-
Uczelniane Kolegium Elektorów Uniwersytetu w Siedlcach podjęło uchwałę o odwołaniu prof. dr. hab. Mirosława Minkiny z funkcji rektora po interwencji ministra nauki i szkolnictwa wyższego w związku z oskarżeniami o korupcję i mobbing.
-
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaakceptowało decyzję kolegium, podkreślając jej znaczenie dla funkcjonowania uczelni i powrotu do codziennej działalności.
-
Procedura dyscyplinarna wobec prof. Minkiny została uruchomiona po pojawieniu się zarzutów dotyczących naruszenia zasad etyki zawodowej oraz przepisów prawa, a funkcję pełniącego obowiązki rektora objął prorektor ds. nauki dr hab. inż. Zbigniew Karczmarzyk.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Głosowanie odbyło się w środę, 11 czerwca. Wzięło w nim udział 111 członków Uczelnianego Kolegium Elektorów. Za odwołaniem rektora opowiedziało się 58 osób, 46 było przeciw, a siedem wstrzymało się od głosu. Liczba uprawnionych do głosowania wynosiła 123 osoby, a wymagana bezwzględna większość – 56 głosów.
– Zgodnie z obowiązującymi przepisami przewodnicząca uczelnianego Kolegium Elektorów, dr hab. Beata Walęciuk-Denejka, prof. Uniwersytetu w Siedlcach, niezwłocznie przekaże podjętą uchwałę ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego. Dalsze czynności będą realizowane zgodnie z przepisami ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – przekazała w rozmowie z Interią dr Beata Gałek.
Prof. Mirosław Minkina odwołany z funkcji rektora. Ministerstwo zabrało głos
Do decyzji kolegium odniosło się w komunikacie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W oświadczeniu resort przekazał, że „przyjmuje do wiadomości” odwołanie prof. Mirosława Minkiny z funkcji rektora Uniwersytetu w Siedlcach.
Minister Marcin Kulasek ocenił, że decyzja ta jest „wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólnoty akademickiej oraz przyszłość Uniwersytetu w Siedlcach”. Jak podkreślono, to „rozumiane w najlepszy sposób wykorzystanie autonomii uczelni oraz kompetencji jej organów” do podejmowania decyzji służących jej prawidłowemu funkcjonowaniu.
Resort zaznaczył również, że wcześniejsze działania nadzorcze ministra nauki i szkolnictwa wyższego były podejmowane wyłącznie z troski o zapewnienie studentom, nauczycielom akademickim oraz pracownikom administracyjnym „bezpiecznych i godnych warunków pracy i studiowania„.
„MNiSW stoi na stanowisku, że uczelnia musi być miejscem funkcjonującym w oparciu o zasady wzajemnego szacunku, odpowiedzialności, przejrzystości i przestrzegania prawa” – czytamy w komunikacie ministerstwa.
W oświadczeniu dodano, że po decyzji Kolegium Elektorów Uniwersytet w Siedlcach wraca do codziennej działalności i swojej najważniejszej misji, czyli kształcenia studentów i doktorantów, prowadzenia badań naukowych oraz pracy na rzecz społeczności akademickiej, regionu i państwa.
Pełniącym obowiązki rektora pozostaje prorektor ds. nauki dr hab. inż. Zbigniew Karczmarzyk, prof. uczelni. Jak wskazało ministerstwo, jest on jednocześnie najstarszym senatorem uczelni.
Postępowanie i oskarżenia wobec prof. Mirosława Minkiny
W kwietniu 2025 roku dziennikarze Wirtualnej Polski informowali, że rektor Uniwersytetu w Siedlcach prof. dr hab. Mirosław Minkina wysyłał do podwładnych wiadomości o charakterze seksualnym. Według WP rektor miał również – w zamian za poparcie w wyborach rektorskich – oferować jednemu z wykładowców dodatkowo płatne stanowisko i zatrudnienie jego żony. Władze uczelni były również oskarżane o mobbing przez pracowników uniwersytetu.
19 maja 2025 roku prof. Mirosława Minkinę w obowiązkach rektora zawiesił szef resortu nauki Marcin Kulasek. Jak informowało MNiSW, minister skorzystał ze środka nadzorczego wynikającego z ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
Rozstrzygnięcie o zawieszeniu rektora poprzedzono przeprowadzeniem działań nadzorczych i analizą ustalonych okoliczności. W wyniku uzyskanych informacji i wyjaśnień stwierdzono naruszenie przez rektora Uniwersytetu w Siedlcach przepisów Kodeksu cywilnego, Kodeksu pracy – obowiązku szanowania godności pracowników oraz kształtowania zasad współżycia społecznego, a także przepisów RODO.
Jeszcze w maju 2025 roku minister Kulasek – po zapoznaniu się z doniesieniami medialnymi – skierował sprawę rektora do rzecznika dyscyplinarnego, który rozpoczął procedurę wyjaśniającą. Przygotowany jednak raport – jak streszczał PAP minister – zawierał błędy formalne i był sprzeczny z informacjami o mobbingu na uczelni.
Resort zdecydował więc o zmianie osoby prowadzącej sprawę, aby zapewnić rzetelność procedury. W lipcu 2025 roku minister polecił rozpatrzenie sprawy przez innego rzecznika dyscyplinarnego. Nowy rzecznik po zapoznaniu się ze sprawą wszczął postępowanie wyjaśniające 1 października 2025 roku. Jak informował PAP wówczas resort nauki, postępowanie wyjaśniające obejmowało gromadzenie materiałów dowodowych oraz obowiązkowe przesłuchanie rektora, a także świadków.
W lutym 2026 roku, podczas zorganizowanego w Sejmie przez koło poselskie Razem spotkania z dziennikarzami, pracownicy Uniwersytetu w Siedlcach (UwS) wyrazili rozczarowanie opieszałością resortu nauki i rządu w rozstrzyganiu sprawy rektora. Mimo dostarczenia obciążających dokumentów i nagrań rektor nadal pełni funkcję – wskazywali.
Uczestnicy wydarzenia zarzucili prof. Minkinie m.in. korupcję w wyborach rektora, mobbing oraz dyskryminację. Krytykowali brak stanowczych działań ze strony organów nadzorczych, co ich zdaniem paraliżuje pracę uczelni.
Wówczas minister nauki Marcin Kulasek, poproszony przez PAP o komentarz, ocenił, że zachowania, o jakie posądzony jest rektor, są „absolutnie nieakceptowalne„. „Nie mają prawa wydarzyć się w żadnym miejscu pracy – a tym bardziej na uczelni, która powinna być przestrzenią szacunku, odpowiedzialności i wzajemnego zaufania” – zapewnił szef resortu nauki w komunikacie przesłanym PAP. Zapowiedział przy tym, że rzecznik dyscyplinarny prowadzący sprawę rektora Uniwersytetu w Siedlcach ma czas do końca marca bieżącego roku na zakończenie postępowania.
-
Trzęsienie ziemi w Instytucie Pileckiego. Minister zapowiada działania
-
Zbigniew Ziobro stanowczo po decyzji Waldemara Żurka. W tle lista sędziów














