Stany Zjednoczone rozpoczęły w środę działania militarne w Ekwadorze, co wydaje się być poważną eskalacją kontrowersyjnej, prowadzonej od sześciu miesięcy przez Biały Dom kampanii ataków wymierzonych w rzekome łodzie przemytników narkotyków.
- Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
Jak podkreśliło Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych (SOUTHCOM), siły amerykańskie współpracują z wojskiem Ekwadoru, by „podjąć zdecydowanie działania” przeciwko organizacjom zajmującym się handlem narkotykami w krajach Ameryki Łacińskiej.
— Składamy wyrazy uznania kobietom i mężczyznom z ekwadorskich sił zbrojnych za ich niezłomne zaangażowanie w tę walkę, przejawiające się odwagą i determinacją w dalszych działaniach przeciwko narkoterrorystom w ich kraju — powiedział Francis Donovan, generał piechoty morskiej i szef SOUTHCOM, ogłaszając rozpoczęcie amerykańskiej operacji w Ekwadorze.
Amerykańskie służby nie podały żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących roli swoich żołnierzy w operacjach na terenie kraju. Jednak jak podaje „New York Times”, powołując się na anonimowego przedstawiciela amerykańskiej administracji, siły USA mają wspierać ekwadorskich komandosów w zakresie planowania, wywiadu i logistyki podczas przechwytów narkotyków.
Dalsze szczegóły wkrótce.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





