-
Kilku europejskich ministrów spraw zagranicznych wezwało ambasadorów Izraela na rozmowy po opublikowaniu nagrania pokazującego ministra Ben-Gwira naśmiewającego się z aktywistów flotylli Sumud.
-
Nagranie izraelskiego ministra wywołało krytykę ze strony premiera i innych wysokich urzędników Izraela, którzy uznali jego zachowanie za niezgodne z wartościami kraju.
-
Polskie MSZ potwierdziło zatrzymanie polskich obywateli podczas przechwycenia statków oraz podkreśliło potrzebę szanowania prawa międzynarodowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Itamar Ben-Gwir, minister bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela, opublikował w mediach społecznościowych nagranie z portu Aszdod, gdzie przywieziono zatrzymanych aktywistów z flotylli Sumud, zmierzającej z pomocą dla Strefy Gazy.
– Witajcie w Izraelu – mówi na nagraniu do związanych osób. – To my jesteśmy panami domu – dodaje.
Inne ujęcie pokazuje aktywistów na pokładzie statku, podczas gdy z głośników odtwarzany jest izraelski hymn. W kolejnym fragmencie Ben-Gwir kłóci się z jednym z mężczyzn i powtarza popularne hasło: „Naród żydowski żyje”.
Izraelski minister wywołał burzę. Szefowie dyplomacji żądają wyjaśnień
Materiał wywołał oburzenie w kręgach europejskiej dyplomacji. Minister spraw zagranicznych i wicepremier Włoch Antonio Tajani napisał na platformie X: „To, co widać na nagraniu ministra Ben-Gwira, jest absolutnie niedopuszczalne i wbrew wszelkiej elementarnej ochronie godności człowieka. W porozumieniu z prezes Rady Ministrów poleciłem natychmiast wezwać do MSZ ambasadora Izraela we Włoszech”.
Wcześniej premier Giorgia Meloni i wicepremier Tajani w wydanym oświadczeniu zażądali przeprosin za złe traktowanie działaczy na rzecz Strefy Gazy. Jest wśród nich grupa Włochów.
Na tożsamą reakcję zdecydował się francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot, wzywając ambasadora Izraela w Paryżu do wytłumaczenia się z wideo. „Działania pana Ben-Gwira wobec pasażerów Globalnej Flotylli Sumud, potępione przez jego własnych kolegów z rządu izraelskiego, są nie do przyjęcia” – stwierdził we wpisie na X.
Barrot podkreślił również, że obywatele Francji powinni być traktowani z szacunkiem i jak najszybciej uwolnieni, mimo że sam – jak wskazał – sprzeciwia się podejściu organizatorów flotylli.
Podobnie zareagowały MSZ Holandii, Wielkiej Brytanii oraz Kanady. „Udostępniane zdjęcia (…) są szokujące i nie do przyjęcia. Takie traktowanie zatrzymanych narusza podstawową godność człowieka” – napisał holenderski minister spraw zagranicznych Tom Berendsen.
Minister skrytykowany przez premiera Netanjahu
Izraelskiego ministra potępił także sam premier Izraela Binjamin Netanjahu. „Sposób, w jaki minister Ben-Gwir potraktował aktywistów flotylli, nie jest zgodny z wartościami i normami Izraela” – napisał Netanjahu na oficjalnym koncie w serwisie X.
Również izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar skrytykował publikację nagrania. „Świadomie zaszkodziłeś naszemu państwu tym haniebnym przedstawieniem – i to nie po raz pierwszy” – napisał na X.
W odpowiedzi Ben-Gwir oskarżył Saara o uległość wobec „zwolenników terroryzmu”.
Ben-Gwir jest jednym z najbardziej wpływowych polityków skrajnej prawicy w rządzie Netanjahu. Obok kierowania ministerstwem bezpieczeństwa wewnętrznego stoi również na czele nacjonalistycznej partii Żydowska Siła, reprezentującej nurt religijnego syjonizmu, domagający się twardszej polityki wobec Palestyńczyków, rozbudowy żydowskich osiedli oraz większej żydowskiej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym w Jerozolimie.
Reakcja Polski na zajęcie statków z flotylli Sumud
Kolejna Globalna Flotylla Sumud wyruszyła z Turcji w kierunku Strefy Gazy, deklarując chęć przełamania izraelskiej blokady i utworzenia korytarza humanitarnego dla Palestyńczyków. Według organizatorów izraelskie siły przejęły wszystkie 50 jednostek konwoju, na pokładach których znajdowało się 428 osób
We wtorek rzecznik polskiej sekcji tej organizacji Rafał Piotrowski poinformował, że cała polska delegacja została zatrzymana przez izraelskie służby.
„Dziś około godz. 14.00 został przechwycony Kareem Awad – polski delegat i student medycyny Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z brytyjskim obywatelstwem. Dołączył do Łukasza Kozaka przechwyconego wczoraj o godz. 12.24 i Agaty Wisłockiej przechwyconej o 16.59 (czasu lokalnego)” – przekazał w oświadczeniu.
MSZ w środę wydało nowy komunikat w tej sprawie, podkreślając zaniepokojenie sytuacją. „Poszanowanie prawa międzynarodowego, w tym międzynarodowego prawa morza i międzynarodowego prawa humanitarnego, jest obowiązkiem wszystkich państw” – stwierdzono w komunikacie.
Resort podkreślił, że zgodnie z prawem należy szanować wolność żeglugi na wodach międzynarodowych oraz chronić transporty humanitarne i osoby cywilne. MSZ potwierdziło także zatrzymanie polskich obywateli na jednym ze statków flotylli i zaznaczyło, że służby konsularne monitorują sytuację oraz są gotowe udzielić pomocy. Jednocześnie Polska ponownie odradziła wszelkie podróże do regionu, zwłaszcza do Strefy Gazy, przypominając o ryzyku i odpowiedzialności związanej z wyjazdem.
-
Zwrot w Izraelu. Koalicja chce rozwiązać parlament
-
Izraelscy żołnierze ukarani. Znieważyli świętą figurę w Libanie














