Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Już 441 medyków pożegnało się z pracą w Polsce. Powodem brak znajomości języka polskiego – Biznes Wprost

Już 441 medyków pożegnało się z pracą w Polsce. Powodem brak znajomości języka polskiego – Biznes Wprost

16 czerwca, 2026
Łoś nabił się na ostry płot. Pod domami czai się śmiertelne zagrożenie

Łoś nabił się na ostry płot. Pod domami czai się śmiertelne zagrożenie

16 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Donald Trump na szczycie G7. „Po prostu szaleństwo”

Wojna na Ukrainie. Donald Trump na szczycie G7. „Po prostu szaleństwo”

16 czerwca, 2026
Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował

Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował

16 czerwca, 2026
Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

16 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Już 441 medyków pożegnało się z pracą w Polsce. Powodem brak znajomości języka polskiego – Biznes Wprost
  • Łoś nabił się na ostry płot. Pod domami czai się śmiertelne zagrożenie
  • Wojna na Ukrainie. Donald Trump na szczycie G7. „Po prostu szaleństwo”
  • Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował
  • Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”
  • Inflacja bazowa w Polsce. Jest najnowszy komunikat NBP – Biznes Wprost
  • Czarna plamistość niszczy róże. Zrób oprysk zanim będzie za późno
  • Sprawa Mostu Krymskiego. Stały Trybunał Arbitrażowy odrzucił wniosek Ukrainy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Tkwienie w uzależnieniu, wikłanie się w związki o charakterze przemocowym. Dlaczego wciąż powtarzamy błędy?
Tkwienie w uzależnieniu, wikłanie się w związki o charakterze przemocowym. Dlaczego wciąż powtarzamy błędy?
Aktualności

Tkwienie w uzależnieniu, wikłanie się w związki o charakterze przemocowym. Dlaczego wciąż powtarzamy błędy?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości16 czerwca, 2026

Jak to możliwe, że mając przed sobą wiele potencjalnych dróg, którymi możemy kroczyć, nieustannie kierujemy się ku ślepym zaułkom? Dlaczego wciąż powtarzamy błędy, chociaż obiecywaliśmy sobie, że za żadne skarby już do nich nie dopuścimy?

Trajektorie ludzkich myśli i zachowań przypominają pozornie sprawny mechanizm, który uporczywie zacina się ciągle w tym samym miejscu. Choć dążymy do rozwoju i zmiany, o wiele częściej doświadczamy bezradności i utknięcia. Zamiast się rozwijać, odtwarzamy stare wzorce zachowań i kręcimy się w kółko. A im silniejsze pragnienie zmiany, tym większa niemoc w przełamywaniu dysfunkcyjnych schematów.

Newsweek Psychologia. Najnowsze wydanie już w kioskach!

Foto: Materiały prasowe

Jakie mechanizmy doprowadzają do naszego egzystencjalnego utknięcia? Czy istnieją drogi wyjścia z takiego impasu? Jak na nie dotrzeć, by móc prowadzić twórcze, sprawcze życie?

Pamięć jako pułapka dla nowego

Choć zazwyczaj jesteśmy tego tylko w niewielkim stopniu świadomi, nasze życie kształtowane jest bardziej przez to, co o nim zapamiętaliśmy, a mniej przez nasze cele, marzenia i możliwości. Zarówno w naszych codziennych wyborach, jak i w momentach przełomowych, wsłuchujemy się w zapamiętane dawno temu historie i — nawet o tym nie wiedząc — budujemy swoje życie według tego, co w tych opowieściach mamy utrwalone. Ciągle odtwarzamy tym samym zapamiętany wzorzec opisujący nasze doświadczenie, pozwalając przeszłości definiować kształt naszej teraźniejszości (a tym samym przyszłości).

Mózg ludzki myśli bowiem opowieściami. Opowieści te są zapisem naszych świadomych i nieświadomych doświadczeń. Pozwalają nam uprościć nieopisywalną złożoność tego, co nam się w życiu przydarza, nadać temu sens i konstruować przewidywania odnośnie do naszej przyszłości. Definiują to, kim jesteśmy, kim być nie możemy, po co możemy sięgnąć, a co nam się zupełnie — według nas samych — nie należy. „Jestem ofiarą moich rodziców”, „życie mnie nie oszczędza”, „nie wolno mi pokazywać słabości”, „nie zasłużyłam na spokojną pracę”, „moje musi być zawsze na wierzchu”. Te utrwalone słowa budują naszą tożsamość i nakreślają ramy i możliwości naszego potencjalnego życia. Układamy to życie tak, by było spójne z naszą opowieścią, karmiąc równocześnie iluzję, że to, co robimy, jest każdorazowo decyzją podejmowaną na bazie tylko tego, co dzieje się tu i teraz. Jesteśmy jednak w swoich poczynaniach mniej racjonalni, niż nam się wydaje, a bardziej konsekwentni wobec scenariusza, jaki zapisał się w naszej pamięci dawno temu.

Rozpoznać, aby zmienić

Bez świadomości zautomatyzowanych opowieści o sobie samych trudno jest nam przestać multiplikować to, czego się wcześniej nauczyliśmy. Twórcze, świadome życie wymaga od nas rozpoznania, jakie składowe ma nasza najbardziej rdzenna opowieść o nas samych, o innych, o świecie wokół. Warto zatrzymać się zatem na dłużej przy pytaniach:

Co jest najlepszą metaforą opisującą moje dotychczasowe życie? Jeśli miałbym spojrzeć na siebie jak na bohatera powieści/serialu/spektaklu, jakimi słowami bym siebie opisał — zbuntowany, uległy, zagubiony, wszystkowiedzący? Jakie role przypadły w udziale moim bliskim, moim współpracownikom, ludziom z internetu? W jakim punkcie życia zawsze ląduję: rozczarowania, samozadowolenia, wyższości, niższości, porażki, bezradności? Kiedy najbardziej się wytężam, a w jakich sytuacjach zupełnie odpuszczam? Co mi się od życia należy, a co nie należy i kiedy nauczyłem się tak o sobie myśleć?

Na powyższe pytania trudno jest znaleźć adekwatną odpowiedź od razu. Dobrze więc pozwolić odpowiedziom przychodzić do nas stopniowo — szukać ich w chwilach rozmyślań, zaskoczeń, a nawet w snach. Warto rozważać je wraz z bliską osobą, terapeutą, mentorem. Jeśli jednak niemożliwa jest rozmowa o nich z zaufaną osobą, może pomóc regularne prowadzenie dziennika. Pisząc i wracając regularnie do notatek, łatwiej nam zauważyć w swoim funkcjonowaniu prawidłowości, powtórki, pułapki i role, na które wcale się nie zgodziliśmy, a przecież nieustannie je pełnimy.

Kiedy już rozpoznamy zawężenia naszej podstawowej egzystencjalnej opowieści, możemy pokierować swoją uwagę dalej, w stronę pytań o życie, jakie chcielibyśmy wieść:

Jaką metaforą mogłabym opisać życie, do którego dążę? Jaką chciałabym pełnić rolę w moim życiu? Jakie pragnę mieć relacje osobiste, zawodowe, sąsiedzkie, internetowe? W jakim punkcie mojego życia chciałabym każdorazowo lądować: refleksji, stabilności, rozkwitu, dojrzałości, odkrycia? Jakie stare opowieści o moim życiu potrzebuję najpierw pożegnać? W co chcę się zaangażować, a w co wkładać mniej energii? Na co potrzebuję zwrócić baczniejszą uwagę, a gdzie moja uwaga już nie jest potrzebna?

Do dobrego przez dyskomfort

Utrzymujemy stare wzorce zachowań nie dlatego, że tak jest dla nas lepiej. Powtarzamy je, bo to wydaje się naszemu układowi nerwowemu bezpieczniejsze niż jakakolwiek, nawet najlepsza dla nas, zmiana. Dla emocjonalnej części naszego mózgu to, co nowe, nieuchronnie wiąże się z ryzykiem, lękiem i niewygodą. Niezależnie zatem od kosztów podtrzymywania starych strategii działania możemy trwać w tychże strategiach latami. Nasz mózg będzie bowiem każdorazowo wybierał to, co najlepiej rozpoznaje i w czym nauczył się już nawigować. Tym starym, bezpiecznym i wygodnym wzorcem działania może być dla nas — paradoksalnie — np. tkwienie w uzależnieniu, nieustanne odkładanie realizacji zadań na później, wikłanie się w związki o charakterze przemocowym lub objadanie się za każdym razem, gdy jesteśmy zestresowani.

Nasze stare nawyki mogły nas kiedyś ratować przed zupełną egzystencjalną dezintegracją. Nawet najgorsze z naszych zachowań mogły mieć w przeszłości również dobroczynną funkcję — próbę utrzymania wewnętrznej spójności wobec zewnętrznego chaosu. Upijanie się mogło być sposobem na poradzenie sobie z bólem przerastającym naszą emocjonalną pojemność. Objadanie pozwalało zablokować uczucie gniewu, którego nie mogliśmy w naszej rodzinie ani czuć, ani tym bardziej ujawniać wobec innych. Wejście w związek z przemocowym partnerem mogło stanowić nieudaną próbę sięgnięcia po więź, w czasach gdy samotność była dla nas bardziej dewastująca.

Nasza podróż ku nowemu i twórczemu życiu prowadzi zatem niemal zawsze przez dyskomfort i (często zupełnie irracjonalne) przez poczucie zagrożenia. Im zaś intensywniej odczuwamy lęk, dezorientację czy niepewność, tym większe prawdopodobieństwo, że właśnie próbujemy zmienić bardzo stary mechanizm działania. Każda zmiana nawyków zbyt mocno utrwalonych w naszym trybie życia zaczyna się zatem od zmierzenia się z falą nieprzyjemnych wewnętrznych doznań. Przez miesiące, lata, a może nawet dziesięciolecia niechciane zachowanie pozwalało nam trzymać trudne emocje, wspomnienia lub impulsy na wodzy. Twórcze, a nie odtwórcze życie będzie się zatem wiązało z budowaniem coraz większej pojemności na trudne emocje, myśli, wyobrażenia lub wspomnienia. Nie ma zmiany bez napotkania wewnętrznego oporu przed zmianą. To ostatnie to bardziej oznaka tego, że zmierzamy w dobrym kierunku, a nie przeszkoda, która miałaby nas z naszych dążeń wycofać.

Płodna próżnia

Trudno zmieniać nasze życie, gdy jesteśmy w nieustannym ruchu. Pośpiech i presja zapraszają do nas te strategie działania, które w przeszłości sprawdziły się najlepiej w warunkach stresu. Wchodzimy wtedy niemal z automatu w tryb przetrwania, opuszczając tryb sprawczości i twórczości. W stresie adaptujemy się biernie do warunków zewnętrznych, mniej zaś formujemy nasze istnienie na kształt naszych najgłębszych pragnień i wartości.

Zmiana naszego życia może się zatem wydarzyć tylko wtedy, gdy będziemy mieli w nim przestrzeń na zatrzymanie się, niedziałanie i zreflektowanie się, w jakim kierunku zmierzamy. W psychoterapii taki stan nazywamy płodną próżnią. W momentach zaprzestania aktywności zewnętrznej wzmaga się nasza aktywność wewnętrzna. Nasza tożsamość, nasza emocjonalność, a nawet nasza pamięć mają możliwość zreorganizować się właśnie wtedy, gdy nie zajmujemy się reorganizowaniem świata zewnętrznego. Twórcze życie (również wewnętrzne) karmi się przerwą, ciszą, bezruchem.

Niedziałanie to również doskonały moment do zorientowania się, jakie bodźce zewnętrzne i wewnętrzne wywierają na nas największy wpływ.

Jakim myślom pozwalam sobą kierować? Jakich emocji próbuję unikać moim działaniem? Jakich wspomnień nie dopuszczam do swojej świadomości i jaką płacę za to cenę? Jakich opinii o sobie, reakcji ludzi, relacji z ludźmi unikam najbardziej i na jak wiele sposobów to robię?

Będąc w ciągłym ruchu, jesteśmy niezwykle mocno manipulowalni. Manipulatorami nie zawsze są inni ludzie czy zewnętrzne sytuacje. Czasami tym, co na nas w takich momentach wiecznej gonitwy wpływa, są nasze własne schematy i lęki. Zatrzymanie to zatem warunek przejęcia sprawstwa nad zewnętrznym i wewnętrznym chaosem.

***

Nie ma nic bardziej delikatnego niż życie, które postanawiamy wziąć w swoje ręce. Tak wiele dystraktorów, przyzwyczajeń i lęków staje między nami a egzystencją, jaką naprawdę wybieramy. Twórcze życie to życie w teraźniejszości, nakierowane na przyszłość. Ale równocześnie też to, które bierze pod uwagę naszą przeszłość i momenty, w których wspomnienia pozorują nasze obecne decyzje. Twórcze życie oparte jest na uważności i odwadze. I nieustępliwości w chwilach, gdy po raz kolejny zgubimy kierunek.

Sabina Sadecka — psychoterapeutka, psycholożka, nauczycielka terapii traumy. Autorka książki „Powrót do ciała. Jak odzyskać siebie po doświadczeniu traumy”, wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Twórczyni podcastu „Ładnie o traumie” na Spotify. Uczy studentów studiów podyplomowych USWPS w Poznaniu i Sopocie. Prowadzi webinary o psychoterapii (http://sabinasadecka.com). Mieszka i pracuje w Poznaniu. Asystuje podczas szkoleń terapii traumy w Hiszpanii

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
3

20.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

Poseł Polaczek: Deklaracja prezes PAŻP budzi więcej obaw niż uspokaja

Poseł Polaczek: Deklaracja prezes PAŻP budzi więcej obaw niż uspokaja

Nadchodzi rynek pracy, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. „Praca nie będzie już tym, co robisz”

Nadchodzi rynek pracy, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. „Praca nie będzie już tym, co robisz”

Betty próbuje być dobrą matką. „Wieczorem piję, rano biorę pigułki”

Betty próbuje być dobrą matką. „Wieczorem piję, rano biorę pigułki”

Elektrowstrząsy nie tylko na depresję. „Działają, ale wielu lekarzy nie sięga po nie”

Elektrowstrząsy nie tylko na depresję. „Działają, ale wielu lekarzy nie sięga po nie”

Moje dziecko, dziadkowie i… żal. Tak działa pamięć emocjonalnych braków

Moje dziecko, dziadkowie i… żal. Tak działa pamięć emocjonalnych braków

Polska broń staje się eksportowym hitem. Pokazują to twarde dane

Polska broń staje się eksportowym hitem. Pokazują to twarde dane

Rosja zaczyna przegrywać. Świadczy o tym pięć rzeczy

Rosja zaczyna przegrywać. Świadczy o tym pięć rzeczy

Przełom w leczeniu nowotworów. Narzędzie stawia diagnozę w minutę, ale eksperci mają obawy

Przełom w leczeniu nowotworów. Narzędzie stawia diagnozę w minutę, ale eksperci mają obawy

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Łoś nabił się na ostry płot. Pod domami czai się śmiertelne zagrożenie

Łoś nabił się na ostry płot. Pod domami czai się śmiertelne zagrożenie

16 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Donald Trump na szczycie G7. „Po prostu szaleństwo”

Wojna na Ukrainie. Donald Trump na szczycie G7. „Po prostu szaleństwo”

16 czerwca, 2026
Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował

Ustawa o zarobkach medyków. Rząd zdecydował

16 czerwca, 2026
Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

Dlaczego kobiety nie awansują? „Kiedy zachowujemy się jak mężczyźni, zostajemy za to ukarane”

16 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Inflacja bazowa w Polsce. Jest najnowszy komunikat NBP – Biznes Wprost

Inflacja bazowa w Polsce. Jest najnowszy komunikat NBP – Biznes Wprost

16 czerwca, 2026
Czarna plamistość niszczy róże. Zrób oprysk zanim będzie za późno

Czarna plamistość niszczy róże. Zrób oprysk zanim będzie za późno

16 czerwca, 2026
Sprawa Mostu Krymskiego. Stały Trybunał Arbitrażowy odrzucił wniosek Ukrainy

Sprawa Mostu Krymskiego. Stały Trybunał Arbitrażowy odrzucił wniosek Ukrainy

16 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.