Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

3 czerwca, 2026
Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

3 czerwca, 2026
Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

3 czerwca, 2026
Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

3 czerwca, 2026
Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz
  • Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE
  • Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania
  • Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności
  • Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost
  • Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost
  • Czipowanie psów i kotów w Polsce. Czip nie będzie droższy niż 50 zł
  • Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”
Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”
Aktualności

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 czerwca, 2026

Bardziej dbają o zdrowie niż mężczyźni, częściej chodzą do lekarzy i skrupulatniej stosują się do ich zaleceń, ale nadal wiele kobiet otrzymuje diagnozę później i jest leczonych mniej skutecznie.

To, że kobiety są w gorszej sytuacji, widać choćby w przypadku bólu przewlekłego, którego doświadczają częściej niż mężczyźni. — Przez lata uważano, że ból przewlekły u kobiet jest wymysłem ich wyobraźni, że histeryzują, przesadzają. Mężczyźni zaś byli traktowani poważnie. Jednym z powodów było to, że oni opisują swój ból w sposób ilościowy, np. mówią, że ich boli na 9 w 10-stopniowej skali. Kobiety charakteryzują swój ból w sposób emocjonalny: boli je straszliwie — mówi dr n. med. Magdalena Kocot-Kępska z Zakładu Badania i Leczenia Bólu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.

To powoduje, że kobiety z bólem przewlekłym błąkają się po lekarzach przez lata, zanim uzyskają realną pomoc w poradniach leczenia bólu. Wcześniej są odsyłane do różnych specjalistów — ortopedy, gastrologa, reumatologa, neurologa czy ginekologa i bardzo często do psychiatry. Dla mężczyzn droga ta jest znacznie krótsza i dotarcie do eksperta od leczenia bólu zajmuje im co najmniej rok lub dwa krócej niż kobietom.

To różne traktowanie bólu przewlekłego u kobiet i mężczyzn nie jest wyłącznie polską specjalnością. Naukowcy z uniwersytetu w Göteborgu wykazali, że szwedzcy lekarze często postrzegają mężczyzn z przewlekłym bólem jako „odważnych” lub „stoickich”, a kobiety z tą samą dolegliwością jako „emocjonalne” lub „histeryczne”. Uważają też, że ból u kobiet ma przyczynę emocjonalną lub psychologiczną, a nie fizyczną lub biologiczną jak u mężczyzn.

Do podobnych wniosków doszli uczeni z University of Florida, którzy przeprowadzili ankietę wśród amerykańskich lekarzy i dentystów. Ku zaskoczeniu badaczy wielu pracowników służby zdrowia uważało, że kobiety wyolbrzymiają swój ból. To jeden z powodów, dla których pacjentkom, które cierpią na ból przewlekły, częściej proponuje się łagodne środki uspokajające i przeciwdepresyjne niż leki przeciwbólowe. Są też rzadziej kierowane na dalsze badania diagnostyczne niż mężczyźni.

Rządy hormonów

Dziś wiadomo już, że różnice w odczuwaniu bólu są wynikiem działania hormonów płciowych. — Dziewczynki i chłopcy odbierają ból mniej więcej tak samo. Dopiero od momentu dojrzewania układ odczuwania bólu działa inaczej w zależności od płci. Testosteron, który w dużych ilościach jest produkowany przez organizm mężczyzn, ma działanie ochronne. Zmniejsza wrażliwość na ból. Dzięki temu układ nerwowy u mężczyzn jest mniej reaktywny — tłumaczy dr Kocot-Kępska.

Z żeńskimi hormonami sprawa jest bardziej skomplikowana. Progesteron nasila ból, ale estrogen działa na dwa sposoby — w niższych stężeniach nasila ból, a w wyższych go osłabia. To tłumaczy, dlaczego podczas cyklu miesiączkowego kobiety różnie odbierają ból. Z kolei w ciąży, gdy jest bardzo wysokie stężenie obu tych hormonów, zachodzi analgezja indukowana ciążą, czyli zmniejsza się odczuwanie bólu.

Dyskryminacja ze względu na płeć dotyczy także leczenia bólu ostrego. — Jeśli mamy dwoje pacjentów — kobietę i mężczyznę — którzy trafiają na SOR z tą samą chorobą i z tym samym nasileniem bólu, to mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe i dostanie ich więcej, a kobieta częściej zostanie wysłana do psychiatry i częściej zostaną jej zaaplikowane leki przeciwdepresyjne — mówi dr Kocot-Kępska.

Takie podejście się zmienia, choć powoli. Przykładem jest endometrioza, schorzenie występujące tylko u kobiet, które powoduje ogromny ból. Na tę chorobę cierpi co dziesiąta kobieta, a diagnoza zajmuje od siedmiu do ośmiu lat. — Jeszcze do niedawna w ogóle negowano istnienie endometriozy, a pacjentki słyszały od lekarzy, że „mają bolesne miesiączki, bo taka jest ich uroda” i że „jak zajdą w ciążę, to ból minie”. Dopiero obecnie kobiety, które są w wieku prokreacyjnym, mają dostęp do leczenia, ale ich babki i matki nie otrzymywały żadnej pomocy — mówi dr Kocot-Kępska. Podobnie było z fibromialgią, która jest główną przyczyną bólu mięśniowo-szkieletowego u kobiet między 20. a 55. rokiem życia. Istnienie tej choroby przez lata było kwestionowane.

Psychiatra dr n. med. Anna Julia Krupa z Zakładu Psychiatrii Biologicznej i Środowiskowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w ramach pracy doktorskiej pytała pacjentki z fibromialgią o ich kontakty z pracownikami opieki medycznej. Badanie przeprowadziła w latach 2021-2024. Kobiety opowiadały jej, że były niekiedy wręcz lekceważąco traktowane, zarówno przez lekarzy, jak i pielęgniarki. Od pracowników opieki zdrowotnej słyszały, że nie ma takiej choroby, że symulują objawy, bo chcą zwrócić na siebie uwagę, albo że dolegliwości, których doświadczają, po prostu towarzyszą menopauzie i powinny się z tym pogodzić. Niektóre kobiety szukały pomocy przez kilkanaście lat i dopiero niedawno poznały diagnozę. — Powoli sytuacja pacjentek z fibromialgią się poprawia. Coraz częściej są traktowane poważnie i szybciej otrzymują pomoc. Pomagają w tym wytyczne diagnozowania tej choroby, które opublikowano w 2016 r., oraz rosnąca liczba danych naukowych na temat jej leczenia — mówi dr Krupa.

Typowe i nietypowe

W 1772 r. William Heberden, wybitny angielski lekarz, opisał dławicę piersiową. Określił ją jako chorobę wywołującą silny, uciskający ból, który często występuje za mostkiem, promieniuje do ramienia i zazwyczaj jest wywoływany przez wysiłek fizyczny lub emocje. Przyznał, że niemal wszystkie znane mu przypadki dotyczyły mężczyzn. Gdy w 2000 r. przeprowadzono badania nad tym schorzeniem, okazało się, że dławica piersiowa, która objawia się niedotlenieniem serca i zazwyczaj mija po kilku minutach, jest chorobą obu płci. Różnica polega tylko na tym, że kobiety mają — jak napisano — objawy nietypowe, takie jak duszność, skrajne zmęczenie, ból pleców, żuchwy lub ramienia. Nie odczuwają zaś silnego bólu w klatce piersiowej, co miało być objawem typowym dla tej choroby. Obecnie wiadomo, że dolegliwości kobiet opisane jako nietypowe są nietypowe dla mężczyzn, ale jak najbardziej typowe dla kobiet.

Podobnie jest z zawałem serca. Za jego typowy objaw uchodzi ból lub ucisk w klatce piersiowej, tuż za mostkiem. Gdy zawał przytrafia się kobiecie, objawy — ból w podbrzuszu, nudności, duszność czy zmęczenie — są opisywane w podręcznikach medycyny jako nietypowe, choć bywają one jak najbardziej typowe dla kobiet. Takie podejście powoduje, że u kobiet dłużej trwa diagnostyka i później rozpoczynane jest leczenie. Najgorzej mają kobiety, które stosunkowo wcześnie przechodziły menopauzę i traciły ochronę przed chorobami sercowo-naczyniowymi, jaką dają estrogeny. Ich „nietypowe” dolegliwości od razu bywają uznawane za problemy żołądkowe, a nie chorobę serca, co powoduje, że leczenie zawału mięśnia sercowego u kobiet nadal może być opóźnione. — Wynika to m.in. z niewiedzy, bo przez lata edukowano społeczeństwo, że o zawale świadczą głównie bóle w klatce piersiowej, a nie w podbrzuszu, zwłaszcza jeżeli dochodzą do tego duszność i pocenie się — mówi prof. Piotr Buszman, kierownik Katedry Kardiologii Krakowskiego Uniwersytetu Medycznego im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Także inne choroby układu krążenia przebiegają u kobiet inaczej niż u mężczyzn. — Dotyczy to np. choroby wieńcowej. U mężczyzn dochodzi do zablokowania głównych tętnic okalających serce, u kobiet choroba rozwija się często też w mikronaczyniach, które znajdują się w samym sercu — mówi prof. Buszman.

U kobiet inne są również objawy tej choroby. Najczęściej mają one duszność, szybko się męczą po wysiłku, a nie odczuwają bólów w klatce piersiowej.

Choroba wieńcowa dotyka częściej kobiety starsze, bo młodsze są do menopauzy chronione przez estrogeny. — Umiemy diagnozować tę chorobę, ale wciąż nie ma skutecznej terapii, zwłaszcza jeżeli chodzi o chorobę naczyń mikrokrążenia wieńcowego. Stosujemy leki, które wydaje się, że pomogą, ale badania, które to rozstrzygną, dopiero się toczą. W tych drobnych naczyniach nie zadziałamy mechanicznie. Są tak wąskie, że nie mamy jak do nich dotrzeć, aby je odetkać — tłumaczy prof. Buszman. U mężczyzn zablokowane tętnice są na tyle duże, że można je poszerzyć lub udrożnić podczas zabiegu zwanego angioplastyką.

Niekiedy problemem jest odmienne traktowanie kobiet i mężczyzn z chorobami serca. Takie niepokojące wnioski przyniosło badanie finansowane przez American Heart Association i amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia. Wykazało ono, że tylko 39 proc. kobiet, u których doszło do zatrzymania krążenia w miejscu publicznym, otrzymało resuscytację krążeniowo-oddechową (czyli było poddawanych sztucznemu oddychaniu i masażowi serca), w porównaniu z 45 proc. mężczyzn. W efekcie mężczyźni mieli o 23 proc. większe szanse na przeżycie. Benjamin Abella, jeden z autorów badania, przypuszcza, że ratownicy mogą obawiać się rozebrania kobiet lub dotknięcia ich piersi.

W Australii bywa podobnie, o czym informuje czasopismo naukowe „Medical Journal of Australia”. Badanie przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Sydney wykazało, że kobiety, u których zdiagnozowano jeden rodzaj zawału serca (tzw. bez uniesienia odcinka ST), otrzymywały mniej skuteczne leczenie niż mężczyźni. Terapia tych schorzeń różniła się u mężczyzn i kobiet „na każdym kroku”, przyznał prof. David Brieger z uniwersytetu w Sydney, główny autor badania. Na przykład angiografię, która identyfikuje zatory w tętnicach wieńcowych, wykonano u mniejszej liczby kobiet niż mężczyzn. Potem, gdy chorzy zostali wypisani ze szpitala, pacjentki rzadziej otrzymywały standardową farmakoterapię, która ma zapobiec kolejnym incydentom sercowo-naczyniowym, oraz rzadziej były kierowane na rehabilitację kardiologiczną.

Tajemnice badań klinicznych

Jedną z przyczyn tych różnic w leczeniu obu płci jest to, że przez lata kobiety uważano za „mniejszą wersję mężczyzny”. Sądzono, że wystarczy im przepisywać mniejsze dawki leków. Do badań klinicznych, które mają ocenić skuteczność i bezpieczeństwo nowych specyfików, przyjmowano chętniej osoby młodsze niż starsze, a skoro problemy sercowo-naczyniowe częściej dotyczą młodszych mężczyzn niż młodszych kobiet, to częściej brali w ich udział mężczyźni.

Do badań klinicznych w ogóle niechętnie przyjmowano kobiety, argumentując to tym, że żeńskie hormony płciowe ulegają zbyt dużym wahaniom podczas cykli miesiączkowych i zaburzają spójność wyników. Za najlepszych kandydatów do badań uważano mężczyzn, ponieważ nie tylko nie mają oni cykli menstruacyjnych, lecz także nie mogą zajść w ciążę, a zawsze istnieją obawy, że nowy lek może niekorzystnie wpływać na płód.

Jeszcze w latach dwutysięcznych 70 proc. badań klinicznych przeprowadzano z udziałem mężczyzn, a w doświadczeniach laboratoryjnych wykorzystywano niemal wyłącznie samce myszy lub szczurów. Dopiero od kilku lat jest absolutny wymóg, aby w badaniach uczestniczyło tyle samo kobiet co mężczyzn. To samo dotyczy testów na zwierzętach. Muszą być one przeprowadzane po równo na samiczkach i samcach. Wiadomo bowiem, że między płciami istnieją istotne różnice biologiczne, które mogą wpływać na to, jak u kobiet i mężczyzn przebiegają choroby oraz jak działa terapia.

Wiedza na temat skuteczności leków oparta jest w głównej mierze na badaniach mężczyzn. Często nie wiadomo zatem, czy dany specyfik zadziała u kobiet, a jeśli tak, to z jakim efektem. Dzisiaj wiadomo, że wnioski z niektórych badań przeprowadzanych w XX w. nie powinny mieć zastosowania u kobiet. Przykładem może być analiza, którą przeprowadził międzynarodowy zespół koordynowany przez hiszpańskie Centro Nacional de Investigaciones Cardiovasculares. Jego wyniki zostały opublikowane niespełna dwa lata temu w „European Heart Journal”. Uczeni poddali analizie badania, w których wzięło udział ponad 8,5 tys. pacjentów ze 109 szpitali w Hiszpanii i we Włoszech. Byli to kobiety oraz mężczyźni, którzy przeżyli zawał serca i potem byli leczeni lekami powszechnie stosowanymi po zawale. Pacjentów obserwowano średnio przez cztery lata.

Analiza ujawniła istotne różnice w zależności od płci. U mężczyzn, którzy przyjmowali te leki, nie stwierdzono żadnych komplikacji, ale u kobiet leczonych w ten sposób istotnie zwiększone było ryzyko zgonu, ponownego zawału lub hospitalizacji z powodu niewydolności serca w porównaniu z kobietami, które tego leku nie otrzymały. To oznacza, że w niektórych przypadkach przepisywanie powszechnie stosowanych leków kobietom po zawale serca może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Kobiety są też dyskryminowane w przypadku opieki nad osobami z zaburzeniami pamięci. Naukowcy z University College London odkryli, że pacjentki z demencją otrzymują gorsze leczenie niż mężczyźni z tą chorobą. Rzadziej odwiedza je lekarz rodzinny, rzadziej są badane i przyjmują więcej potencjalnie szkodliwych leków.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
20

10.05.2026

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Wakacje odwołane?  „Bilety już podrożały o 20 proc.”

Wakacje odwołane? „Bilety już podrożały o 20 proc.”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego.  Prezes nie może eskalować

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego. Prezes nie może eskalować

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

3 czerwca, 2026
Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

3 czerwca, 2026
Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

3 czerwca, 2026
Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

3 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost

Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost

3 czerwca, 2026
Czipowanie psów i kotów w Polsce. Czip nie będzie droższy niż 50 zł

Czipowanie psów i kotów w Polsce. Czip nie będzie droższy niż 50 zł

3 czerwca, 2026
Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków

Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.