-
Administracja w USA przekazała, że plany zakładają utrzymanie dużej liczby wojsk amerykańskich w Polsce, a szczegóły będą omawiane w najbliższych tygodniach ze stroną polską.
-
Cezary Tomczyk poinformował, że współpraca polsko-amerykańska obejmuje także działania na rzecz zwiększenia wspólnej produkcji zbrojeniowej i utworzenia w Polsce przemysłowego zaplecza.
-
Polityk podkreślił, że zadaniem polskiego rządu jest ochrona krajowych interesów przy ustalaniu liczby żołnierzy USA obecnych w Polsce, ale nie podał konkretnych danych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Polityk podkreślił, że w ciągu kolejnych tygodni szczegóły dotyczące całościowej obecności amerykańskich żołnierzy w Europie będą konsultowane ze stroną polską i polskimi generałami.
Żołnierze USA w Polsce. Tomczyk: Obecność będzie utrzymana
– Z naszej perspektywy obecność amerykańska w Polsce, ten sojusz polsko-amerykański jest absolutnie kluczowy dla polskiego bezpieczeństwa – podkreślił polityk, dodając, że „nie jest to tylko kwestia żołnierzy”.
– To jest też kwestia wysłania jasnego sygnału Rosji, czy każdemu państwu, które mogłoby być naszym adwersarzem, że jesteśmy w silnym sojuszu – powiedział, dodając, że w grę wchodzi także polska przynależność do NATO.
Wiceszef MON poinformował także, że w ciągu najbliższych godzin przedstawiciele polskiego rządu będą odbywać szereg kolejnych spotkań z amerykańską administracją. Podkreślił przy tym duże znaczenie „ofensywy rządu” w kontaktach z Amerykanami, w tym m.in. niedawnej rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Petem Hegsethem.
USA – Polska. Wiceszef MON: Chcemy stworzyć zaplecze przemysłowe
– Jesteśmy na dobrej drodze, aby wszystkie te komunikaty ustabilizować – zaznaczył. Polityk wskazał także, że jednym z celów polskich władz jest rozbudowanie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w kontekście przemysłu zbrojeniowego, w tym m.in. wspólnej produkcji rakiet do systemów Patriot.
– Chodzi o to, aby stworzyć w Polsce zaplecze przemysłowe, na którym skorzystają zarówno Polska, jak i USA – dodał.
Tomczyk podkreślił, że w oczach strony amerykańskiej Warszawa jest „czymś więcej niż partnerem”. – Polska jest jak rodzina, jest jednym z najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych na świecie i to się w żadnym stopniu nie zmieniło – podkreślił.
Minister zwrócił także uwagę na ostatnią zmianę w narracji Pentagonu, który w nocy czasu polskiego wydał komunikat dotyczący „opóźnień” w kontekście rotacji polskich żołnierzy. – Dzisiaj zostałem zapewniony, że silna obecność amerykańska jest i będzie faktem – wskazał.
Relacje polsko-amerykańskie. „Musimy dbać o polskie interesy”
Tomczyk podkreślił także, że ostatnie komunikaty na temat ograniczenia liczebność wojsk amerykańskich dotyczyły całej Europy, a zadaniem polskiego rządu jest dbanie konkretnie o polskie interesy.
Polityk nie wskazał dokładnej liczby wojskowych z USA, którzy znajdą się ostatecznie w Polsce, ale zapewnił, że otrzymał dobre sygnały ze strony Waszyngtonu. Obecność żołnierzy w naszym kraju ma być bezwarunkowa.
Poinformował również, że spotka się z republikańskimi kongresmenami, którzy wywierali w ostatnich dniach presję na administrację Donalda Trumpa w obronie polskich interesów.














