Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Marcin Meller buduje szkołę w Etiopii. „Potrzebuję adrenaliny”

Marcin Meller buduje szkołę w Etiopii. „Potrzebuję adrenaliny”

14 czerwca, 2026
Niemcy na wyczerpaniu, pułapka Zełenskiego i kulisy handlu prognozami. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

Niemcy na wyczerpaniu, pułapka Zełenskiego i kulisy handlu prognozami. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

14 czerwca, 2026
Operacja na kanale La Manche. Przechwycono tankowiec floty cieni

Operacja na kanale La Manche. Przechwycono tankowiec floty cieni

14 czerwca, 2026
Śledztwo w sprawie Pegasusa. Szef CBA reaguje na zarzuty wobec funkcjonariuszki

Śledztwo w sprawie Pegasusa. Szef CBA reaguje na zarzuty wobec funkcjonariuszki

14 czerwca, 2026
5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują  relację

5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują relację

14 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Marcin Meller buduje szkołę w Etiopii. „Potrzebuję adrenaliny”
  • Niemcy na wyczerpaniu, pułapka Zełenskiego i kulisy handlu prognozami. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost
  • Operacja na kanale La Manche. Przechwycono tankowiec floty cieni
  • Śledztwo w sprawie Pegasusa. Szef CBA reaguje na zarzuty wobec funkcjonariuszki
  • 5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują relację
  • Wojna w Ukrainie. Drony uderzyły w zakłady przemysłowe w Rosji
  • Kto nie dostanie czternastej emerytury? Niektórzy mogą zapomnieć o dodatku
  • Jest faworytem, a jego determinacja graniczy z obsesją. Gibała nie będzie miał lepszej okazji
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Gdy stare schematy niszczą życie. Osiem kroków do zdrowej części siebie
Gdy stare schematy niszczą życie. Osiem kroków do zdrowej części siebie
Aktualności

Gdy stare schematy niszczą życie. Osiem kroków do zdrowej części siebie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 czerwca, 2026

Komuś, kto cierpi, umiejętność spojrzenia na siebie z perspektywy neutralnego obserwatora pozwoli zauważyć, że to, co w danej sytuacji wydaje mu się naturalne i dobrze znane, może być tylko echem jego przeszłych bolesnych doświadczeń. A to może być ważny krok w procesie wyhamowywania jego destrukcyjnego wzorca. Jak w terapii schematu buduje się zdrową część siebie?

Motywacja do podjęcia psychoterapii najczęściej bierze się z cierpienia. Jest nam z jakiegoś powodu źle i nie chcemy się tak dłużej czuć. Większość procesów terapeutycznych rozpoczyna się od określenia charakteru tego cierpienia i ustalenia, jak miałby wyglądać stan docelowy. I tak osoba z napadami paniki i agorafobią mogłaby chcieć się uwolnić od przerażającego lęku i móc znów swobodnie poruszać się po mieście. Osoba z depresją mogłaby chcieć przestać doświadczać poczucia beznadziei i odzyskać radość z życia, której teraz jej brakuje. Ogólna prawidłowość jawi się więc w takich przypadkach następująco: ponieważ w którymś momencie stan psychiki danej osoby znacząco się pogorszył, celem terapii byłaby pomoc tejże osobie w powrocie do stanu sprzed pogorszenia się, ewentualnie poprawa wcześniejszego funkcjonowania.

Newsweek Psychologia. Najnowsze wydanie już w kioskach!

Foto: Materiały prasowe

Jednak są przypadki bardziej złożone. Takie, gdy czyjeś problemy są pochodną trwałych, osobowościowych wzorców przeżywania lub funkcjonowania w relacjach. W poczuciu osób doświadczających takich problemów źle jest „od zawsze”. A na terapię trafiają one w momencie przelania się czary ich cierpienia. U nich nie chodzi już o powrót do stanu sprzed pogorszenia. W takich sytuacjach konieczne staje się zbudowanie ich nowych wersji siebie. Wyposażenie ich w kompetencje, których być może nigdy wcześniej nie miały.

Fatalistyczny autopilot

W przypadku, gdy trzeba zbudować się niejako od nowa, pomocna będzie terapia schematu. Jej nadrzędnym celem będzie nauczenie danej osoby zaspokajania jej własnych potrzeb emocjonalnych w zrównoważony, wolny od przesady i nieraniący dla innych sposób. Osoba cierpi, ponieważ w okresie życia, w którym kształtowała się jej osobowość, nie doświadczała wystarczająco dużo zdrowej troski i opieki. Chcąc przetrwać w niesprzyjających warunkach, nauczyła się myśleć oraz zachowywać w taki sposób, który wtedy ją chronił i pomagał poradzić sobie z przeciwnościami, ale teraz szkodzi. W obecnym życiu stare wzorce radzenia sobie stały się dla niej naturalną odruchową reakcją. Tak wyćwiczoną, że aż nieświadomą. I jednocześnie tak głęboko wkomponowaną w tkankę jej osobowości, że niezwykle trudną do przezwyciężenia. Komuś zawstydzanemu przez całe lata (bo w poczuciu rodziców „zachowywał się nie tak”) obecnie wystarczy spojrzeć na dłużej w oczy, by taki ktoś poczuł się skarcony, zawstydzony i chciał uciec, ukryć się. Siła mechanizmów jest tu ogromna. Ogromny też jest ich fatalizm, bo będąc w napędzanym dawnymi wzorcami stanie umysłu, dana osoba nie potrafi nawet zauważyć, że to nieracjonalne. Jej umysł odruchowo zaczyna szukać odpowiedzi na pytanie, co zrobiła nie tak i dlaczego we wzroku patrzącego kryje się jakiś rodzaj krytyki czy przygany.Jak przełamać ten zautomatyzowany fatalizm?

Z pozycji obserwatora

Żeby przełamać fatalizm, cierpiąca osoba musi zacząć zauważać, że ma w sobie pewne wzorce. W terapii schematu ta umiejętność dostrzegania wzorca stanowi pierwszy i najważniejszy filar (jeden z ośmiu) konstruowania tzw. zdrowej części. Ta zdrowa część to intrapsychiczny byt, który trzeba budować, wspierać i wzmacniać po to, by w końcu zastąpić nim fatalistycznego autopilota.

Pierwszym filarem (kompetencją) zdrowej części będzie tu zatem metaświadomość — czyli umiejętność spojrzenia na siebie z perspektywy neutralnego obserwatora. Dopiero z tej pozycji cierpiąca osoba będzie w stanie zauważyć, że to, co w danej sytuacji wydaje jej się naturalne i dobrze znane, może być tylko echem jej przeszłych bolesnych doświadczeń, a nie jakąś oczywistą prawdą. Jako neutralny obserwator może zobaczyć, że np. uczucie zawstydzenia, jakie w danej chwili odczuwa, pochodzi z jej przeszłości, a nie z tego, co rozgrywa się tu i teraz, a to może stanowić znaczący krok w procesie wyhamowywania jej destrukcyjnego wzorca.

Po drugiej stronie bolesnych emocji

Samo zauważenie, że jest jakiś autopilot, jednak nie wystarczy, by go powstrzymać. Gdy w dzieciństwie ktoś doświadczał zbyt wielu przykrych emocji, w jego osobowościowym oprogramowaniu pojawiło się dużo odruchów służących temu, by znów ich nie przeżywać. Dlatego zdrowa część potrzebuje drugiej kompetencji: umiejętności przyjmowania własnych emocji takimi, jakie są. Nawet gdy są bolesne. Inaczej nastąpi ucieczka w któryś ze starych odruchów i koło fatalizmu będzie się toczyć dalej.

Zdrowa część winna zatem odezwać się wewnętrznym głosem: „Teraz czuję wstyd. To nic dziwnego, bo przez całe moje dzieciństwo jak ktoś na mnie patrzył, stanowiło to preludium do tego, by znów mnie wypunktować i skarcić. I żeby teraz, w dorosłym życiu, móc się od tego uwolnić, potrzebuję ten wstyd wytrzymać. To boli i wydaje się straszne, ale bez tego nie pójdę dalej”. W następnym kroku osoba budująca tę część musi przyjąć falę emocji, jaka po takim wyznaniu niewątpliwie się pojawi. Takie fale mają to do siebie, że w końcu opadają. A gdy to się stanie, wtedy otworzy się przestrzeń na skorzystanie z trzeciej kompetencji: orientacji na rzeczywistość.

W największym uproszczeniu trzecia kompetencja zasadza się na tym, by próbować odróżniać fakty od interpretacji. Dopiero w tym kroku możliwe jest oddzielenie zniekształcenia wynikającego z historii emocjonalnego uczenia się od tego, jak rzeczywiście wygląda dana sytuacja. Można wybrać zdrową ścieżkę, zamiast poruszać się wciąż tymi samymi koleinami, którymi prowadzi autopilot. Tylko czym ta zdrowa ścieżka jest?

Właściwy kurs

W odpowiedzi może pomóc rozwinięcie czwartej kompetencji zdrowej części, czyli zdolności do utrzymania spójnego poczucia własnej tożsamości. Manifestuje się ona między innymi jako działanie w zgodzie z sobą (czyli własnymi wartościami, zasadami i przekonaniami) w codziennych sytuacjach. Nie oznacza to jednak, że czyjaś życiowa ścieżka zawsze będzie usłana różami. Zdarzać się będą sytuacje konfliktowe.

Ale tu z kolei pomocna okazać się może piąta kompetencja zdrowej części — asertywność i wzajemność rozumiana jako zdolność do wyrażania i obrony swoich opinii, przekonań i dbania o swoje potrzeby, nawet jeśli nie są one po myśli innych osób. Nie chodzi tu bynajmniej o postawę „moje na wierzchu”, ale o obronę własnych granic i wyrażanie swojego zdania z zachowaniem szacunku dla innych (to właśnie owa wzajemność — traktować innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani). To także umiejętność „wybierania bitew” w sytuacjach, kiedy wyrażanie własnego zdania byłoby zbyt niebezpieczne bądź bezproduktywne.

Zostawić swój ślad

Tych pięć kompetencji pozwala osobie z dysfunkcjonalnymi wzorcami stać się mniej reaktywną w obliczu różnych życiowych „wiatrów w oczy” czy „unikatowych okazji”. Daje jej moc trzeźwego bycia sobą i obrony siebie, gdy to konieczne, bądź odpuszczania, gdy to niemożliwe. Do pełni brakuje jeszcze trzech istotnych filarów.

Szósta kompetencja to sprawczość i odpowiedzialność. Zawiera się w niej świadomość własnej mocy sprawczej. Tego, że nasze działania mają realne przełożenie na świat wokół nas. Że ktoś może na nas liczyć czy być od nas zależnym. I że w związku z tym potrzebujemy brać odpowiedzialność za własne działania. Jak w zdrowym partnerstwie czy w roli rodzica.

Siódma — troska o coś więcej niż własny dobrostan — osadza nas w jeszcze szerszym, społecznym kontekście. Może się manifestować jako życzliwość wobec innych czy działanie na rzecz jakiejś idei czy społeczności bez oczekiwania czegoś w zamian. Warto tu podkreślić, że zdrowa troska o coś więcej nie oznacza zrzekania się ani odrzucania własnych potrzeb. Nie chodzi o to, by polec na ołtarzu jakiejś idei, ale by tworzyć przyjazną i inkluzywną atmosferę.

Po co to wszystko?

Ostatnia, ósma kompetencja to nadzieja i poczucie sensu. Przydatna w czasach pomyślności, ale w obliczu życiowych kryzysów staje się wręcz niezbędna do zachowania trzeźwego spojrzenia czy woli życia. Pozwala nam angażować się w nowe przedsięwzięcia z nadzieją (nomen omen) na to, że przyniosą one oczekiwane efekty. W chwilach życiowej próby daje perspektywę tego, że „po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”. I choć tu pojawia się jako ostatnia, nierzadko to właśnie ona sprawia, że osoba w życiowym kryzysie decyduje się poszukać fachowej pomocy.

Podsumowując, w terapii (ale również i poza nią) osoby, której problemy są pochodną trwałych, osobowościowych wzorców przeżywania czy funkcjonowania w relacjach, chodzi o zbudowanie, wzmacnianie i rozwijanie ośmiu kompetencji zdrowej części: metaświadomości (1), pozostawania w kontakcie z własnymi emocjami (2), zorientowania na rzeczywistość (3), spójnego i stabilnego poczucia własnej tożsamości (4), asertywności i wzajemności (5), sprawczości i odpowiedzialności (6), troski o coś więcej (7) oraz nadziei i poczucia sensu (8).

Gdy połączymy je w całość, wtedy zdrowa część może wygłosić następującą deklarację:

„W różnych sytuacjach, w których kiedyś emocje przejmowały nade mną kontrolę, teraz (1) jestem w stanie to zauważyć i powiedzieć sobie, dlaczego dana sytuacja jest dla mnie trudna. (2) Potrafię przyjąć swoje emocje takimi, jakie są, nawet jeśli są dla mnie bolesne, i dzięki temu (3) zobaczyć, co się faktycznie dzieje, a co być może sobie dopowiadam. Potrafię też (4) dokonywać wyborów i działać w zgodzie z sobą, a nie pod wpływem chwilowych uniesień czy presji grupy. Gdy trafiam na sytuację konfliktową, wtedy (5) potrafię zabrać głos i wyrazić własne zdanie bądź upomnieć się o siebie. Nie robię tego jednak za wszelką cenę. Gdy widzę, że upominanie się o siebie mogłoby być zbyt niebezpieczne bądź donikąd nie prowadzić, wtedy umiem odpuścić. Zdaję sobie sprawę z tego, że (6) to, co robię, nie dzieje się w próżni. I że w związku z tym potrzebuję wziąć odpowiedzialność za swoje wybory. To pomaga mi budować zdrowsze relacje z ważnymi dla mnie osobami. Powyższe umiejętności dają mi poczucie satysfakcji i spełnienia. Dzięki temu (7) jestem w stanie tworzyć przyjazną atmosferę i działać wspólnie z innymi na rzecz ważnych dla mnie idei. (8) Widzę w tym sens i choć niekiedy los boleśnie mnie doświadcza, to wciąż potrafię zachować nadzieję i wiarę w to, że zły czas w końcu minie”.

Przemysław Mućko — psychoterapeuta i popularyzator wiedzy, pracujący w nurcie terapii schematu. Autor bloga „Psychowiedza” oraz podcastu „Ludzie tak mają”

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
3

20.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Marcin Meller buduje szkołę w Etiopii. „Potrzebuję adrenaliny”

Marcin Meller buduje szkołę w Etiopii. „Potrzebuję adrenaliny”

5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują  relację

5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują relację

Jest faworytem, a jego determinacja graniczy z obsesją. Gibała nie będzie miał lepszej okazji

Jest faworytem, a jego determinacja graniczy z obsesją. Gibała nie będzie miał lepszej okazji

Król latino podbija Polskę. „W Dino zabrakło alkoholu i trzeba było go dowozić”

Król latino podbija Polskę. „W Dino zabrakło alkoholu i trzeba było go dowozić”

Szadkowski o tajemnicy mundialu:  piłka nożna wcale nie jest tu najważniejsza

Szadkowski o tajemnicy mundialu: piłka nożna wcale nie jest tu najważniejsza

Kim: Homoseksualności się nie leczy. Nauka wie to od dziesięcioleci, a nacjonaliści wciąż nie

Kim: Homoseksualności się nie leczy. Nauka wie to od dziesięcioleci, a nacjonaliści wciąż nie

Tego syndromu nie można bagatelizować. „Trzeba udać się do lekarza”

Tego syndromu nie można bagatelizować. „Trzeba udać się do lekarza”

Żyją za najniższą krajową. Marcin: wyćwiczyłem się w biedzie

Żyją za najniższą krajową. Marcin: wyćwiczyłem się w biedzie

„Wolałbym nie mieć grosza przy duszy”. Kulisy największych wygranych lotto

„Wolałbym nie mieć grosza przy duszy”. Kulisy największych wygranych lotto

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Niemcy na wyczerpaniu, pułapka Zełenskiego i kulisy handlu prognozami. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

Niemcy na wyczerpaniu, pułapka Zełenskiego i kulisy handlu prognozami. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

14 czerwca, 2026
Operacja na kanale La Manche. Przechwycono tankowiec floty cieni

Operacja na kanale La Manche. Przechwycono tankowiec floty cieni

14 czerwca, 2026
Śledztwo w sprawie Pegasusa. Szef CBA reaguje na zarzuty wobec funkcjonariuszki

Śledztwo w sprawie Pegasusa. Szef CBA reaguje na zarzuty wobec funkcjonariuszki

14 czerwca, 2026
5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują  relację

5 rzeczy, o które dbają ludzie w szczęśliwych związkach. Te proste nawyki uratują relację

14 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wojna w Ukrainie. Drony uderzyły w zakłady przemysłowe w Rosji

Wojna w Ukrainie. Drony uderzyły w zakłady przemysłowe w Rosji

14 czerwca, 2026
Kto nie dostanie czternastej emerytury? Niektórzy mogą zapomnieć o dodatku

Kto nie dostanie czternastej emerytury? Niektórzy mogą zapomnieć o dodatku

14 czerwca, 2026
Jest faworytem, a jego determinacja graniczy z obsesją. Gibała nie będzie miał lepszej okazji

Jest faworytem, a jego determinacja graniczy z obsesją. Gibała nie będzie miał lepszej okazji

14 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.