gmina wybudowała całkiem pokaźne wysypisko śmieci. Miało wystarczyć na 65 lat, tymczasem w ciągu zaledwie sześciu zostało przepełnione. Gmina produkuje rocznie około 3 tysięcy ton odpadów, jednak w latach 2018–2024 na wysypisko trafiło aż 1,25 mln ton śmieci, w tym co najmniej 300 ton odpadów niebezpiecznych. To około 50 tysięcy tirów — średnio 25 dziennie. Świadkowie zeznają, że bracia P. „wjechali” na wysypisko zaraz po objęciu władzy przez Zygmunta G., wraz ze swoim sprzętem i „biurem” w przyczepie, gdzie ich księgowy notował kolejne transporty.

Mimo że wysypisko rosło w oczach, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie widział problemu. W raportach wskazywano co najwyżej na drobne uchybienia, takie jak niewłaściwa segregacja („kalosz leżał razem ze śmieciami bio”). Dopiero niedawne kontrole wykazały, że kamery były wyłączone, ciężarówek nie ważono, nie prowadzono ewidencji i nie pobierano próbek. Inspektorat w Toruniu został w zeszłym roku rozwiązany, ale problem pozostał. Utylizacja ponad miliona ton odpadów będzie kosztować kilka miliardów złotych i potrwa latami. A z biegiem czasu wychodzż na jaw kolejne nieprawidłowości. Na wysypisku — jak twierdzą nasi informatorzy — znaleziono m.in. beczki z odpadami opisanymi cyrylicą, z adnotacją, że mogą być transportowane wyłącznie na terenie Federacji Rosyjskiej.

Mafijne metody

Bracia P. próbowali wpływać nie tylko na politykę lokalną, ale także centralną. Wirtualna Polska opisała przypadek finansowania ogłoszeń wyborczych posłanki PiS Ewy Kozaneckiej przez rodzinę P. Z drugiej strony przez lata próbowano umieścić na listach PO/KO Tomasza Kujawę, prywatnie związanego z braćmi od dzieciństwa. Politycy z regionu mówią wprost o propozycjach finansowych i „wymianach przysług” — wsparcie kampanii w zamian za współpracę.

Gdy to nie działało, sięgano po brutalniejsze metody. W gminie dochodziło do pobić, gróźb wobec rodzin osób nagłaśniających sprawę, a także niszczenia mienia. Ofiarą jednego z ataków miał paść sam Zygmunt G., któremu sprawcy mieli połamać kolana młotkiem. Samochód ojca obecnego burmistrza został zniszczony, a policja przesłuchała poszkodowanego dopiero po dziewięciu miesiącach.

W tej historii jest wszystko: mafia, polityka, śmieci i ogromne pieniądze. Nie ma tylko odpowiedzi na pytanie, co dalej. Zaledwie 55 kilometrów od Pakości leży Gniezno, z którego do Sejmu startowała ministra klimatu Paulina Hennig‑Kloska. Do Pakości — jak dotąd — nie dotarła.

„W związku ze śledztwem”

Ona jest czołową dziennikarką polityczną, on — uznanym reporterem śledczym. Prywatnie Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski są małżeństwem z niemal 20-letnim stażem, a teraz łączą siły również jako współprowadzący podcast „W związku ze śledztwem”.

Nowe odcinki podcastu będą ukazywać się w każdy wtorkowy wieczór na stronie Newsweek.pl, w aplikacji Onet Audio, a także na kanałach Radia ZET i Newsweek Polska na YouTube.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Uderzyć wyprzedzająco, by wojska lądowe nie musiały bronić granic. Jak działa armia Izraela? [ANALIZA]

Uderzyć wyprzedzająco, by wojska lądowe nie musiały bronić granic. Jak działa armia Izraela? [ANALIZA]

Życie intymne w PRL-u. „Miałam do niego wstręt, ale z nastaniem dnia zapominałam o tym”

Życie intymne w PRL-u. „Miałam do niego wstręt, ale z nastaniem dnia zapominałam o tym”

„Już zapomnieliśmy, jak to jest czuć się głęboko zrelaksowanym”. Stąd problem, który dotyka czterdziestolatków

„Już zapomnieliśmy, jak to jest czuć się głęboko zrelaksowanym”. Stąd problem, który dotyka czterdziestolatków

„Złoty chłopiec PiS”. To jego Kaczyński może wskazać jako kandydata na premiera

„Złoty chłopiec PiS”. To jego Kaczyński może wskazać jako kandydata na premiera

Jaki był Andrzej Wajda? „Mieliśmy syndrom porzuconej kochanki”

Jaki był Andrzej Wajda? „Mieliśmy syndrom porzuconej kochanki”

Polski film, który kosztował ułamek hollywoodzkiego budżetu, ale zachwycił świat

Polski film, który kosztował ułamek hollywoodzkiego budżetu, ale zachwycił świat

„Mieliśmy poczucie, że robimy coś prawdziwego”

„Mieliśmy poczucie, że robimy coś prawdziwego”

Utknął  na lotnisku w Katarze. „Co jakiś czas zdarzają się wybuchy na niebie”

Utknął na lotnisku w Katarze. „Co jakiś czas zdarzają się wybuchy na niebie”

Krokodyle łzy Donalda Tuska. Oby premier był w stanie odczytać ten sygnał [OPINIA]

Krokodyle łzy Donalda Tuska. Oby premier był w stanie odczytać ten sygnał [OPINIA]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

ZUS przelicza czerwcowe emerytury. Seniorzy zyskali dodatkowe 200 zł – Biznes Wprost

ZUS przelicza czerwcowe emerytury. Seniorzy zyskali dodatkowe 200 zł – Biznes Wprost

4 marca, 2026
Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata

Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata

4 marca, 2026
Operacja wojskowa w Ekwadorze. Nowy komunikat z USA, pokazali nagranie

Operacja wojskowa w Ekwadorze. Nowy komunikat z USA, pokazali nagranie

4 marca, 2026
Akcja policji i Straży Granicznej wobec cudzoziemców. Marcin Kierwiński ogłasza

Akcja policji i Straży Granicznej wobec cudzoziemców. Marcin Kierwiński ogłasza

4 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Uderzyć wyprzedzająco, by wojska lądowe nie musiały bronić granic. Jak działa armia Izraela? [ANALIZA]

Uderzyć wyprzedzająco, by wojska lądowe nie musiały bronić granic. Jak działa armia Izraela? [ANALIZA]

4 marca, 2026
Jednodniowe L4 coraz bardziej popularne. Polacy przedłużają sobie weekend – Biznes Wprost

Jednodniowe L4 coraz bardziej popularne. Polacy przedłużają sobie weekend – Biznes Wprost

4 marca, 2026
Skarżysko-Kamienna. Pożar pustostanu. Tragiczny bilans, nie żyją trzy osoby

Skarżysko-Kamienna. Pożar pustostanu. Tragiczny bilans, nie żyją trzy osoby

4 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.