Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Słowacja. Robert Fico chce rozmowy z szefową KE. Chodzi o pomoc Ukrainie

Słowacja. Robert Fico chce rozmowy z szefową KE. Chodzi o pomoc Ukrainie

6 czerwca, 2026
Kalejdoskop Wydarzeń. Akcja „lody za pasek” i reakcja RPD. „Po co ten list”

Kalejdoskop Wydarzeń. Akcja „lody za pasek” i reakcja RPD. „Po co ten list”

6 czerwca, 2026
Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

6 czerwca, 2026
Maja Chwalińska zachwyca na Roland Garros. Donald Tusk komentuje – Sport Wprost

Maja Chwalińska zachwyca na Roland Garros. Donald Tusk komentuje – Sport Wprost

6 czerwca, 2026
Atak rekina podczas łowienia ryb. Zaatakowany mężczyzna nie żyje

Atak rekina podczas łowienia ryb. Zaatakowany mężczyzna nie żyje

6 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Słowacja. Robert Fico chce rozmowy z szefową KE. Chodzi o pomoc Ukrainie
  • Kalejdoskop Wydarzeń. Akcja „lody za pasek” i reakcja RPD. „Po co ten list”
  • Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”
  • Maja Chwalińska zachwyca na Roland Garros. Donald Tusk komentuje – Sport Wprost
  • Atak rekina podczas łowienia ryb. Zaatakowany mężczyzna nie żyje
  • Żołnierze USA w Europie. Chaos po decyzji Trumpa. „Wojsko czeka na szczegóły”
  • Kosiniak-Kamysz spotkał się z Budanowem. Tematem afera UPA
  • Katarzyna Kasia o książce Petera Pomeransteva. „Pewne goebbelsowskie taktyki pozostają niezmienne”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Krzysztof Varga o Szekspirze: nie ma bardziej uniwersalnego pisarza w dziejach
Krzysztof Varga o Szekspirze: nie ma bardziej uniwersalnego pisarza w dziejach
Aktualności

Krzysztof Varga o Szekspirze: nie ma bardziej uniwersalnego pisarza w dziejach

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 czerwca, 2026

Cnota ignorancji staje się dziś cnotą najwyższą, pogarda dla nauki staje się powodem do dumy, a nienawiść do nowoczesności okazuje się najnowszą modą. Szekspir będzie z każdym rokiem, z każdym miesiącem i każdym dniem jeszcze bardziej na czasie.

Zgłębiając w „Książkach. Magazynie do czytania” wywiad z wybitnym szekspirologiem Stephenem Greenblattem, natrafiłem na takie zdanie: „Moi studenci i studentki są mniej niż jeszcze kilka lat temu skłonni do odwracania się od wszystkiego, co nie w pełni współgra z ich światopoglądem. (…) Rozumieją, lub próbują rozumieć, że spotykają autorów, którzy żyli w innym świecie, w którym punktem wyjścia był inny zestaw przekonań. Gdy więc napotykają rasistowskie fragmenty w »Otellu« lub antysemickie w »Kupcu weneckim«, nie zamykają ze złością książki”.

To jest doskonała wiadomość, bo oznacza, że zaczynamy rozumieć, iż dzieło napisane 400 lat temu powstało jednak w innej sytuacji moralnej niż obecna, gdy rasizm i antysemityzm są słusznie potępiane. Pomijając to, że gdyby Szekspir żył dzisiaj i zajrzał na jakieś forum internetowe, to byłby przerażony niezrozumiałym dla niego ogromem rasizmu i antysemityzmu.

Tak się na powrót zaciekawiłem Szekspirem, że pojechałem do Katowic na premierę nowego „Hamleta” w Teatrze Śląskim im. Wyspiańskiego. Dodatkowo kuszące było to, że sztuka wyreżyserowana przez Roberta Talarczyka grana była w języku śląskim. Trzy godziny „Tragedyji Hamleta, ksiyncia Dynymarku” przeszły jak z bicza strzelił, tym bardziej że nie patrzyłem na polskie tłumaczenie wyświetlane na telebimie. Więcej zrozumiałem z Szekspira granego po śląsku niż z większości sztuk granych w teatrach po polsku. Nie wspominając o polskich dialogach w polskich filmach — tam zazwyczaj nic nie rozumiem.

A to tylko jeden z pięciu „Hamletów” na afiszach polskich teatrów, gdziekolwiek się obrócić, to gdzieś grają „Hamleta”. Mam zatem jeszcze czterech do obejrzenia, a przynajmniej uchodziłoby ze dwóch zobaczyć, bo skoro taka inwazja Szekspira nastąpiła, to znaczy, że coś się w Polsce dzieje. Kiedy tylko świat zaczyna się chwiać w posadach, każdy sięga po Szekspira, bo kto jak nie on nam wytłumaczy, w jak beznadziejnej jesteśmy sytuacji?

Po powrocie z Katowic natychmiast rzuciłem się do lektury wznowionej właśnie książki Greenblatta „Shakespeare. Stwarzanie świata”, tym ciekawszej, że jak dobrze wiadomo o życiu Szekspira niewiele wiadomo. I jeśli zachwycaliście się bombastycznym filmem „Hamnet” o rzekomym rozpaczaniu Szekspira z powodu śmierci jego małego syna, to warto wiedzieć, że Szekspir mieszkał wówczas w Londynie i miał wygwizdane na żonę i dzieci. W „Całej prawdzie o Szekspirze” Kennetha Branagha zaś tyle było prawdy, w ile chcieliśmy uwierzyć, na przykład w to, że żałobę po Hamnecie jego ojciec przeżywał dopiero tuż przed własną śmiercią.

Kiedyś niezwykle ekscytowała mnie spiskowa teoria, że Szekspir w ogóle nie istniał, a jeśli nawet istniał, to i tak wszystkie jego sztuki napisał Christopher Marlowe. Tym bardziej była to podniecająca teoria, że gdy Szekspir wystawiał swoje największe dramaty, Marlowe już nie żył, zaciukany w trakcie pijackiej awantury w karczmie. Ten sam Marlowe, który napisał „Fausta” na długo przed tym, nim zrobił to Goethe.

Lepiej znieślibyśmy wiedzę, że prowincjusz ze Stratfordu, bez majątku, bez koneksji, bez wykształcenia, naprawdę był półanalfabetą i podrzędnym aktorzyną, a wszystko, co sygnowane jego nazwiskiem, stworzyli nieznani geniusze. Bo inaczej trzeba pogodzić się z tym, że Szekspir jest największy w dziejach i nigdy już nie urodzi się nikt, kto by mu dorównał. Każdy rozsądny pisarz powinien natychmiast złamać pióro, bo pisanie nowych powieści i dramatów nie ma żadnego sensu. Niestety, pisarze nie są rozsądni i wciąż nas zarzucają tonami zbędnej literatury. Nie pociesza to, że Szekspir w ogóle nie dbał o druk swoich dramatów, że gdyby nie wydano zbioru wszystkich sztuk już po jego śmierci, to przepadłby w odmętach dziejów. Ale zanim umarł, to osiągnął niebywały sukces — wszyscy jego konkurenci do laurów, wykształceni w Oksfordzie i Cambridge, poumierali młodo, najczęściej na nędzę, dżumę bądź alkohol, podczas gdy Szekspir zarobił na teatrze grube pieniądze i wrócił do domu na emeryturę jako człowiek bogaty.

Otóż największa tajemnica Szekspira polega na tym, że nie tylko był wściekle pracowity, ale też nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest gigantem. Teatr wówczas był sztuką podrzędną, plugawą i nie dla kulturalnego człowieka, co Szekspir doskonale rozumiał, ale z rozrywki dla mas — na przedstawienia przychodziło po dwa tysiące widzów, a teatr musiał dać dwadzieścia premier rocznie i drugie tyle wznowień — zrobił nieśmiertelne arcydzieła.

Od tamtych czasów można byłoby już wyłącznie wystawiać Szekspira, w końcu pisał i tragedie, i komedie, i dzieła historyczne. Na każdą okazję Szekspir się nadaje, a im więcej czyta się i ogląda Szekspira, tym bardziej dojmująca jest świadomość, że opętani żądzą władzy maniacy w sztukach Szekspira swoim rozumem przerastali polityków czasów dzisiejszych. Nic dziwnego, Szekspir pornograficzną przemoc i wszelkie łajdactwa widział na własne oczy. Londyn za jego życia był prawdziwym piekłem, pełnym rabunków i zabójstw, samosądów i zbrodni w majestacie prawa. A na bramie prowadzącej do London Bridge „na tyczkach tkwiły ucięte głowy, niektóre już w postaci nagich czaszek, inne obgotowane i wygarbowane, lecz wciąż rozpoznawalne. Głowy na moście należały do szlachciców i arystokratów, których spotkał zwykły los zdrajców” — pisze Greenblatt. Musiał to być dla utalentowanego dramatopisarza bardzo inspirujący widok. Bo na dodatek „zwykłych złodziejaszków, gwałcicieli czy zabójców wieszano na szubienicach, których setki ustawiono na obrzeżach miasta”. Dziś twórcy nie mają takich podniet na co dzień, co najwyżej internet, stąd gorsza jakość ich pisarstwa.

Owszem, w polskiej polityce poziom podłości jest wyjątkowo satysfakcjonujący, ale nędza intelektualna klasy politycznej tak żałosna, że naprawdę nie dałoby się z tego zrobić dramatu szekspirowskiego. Szekspir by się u nas nie pożywił, nasze elity polityczne mogłyby u Szekspira co najwyżej robić za halabardników. Czy wielka ucieczka Zbigniewa Ziobry przez kraje i kontynenty mogłaby być natchnieniem dla autora „Henryka VI”? Czy hamletyzowanie Mateusza Morawieckiego (Wyjść z PiS czy nie wyjść z PiS, oto jest pytanie) godne byłoby pióra tego, który napisał „Hamleta”? Czy Karol Nawrocki jest tak złożoną postacią, że zasłużyłby na miano Makbeta? A kto w naszej, pożal się Boże, polityce byłby Lady Makbet w takim razie? Czy „Poskromienie złośnicy” mogłoby opowiadać o Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, która doprowadza do szału Tuska? Czy dramat starzejącego się Jarosława Kaczyńskiego, któremu rozsypuje się w rękach władza, skłoniłby Szekspira do napisania na nowo „Króla Leara”? Ale kto byłby wówczas jego trzema córkami? Sasin, Suski i Czarnek?

Szekspir przetrwał wszystko, bo nie ma bardziej uniwersalnego pisarza w dziejach, ale będzie nawet coraz bardziej aktualny. Bo jak pisze Greenblatt, Szekspir pasjonował się „wściekłymi tyradami ludzi nienawidzących nowoczesności, gardzących nauką i obnoszących się z cnotą ignorancji”. A że cnota ignorancji staje się dziś cnotą najwyższą, pogarda dla nauki staje się powodem do dumy, a nienawiść do nowoczesności okazuje się najnowszą modą, to Szekspir będzie z każdym rokiem, z każdym miesiącem i każdym dniem jeszcze bardziej na czasie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

Katarzyna Kasia o książce Petera Pomeransteva. „Pewne goebbelsowskie taktyki pozostają niezmienne”

Katarzyna Kasia o książce Petera Pomeransteva. „Pewne goebbelsowskie taktyki pozostają niezmienne”

Biograficzna powieść Juana Gabriela Vásqueza wydana w Polsce. O czym opowiadają „Imiona Felizy”?

Biograficzna powieść Juana Gabriela Vásqueza wydana w Polsce. O czym opowiadają „Imiona Felizy”?

Stankiewicz: Sakiewicz został milionerem dzięki PiS. Teraz chce władzy

Stankiewicz: Sakiewicz został milionerem dzięki PiS. Teraz chce władzy

Nowicki: Władimir Putin znalazł się w narożniku. Nawet na Kremlu nie wierzą w zwycięstwo

Nowicki: Władimir Putin znalazł się w narożniku. Nawet na Kremlu nie wierzą w zwycięstwo

Kulisy awantury o UPA. Ukraiński historyk o Zełenskim: jego wiedza o Wołyniu jest bardzo znikoma

Kulisy awantury o UPA. Ukraiński historyk o Zełenskim: jego wiedza o Wołyniu jest bardzo znikoma

„Wyobraź sobie taką historię”. Te filmy na nowo definiują polskie kino

„Wyobraź sobie taką historię”. Te filmy na nowo definiują polskie kino

Kolejne linie zawieszają loty na Kubę. Sytuacja na wyspie jest tragiczna

Kolejne linie zawieszają loty na Kubę. Sytuacja na wyspie jest tragiczna

Front w Ukrainie zamarł. Trwa klincz, z którego ciężko będzie wyjść

Front w Ukrainie zamarł. Trwa klincz, z którego ciężko będzie wyjść

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kalejdoskop Wydarzeń. Akcja „lody za pasek” i reakcja RPD. „Po co ten list”

Kalejdoskop Wydarzeń. Akcja „lody za pasek” i reakcja RPD. „Po co ten list”

6 czerwca, 2026
Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

Rosyjskie firmy mierzą się z nowym zagrożeniem. „Wojna to dla Rosji pożądane status quo”

6 czerwca, 2026
Maja Chwalińska zachwyca na Roland Garros. Donald Tusk komentuje – Sport Wprost

Maja Chwalińska zachwyca na Roland Garros. Donald Tusk komentuje – Sport Wprost

6 czerwca, 2026
Atak rekina podczas łowienia ryb. Zaatakowany mężczyzna nie żyje

Atak rekina podczas łowienia ryb. Zaatakowany mężczyzna nie żyje

6 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Żołnierze USA w Europie. Chaos po decyzji Trumpa. „Wojsko czeka na szczegóły”

Żołnierze USA w Europie. Chaos po decyzji Trumpa. „Wojsko czeka na szczegóły”

6 czerwca, 2026
Kosiniak-Kamysz spotkał się z Budanowem. Tematem afera UPA

Kosiniak-Kamysz spotkał się z Budanowem. Tematem afera UPA

6 czerwca, 2026
Katarzyna Kasia o książce Petera Pomeransteva. „Pewne goebbelsowskie taktyki pozostają niezmienne”

Katarzyna Kasia o książce Petera Pomeransteva. „Pewne goebbelsowskie taktyki pozostają niezmienne”

6 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.